Kursy uwodzenia - czy warto?

Podobno uwodzenia można się nauczyć. Przekonuje mnie w rozmowie Michał "Sinner" Kwieciński, Główny trener Realnej Metody Skutecznego Uwodzenia.
Kto najczęściej zapisuje się na taki kurs?

Najmłodsza osoba miała 16 lat, brała udział w treningu za zgodą rodziców, najstarsza 60 lat. Jednak większość trafiających do nas osób to mężczyźni pomiędzy 18 a 35 rokiem życia. Kursantów generalnie mogę podzielić na 3 grupy. Pierwszą, zdecydowanie najliczniejszą grupę kursantów stanowią faceci, którzy mają już wbrew pozorom wiele doświadczeń z kobietami, chcą jednak dalej się rozwijać, nauczyć czegoś nowego, mieć bujne życie prywatne lub stworzyć udany związek z wyjątkową kobietą. Druga grupa to mężczyźni mający różnego rodzaju lęki będące najczęściej wynikiem wcześniejszych doświadczeń życiowych. Ci kursanci wymagają ciężkiej pracy. Natomiast trzecia grupa to mężczyźni, którzy w uwodzeniu stawiają dopiero pierwsze kroki i nie bardzo wiedzą jak się za to zabrać. Dla nich trening uwodzenia to doświadczenie, które może całkowicie odmienić ich życie.

Czego można się nauczyć na takim kursie?

Na treningach poziomu podstawowego skupiamy się przede wszystkim na tym, aby kursant osiągnął trzy cele: potrafił spontanicznie i w każdych warunkach nawiązać znajomość z kobietą, która mu się w spodoba, był w stanie ją uwieść, pod warunkiem, że kobieta jest nim chociaż trochę zainteresowana, oraz w przypadku dłuższej relacji potrafił sprawić, aby to zainteresowanie nie słabło. Szkolenie pozwala przy tym przełamać bardzo wiele lęków, z których obecności często nawet nie zdajemy sobie sprawy, dostarcza wiedzy o tym co to znaczy tak naprawdę być mężczyzną atrakcyjnym społecznie, a także bardzo poprawia zdolności komunikacyjne.

Dlaczego warto zapisać się na kurs uwodzenia?

Przede wszystkim ze względu na potężną dawkę praktyki pod okiem profesjonalistów. Trening podstawowy trwa 10 dni. Pochłania całe dnie i czasem noce, dlatego panowie, którzy decydują się na udział bardzo często biorą urlop w pracy. Kursanci wykonują kilkadziesiąt zadań praktycznych i w trakcie treningu nawiązują wiele nowych znajomości z kobietami. Na podstawie tych doświadczeń uczą się i dokładają starań, by dwa razy nie popełniać tych samych błędów. Towarzyszy im przy tym niezmiennie ogromna ilość emocji i adrenaliny, które powodują, że kursanci po odbyciu szkolenia bardzo często zaczynają zupełnie inaczej patrzeć na wszystkie swoje interakcje z kobietami.

Dla kogo organizowane są takie zajęcia?

W obecnej chwili już dla wszystkich. Moi rozmówcy są najczęściej bardzo zdziwieni gdy mówię im o tym, że większość naszych kursantów to mężczyźni, którzy w ogóle nie sprawiają wrażenia osób mających jakiekolwiek kłopoty w relacjach z kobietami. Jeszcze kilka lat temu przychodzili do nas głównie mężczyźni z problemami, obecnie tak jak zresztą wspomniałem już wcześniej, to nie oni są głównymi uczestnikami szkoleń. W dzisiejszych czasach wszyscy chcemy się rozwijać, a projekt RMSU powstał przede wszystkim jako szkoła samorozwoju osobistego. Swoją ofertę kierujemy więc do wszystkich, którzy czują, że ich życie prywatne mogłoby być bardziej udane, chcieliby dowiedzieć się czegoś nowego lub po prostu chcą w dość wyjątkowy sposób spędzić swój czas wolny.

Więcej o: