Kąpiel

Kosmetyki i preparaty do kąpieli
Kąpiel to nie wymagający kosztownej wizyty w salonie piękności doskonały zabieg kosmetyczny. Czas kąpieli nie powinien przekraczać 30 minut, jeżeli temperatura wody waha się od 35 do 40 st. C. Jest to kąpiel ciepła. Jeśli chcemy ochłodzić ciało, zanurzamy się w wodzie o temperaturze poniżej 30 st. C, ale tylko na pięć do dziesięciu minut. Szczególne znaczenie dla organizmu mają kąpiele gorące w wodzie o temperaturze ok. 45 st. C. Gorąca woda powoduje obfite wydzielanie potu, wraz z którym wydalane są substancje toksyczne z organizmu. Tafla gorącej wody powinna znajdować się poniżej serca, a kąpiel taka może trwać kilka do kilkunastu minut.

Przed kąpielą dobrze jest umyć ciało pod natryskiem. Można też zrobić peeling - skóra, z której usuniemy obumarłe komórki, lepiej wchłania wodę i substancje w niej zawarte. Podczas kąpieli można masować ciało szczotką, szorstką rękawicą lub specjalną plastikową nakładką na dłoń, z kulistymi wypustkami. Masaż pobudza krążenie krwi oraz limfy i zapobiega powstawaniu cellulitu. Ideałem jest masaż w wannie z urządzeniem wprawiającym wodę w ruch, niestety bardzo drogim. Namiastką masażu podwodnego są musujące tabletki do kąpieli.

I oto przeszliśmy do kwestii, czym uszlachetniać nie najlepszą często wodę. Panuje u nas powszechny dość pogląd, że kąpiele z dodatkiem płynów wytwarzających pianę wysuszają skórę. Nie jest to prawda. Wiele firm oferuje płyny zawierające substancje natłuszczające, witaminy, a nawet środki wspomagające utrzymanie wilgoci w skórze. Takie preparaty mają często nazwę "kąpiel kremowa" lub "kąpiel nawilżająca".

Pisałam o dobroczynnym działaniu na organizm wody morskiej. We własnej wannie można się poddać thalassoterapii (thalassa to po grecku morze), stosując sól morską. Bywa ona wzbogacona aromatami, witaminami i substancjami pieniącymi. Sól morska działa na skórę wygładzająco, ale w większych stężeniach wysusza. Po kąpielach z jej dodatkiem należy wmasować w ciało emulsję nawilżającą. Zwykle stosujemy 10-20 dag soli, w zależności od wielkości wanny.

Oleje kąpielowe można kupić w butelkach lub w kolorowych kapsułkach czy kulkach, które powolut-ku rozpuszczają się w wodzie. Do olejów, prócz aromatów, dodawane są ekstrakty z ziół. Kąpiele olejowe sprawiają, że szorstka skóra staje się aksamitnie gładka. Jednak na ciele pozostaje warstewka tłuszczu. Dlatego nie należy od razu nakładać np. jedwabnej bielizny - może ulec zniszczeniu.

Dodanie naturalnych olejków eterycznych jest najdoskonalszym sposobem zapewnienia pełnego relaksu w kąpieli i ciału, i duszy.

Niektóre olejki uspokajają, inne pobudzają.

Olejek sosnowy odświeża, rozgrzewa ciało, ale uspokaja psychikę. Stosujemy go do kąpieli przed snem. Olejek lawendowy łagodzi podraż-nienia skóry, a na duszę działa lekko pobudzająco, łagodząc napięcie spowodowane stresem. Olejek rozmarynowy orzeźwia, wzmaga krążenie krwi, podnosi ciśnienie. Pomaga odzyskać siły po męczącym dniu. Olejek z mięty pieprzowej działa odświeżająco, oczyszczająco na skórę. Krótka kąpiel miętowa o temp. 30i C pozwala ochłonąć po upalnym dniu. Ciepła jest terapią przy pierwszych symptomach przeziębienia. Podobnie działa olejek eukalip-tusowy.

Olejku nie wkrapiamy bezpośrednio do wody, ponieważ będzie utrzymywał się na jej powierzchni i bardzo szybko wyparuje. Najpierw rozpuszczamy 20-30 kropli olejku w 5-10 ml spirytusu.

Dla osób, które mają czas i ochotę zająć się chwilę dłużej przygotowaniem kąpieli, podaję kilka przepisów na atrakcyjne dodatki.

Kąpiel cytrynowo-glicerynowa. Wygładza skórę, działa lekko pobudzająco. Czystą glicerynę można kupić w aptece. Trzy, cztery umyte cytryny kroimy w talarki, zalewamy gorącą, nie wrzącą wodą i pozostawiamy na mniej więcej jedną godzinę. Lekko wygniatamy sok z cytryn łyżką i napar przecedzamy. Wraz z 50-70 ml gliceryny wlewamy do wanny z wodą o temperaturze ok. 40 st. C.



Kąpiel miodowo-mleczna. Trzy, cztery litry letniego mleka lub maślanki mieszamy z 25-30 dag miodu i wlewamy do wanny z wodą o temperaturze ok. 40 st. C.

Kąpiel markizy de l'Enclos, słynnej piękności z XVII w., przyrządza- my z dwóch litrów mleka, szklanki miodu i kilograma soli kuchennej.

Kąpiele w krochmalu kartoflanym lub kleiku z płatków owsianych czy siemienia lnianego, łagodzące podrażnienia suchej, spierzchniętej skóry, są idealne na zbliżające się zimowe dni. Krochmal jest przygotować najłatwiej. Po prostu 0,3 kg mąki ziemniaczanej rozprowadzamy w niewielkiej ilości zimnej wody i wlewamy powoli do ok. pięciu litrów wrzątku, energicznie mieszając. Następnie wlewamy do wanny. Płatki lub siemię, ok. 0,5 kg, gotujemy kilka minut w dużej ilości wody. Przecedzamy do wanny przez płócienny woreczek. Pozostałość za-wieszamy w woreczku na kranie tak, by strumień wody go przepłukiwał.

Kąpiel lipową polecam osobom cierpiącym na bezsenność. Na skórę kwiat lipy działa kojąco i przeciw-zapalnie, a na psychikę - uspokajająco. Zaparzamy wrzątkiem ok. 10-15 dag kwiatu lipy. Po godzinie napar jest gotowy. Przecedzamy go do wody o temperaturze ok. 40 st. C.