Warto oszczędzać!

Świąteczno - sylwestrowy czas sprzyja niekontrolowanym zakupom. Poddajemy się tej atmosferze kupując więcej i chętniej. Jak panować nad wydatkami? Co zrobić aby po powrocie ze sklepu nie bać się zajrzeć do portfela? Oto kilka praktycznych wskazówek, jak kontrolować domowe finanse i nie tylko.
Zaplanuj budżet - po odliczeniu wszelkich obowiązkowych płatności i zobowiązań finansowych zostanie kwota jaką możesz dysponować przez cały miesiąc. Staraj się zapisywać to co kupujesz, a szybko okaże się ile mniej lub bardziej zbędnych wydatków pochłania Twoje pieniądze.

Lista zakupów - przed wyjściem do sklepu zapisz na kartce wszystko to co uważasz za niezbędne, to czego potrzebujesz i to na co masz ochotę. Postaraj się spojrzeć na listę racjonalnie, wtedy szybko okaże się, że niektóre rzeczy można z niej wykreślić bo tak naprawdę do niczego się nie przydadzą.

Zjedz obiad - to nie żart! Makretingowcy w gorącym czasie zakupów wiedzą jak zmanipulować nasze kubki smakowe. W sklepach unosi się cały wachlarz zapachów pobudzających apetyt. Dlatego pod żadnym pozorem nie rób zakupów kiedy jesteś głodna. Wtedy kupisz znacznie więcej niż po zjedzonym w domu obiedzie.

Patrz niżej - najdroższe produkty znajdują się na wysokości Twojego wzroku. Warto spojrzeć na niższe półki gdzie leżą równie dobre artykuły ale o wiele przystępniejszych cenach.

Okazje - czy naprawdę potrzebna Ci teraz pięciokilogramowa paczka proszku do prania, dwieście tabletek do zmywarki czy dwadzieścia jogurtów w cenie osiemnastu? Owszem w długoterminowym założeniu jest to być może opłacalne, ale zamiast mniej wydasz więcej, a nie są to produkty pierwszej potrzeby.

Oszczędzanie może stać się świetną, satysfakcjonującą zabawą. Dzięki niej nie będziesz miała ciągłych wyrzutów sumienia gdy znów skusisz się na nową bluzkę, sukienkę lub piętnastą parę butów.

Konto - możesz spróbować odkładać na nie miesięczną sumę w kwocie 150 zł. Uważasz że to za dużo? Nic bardziej mylnego - to tylko 5 zł dziennie w ciągu miesiąca a w skali roku to aż 1800 zł !

Skarbonka - wolisz wrzucać tę sumę codziennie i patrzeć jak na Twoich oczach się napełnia? Oczywiście ale uwaga! To sposób dla konsekwentnych i wytrwałych, którzy nie mają zamiaru z niej podbierać.

Kusi Cię? Piękna torebka czy szpilki "uśmiechają się" do Ciebie z witryny? Nie musisz sobie wszystkiego odmawiać ze względu na postanowienie oszczędzania, ale przemyśl to czy naprawdę potrzebujesz kolejnej podobnej pary butów, a półka przecież ugina się od torebek może warto zainwestować w coś czego jeszcze nie masz a co może się przydać.

Czas satysfakcji - odraczając przyjemność bezmyślnych i często zbędnych zakupów masz teraz do dyspozycji całkiem przyzwoitą sumkę. Możesz z nią zrobić co tylko zechcesz. Nie ważne czy będzie to dowolna ilość zakupionych ubrań, kosmetyków czy książek. Możesz do woli cieszyć się uzbieraną kwotą.

A może inna nagroda? - jeśli nie jesteś typową zakupoholiczką możesz przeznaczyć odłożone pieniądze na wymarzony urlop. Ile razy narzekałaś, że nie stać Cię na wyjazd do ciepłego zakątka z nurkowaniem i złotą plażą? Kwota z całorocznego oszczędzania wystarczy na to z nawiązką. Naładujesz akumulatory i przekonasz się, że naprawdę jest po co odkładać choćby 5 złotych dziennie.

Powodzenia!