Tutti Frutti

Arbuz, wiśnia, brzoskwinie. Pięknie pachną i wyglądają. Niestety, w wielu kosmetykach zwykle nie ma prawdziwych owoców, tylko ich syntetyczny zapach
Czy poza czystą przyjemnością warto używać kosmetyków z owocami?

Prof. Grażyna Broniarczyk-Dyła z Kliniki Dermatologii Ogólnej, Estetycznej i Dermatochirurgii UM w Łodzi: Owszem, gdyż zawierają odmładzające skórę kwasy owocowe, które złuszczają naskórek, ułatwiają zatrzymywanie wody i poprawiają jej wygląd. Kwasy owocowe występują w jabłkach (kwas maleinowy), cytrynach, pomarańczach, ananasach (kwas cytrynowy) czy winogronach (kwas winowy).

Owoce mają też witaminy.

Tak, i to zwykle te działające przeciwstarzeniowo, które wykorzystuje się w kosmetyce, czyli A, C i E. Witamina A pobudza odbudowę naskórka, ułatwia oczyszczanie ujść gruczołów łojowych i regeneruje skórę. C działa rozjaśniająco, bierze udział w produkcji kolagenu odpowiedzialnego za elastyczność skóry. E wzmacnia lipidową barierę ochronną naskórka i zwiększa zdolność wiązania wody przez skórę.

W której części owoców występuje najwięcej składników czynnych?

Najcenniejsze są zarodki, bo z nich wyrastają kiełki, które czerpią z zarodków niezbędne do wzrostu składniki odżywcze. Wiele cennych składników uzyskuje się z szypułek, pestek czy skórek. Na przykład olej z pestek winogron, bardzo cenny surowiec kosmetyczny, jest bogaty w kwasy tłuszczowe i fosfolipidy. Dzięki obecności witaminy E olej winogronowy hamuje proces starzenia się skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco. Stosowany jest w kosmetykach przeznaczonych głównie dla skóry dojrzałej. Wyciąg ze skórek aronii jest bogaty w antyoksydanty - przeciwutleniacze, które nie tylko przedłużają skórze młodość, ale też łagodzą problem pękających naczynek. Z szypułek brzoskwiń uzyskuje się wyciąg bogaty w bromelinę, która łagodzi stany zapalne i zmniejsza opuchlizny.

Jednak nie wszystkie kosmetyki owocowe zawierają prawdziwe owoce.

Rzeczywiście. Wiele płynów do kąpieli, mydeł czy balsamów ma jedynie kolor albo zapach malin i truskawek, i to syntetyczny. Producenci kosmetyków wiedzą, że owoce kojarzą się nam z przyjemnością, świeżością.

A jak sprawdzić, czy firma nie wpuszcza nas w maliny?

Szukać kosmetyków w zielarniach lub w ofercie firm produkujących kosmetyki naturalne. Trzeba jednak pamiętać, że w kosmetyce nie ma prostej zależności: naturalne - lepsze, syntetyczne - gorsze. Wiele składników otrzymywanych w laboratoriach działa znacznie skuteczniej na skórę niż składniki naturalne.

A sam zapach owoców relaksuje i odpręża.

Owocowe kosmetyki:

1. Tutti Frutti, olejek do kąpieli melon&arbuz - FARMONA. Z nawilżającym olejkiem kokosowym. 500 ml/ 14 zł

2. Regenerujący krem do rąk Naturals Czarna Czereśnia i Gałka Muszkatołowa - AVON. Z odżywczymi wyciągami z pestek. 75 ml/ 12,90 zł

3. Saga - ORIFLAME. Woda toaletowa, kusząca zapachem czarnych porzeczek, śliwek i brzoskwiń. 50 ml/ 79 zł

4. Originals - ADIDAS. Woda toaletowa pachnąca tak, jak drink cosmopolitan - żurawiną i limonką, ale z dodatkiem grejpfruta. 30 ml/ 99,90 zł

5 i 6. Błyszczyki do ust Shiny licious fruity gloss - MAYBELLINE. Wabią zapachem owoców. 14 ml/ 17,90 zł

7. Krem nawilżający Water melon - UNDER TWENTY. Na dzień i na noc dla każdego rodzaju skóry poniżej 20. roku życia. 50 ml/ 13,90 zł

8. Rich Moisture Cream - RIMMEL. Wszystkie składniki mają jeden cel - nawilżać usta. 19,90 zł

9. Lovely Brille - BOURJOIS. Owocowy kolor i delikatny połysk. 39,50 zł

10. Żel pod prysznic Papagola - ATHENA's. Z papają i truskawkami. 150 ml/ 13 zł

11. Juicy gelee - LANCOME. Aromat leśnych owoców zamknięty w słoiczku. 8 ml/ 88 zł