Laminowanie włosów - pielęgnacja dla odważnych?

Laminowanie włosów, to ratunek dla rozdwajających się i zniszczonych koloryzacją włosów. Tak jak w przypadku laminowania dokumentów, chodzi o stworzenie trwałej osłonki, która zabezpieczy i wygładzi strukturę włosa. Efekt jest natychmiastowy, a uszkodzone łuski zamknięte na całej długości. A, że włosy jak z reklamy szamponu, to marzenie każdej kobiety, młode blogerki znalazły domowy sposób na tę metodę. Odważysz się?

Im bardziej zniszczone włosy, tym lepiej

Zabieg laminowania wykonywany jest jeszcze w niewielu salonach fryzjerskich, dlatego na poświęconych urodzie blogach pojawia się coraz więcej relacji z kuracji wykonywanych w domu. - Pierwsze słyszę o takiej terapii i nie ma ona nic wspólnego z tym, co wykonuję profesjonalnie w salonie - dziwi się Żenia Łapicki z warszawskiego Salonu Piękności Łapicki.

Specjalista wyjaśnia, że profesjonalnie wykonany zabieg ma na celu wygładzenie włosa i wyprostowanie go. - Efekt będzie najbardziej spektakularny u osób o zniszczonych lub kręconych włosach - tłumaczy. Terapia Keratin Shot ma, bowiem na celu odbudowanie włosa od wewnątrz, wypełniając ubytki za pomocą nierozpuszczalnych w wodzie białek fibrylarnych wytwarzanych przez keratynocyty.

Laminowanie włosów jest szczególnie polecane osobom, których włosy puszą się i rozdwajają. - Już po pierwszym zabiegu włosy stają się od 40 do 70 proc. gładsze i prostsze, a efekt utrzymuje się do trzech miesięcy - podkreśla Łapicki. Koszt zabiegu wycenia na ok. 450 zł.

Laminowanie żelatyną DIY

Dla odważnych, przedstawiamy jednak przepis na dużo tańszą, domową laminację, promowany w Sieci przez autorki blogów. Zabieg nie będzie kosztowny, bo do jego wykonania potrzebna jest tylko odrobina spożywczej żelatyny, odżywka do włosów z zawartością olejków oraz miseczka z ciepłą wodą. Przygotuj także czepek lub foliową torebkę oraz ręcznik do zawinięcia włosów po zabiegu. - Ważne jest to, jakiej odżywki użyjecie. Proteiny lubią się z emolientami i dzięki nim możecie ograniczyć prawdopodobieństwo wystąpienia przeproteinowania. Wybierzcie, więc odżywkę o takim właśnie składzie lub dodajcie do żelatyny odrobinę oleju - radzi Anwena, która na swoim blogu przeprowadziła nawet ankietę wśród osób, które spróbowały domowego laminowania i opisuje związek między jego efektami a naturalną porowatością włosów.

Przygotowanie mieszanki jest bardzo proste, wystarczy rozpuścić łyżkę żelatyny w trzech łyżkach gorącej wody (ale nie wrzątku!) i dokładnie wymieszać. Kiedy już znikną grudki, a mikstura nabierze konsystencji rzadkiego żelu, dodaj do niej łyżkę odżywki do włosów. Teraz wystarczy tylko rozprowadzić mieszankę równomiernie na każdym paśmie i nałożyć czepek lub owinąć głowę folią i ręcznikiem. Po 45 minutach dokładnie spłucz włosy, najlepiej zimną wodą, by dodatkowo zamknąć łuski.

Zdaniem blogerek, po wyschnięciu włosy są gładsze, bardziej lśniące i łatwiejsze do rozczesywania. Na włosach falowanych można zaobserwować ładniejszy skręt.

Laminowanie włosów żelatyną

Żenia Łapicki początkowo nie wierzy w istnienie metody "laminowania włosów na żelatynę". Przekonuję go jednak, że sporo osób wierzy w jej zbawienne działanie na włosy. - Wykonanie laminowania w domu jest niemożliwe. Nie mówię już nawet o żelatynie, która nie ma z tym zabiegiem nic wspólnego, ale o samym zabiegu. Przede wszystkim wykorzystywane kosmetyki, to profesjonalne fryzjerskie produkty. Nałożenie mieszanki trzeba zacząć precyzyjnie od samych odrostów, żeby składniki aktywne wniknęły w strukturę włosa. Ważna jest też bardzo wysoka temperatura, która stymuluje działanie kosmetyków. Wcieramy mieszankę, suszymy gorącym powietrzem i dodatkowo szybko prostujemy, by utrwalić efekt i pomóc składnikom się wchłonąć - wylicza fryzjer. Podkreśla jednocześnie, że laminowanie, to najskuteczniejsza obecnie terapia na zniszczone włosy.

Laminowanie włosów - na co uważać?

Domowe laminowanie włosów, o ile konsekwentnie chcecie sprawdzić jego skuteczność, może być wykonywane raz, dwa razy w tygodniu, ale nie częściej. Po pierwsze zabieg jest dość czasochłonny, a po drugie jego nadużywanie może prowadzić do zniszczenia włosów. W przeciwieństwie do profesjonalnego zabiegu, jego efekty mogą być widoczne jedynie zaraz po zastosowaniu - nie ma mowy o długotrwałym, regenerującym działaniu. Zawarte w żelatynie proteiny z czasem sprawią, że włosy staną się suche i matowe.

Myjąc włosy po laminowaniu zwróć uwagę na dokładne wypłukanie mieszanki. W innym wypadku, następnego dnia zaschnięte resztki będą wyglądały jak łupież.

Na możliwe skutki uboczne żelatynowego laminowania zwraca uwagę autorka bloga Czarownicujaco. - Żelatyna, to bomba proteinowa, więc mogą się przytrafić wszelkie typowe objawy "przeproteinowania", np. niedobór oleju objawiający się suchym puchem, przeciążenie, totalne obklejenie lub nadwrażliwość włosa na daną proteinę, co powoduje gumowatość, suchość i puszenie się włosów - pisze blogerka.

Próbowałyście już zabiegu laminowania w domu lub salonie fryzjerskim?