Pal więcej, będziesz wyglądać brzydziej i starzej

Dodają natchnienia, są dekadenckie, ukoją każdy stres. Ale są też bardzo passe. Jeśli wstydzisz się przyznać, że nadal palisz to po prostu wyrzuć papierosy i przestań wierzyć w to, że nikotyna konserwuje. Masz ku temu okazję. Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu.
Święto drażniące palaczy

Amerykanie już od 36 lat w trzeci czwartek listopada obchodzą Dzień Rzucania Palenia Tytoniu. Pomysłodawcą tego święta jest dziennikarza Lynn Smith. To on w 1974 roku zaapelował do czytelników, aby przez jeden dzień nie palili papierosów. Podobno po apelu Smitha aż 150 tysięcy Amerykanów spróbowało przez jedną dobę wytrzymać bez nikotyny. Akcja dziennikarza spodobała się Amerykańskiemu Towarzystwu Walki z Rakiem. Trzeci czwartek listopada uznano za Dzień Rzucania Palenia. Idea dnia, w którym zachęca się palaczy do zerwania z nałogiem, przyjęła się także w Europie. Od 1991 roku w każdy trzeci czwartek listopada m.in. Fundacja "Promocja Zdrowia" namawia Polaków do rzucenia palenia. Fundacja co roku przypomina czym jest wolny od dymu tytoniowego styl życia.

Rak czy impotencja?

Znany jest numer kabaretowy, w którym mężczyzna kupując paczkę papierosów prosi o te z rakiem, bo nie chce dostać tych z impotencją. Psychologowie i twórcy reklam społecznych od dawna wiedzą, że straszenie nowotworem nie działa tak skutecznie jak odwołanie się do impotencji, a w przypadku kobiet do urody. Kilka lat temu w londyńskim metrze zawisł plakat przedstawiający grubą, opuchnięta, czerwoną twarz kobiety. W ten sposób uświadamiano panie czym grozi nadużywanie alkoholu. Drug and Alcohol Service for London przeprowadził badania z których wynikała, że to co najbardziej przeraża kobiety w nadmiernym piciu, to nie ryzyko zachorowania na raka piersi, lecz tycie, utrata urody, przedwczesne starzenie się. Kampanie społeczne uderzające w najczulsze punkty okazują się najskuteczniejsze. Według psychologów napisy na pudełkach papierosów w stylu "palenie zabija" czy "palenie papierosów może spowodować powolną i bolesną śmierć" przynoszą odwrotny skutek. Groźba śmierci jest dla palaczy tak przerażająca, że aby zagłuszyć i ukoić strach przed śmiercią szybko sięgają po papierosa. Nie tak dawno naukowcy ze szwajcarskiego uniwersytetu Basel przekonywali, że aby nakłonić palaczy do rozstania się z nałogiem, nie trzeba odwoływać się do cierpienia związanego z chorobą nowotworową i do powolnej śmierci. Według Szwajcarów najskuteczniejsze slogany na pudełkach z papierosami to odwołujące się do wyglądu, np: od palenia się brzydnie, palenie niszczy urodę, kto pali ten ma zmarszczki i żółte zęby. Z ankiet przeprowadzonych wśród palących studentów wynika, że hasła odwołujące się do śmierci nie oddziaływają na psychikę tak jak te związane z samooceną. Dlaczego tak się dzieje? Jak wynika ze szwajcarskich badań palacze to często osoby nieśmiałe i mające niską samoocenę na swój temat. Palą po to, aby poczuć się pewniej. W tym kontekście umieszczenie na opakowaniu papierosów haseł odwołujących się do samooceny przyniesie większy skutek niż "dołowanie" śmiercią. Szwajcarzy przekonują, że najskuteczniejsze slogany namawiające do rzucenia palenia to te w stylu "palenie sprawia, że przestajesz być atrakcyjny".

Skoro rak i zawał cię nie przerażają, to...

Pomyśl o innych ubocznych skutkach palenia. Papierosy potrafią przyspieszyć proces starzenia o dobrych kilka lat. Nikotyna jest bardziej zdradliwa od słońca. Skóra palaczy jest niemal trzy razy starsza niż niepalących rówieśników. Największym wrogiem młodości są wolne rodniki, które upośledzają procesy odnowy komórkowej całego organizmu. Palaczom wolnych rodników nie brakuje. Papierosy wysuszają skórę, zatykają pory, przyczyniają się do problemów z cerą. Palacze nie mogą pochwalić się też ładnymi paznokciami. Nikotyna powoduje, że są żółte i rozdwojone. Na skutek nadmiernego wysuszenia włosy palaczy są suche i pozbawione blasku. Palenie osłabia również układ odpornościowy, zwiększa się ryzyko powstawania chorób przyzębia. Substancje smoliste natomiast zmieniają kolor szkliwa na żółty. Nikotyna niszczy proteiny (białka) w skórze, co oznacza, że w przypadku pań biust szybciej wiotczeje.

Rzuć palenie i nie przytyj

Przekonanie, że rzucenie palenia przyczynia się do tycia powstrzymuje - głównie kobiety - przed ostateczną decyzją rozstania się z nałogiem. To prawda, że nikotyna tłumi apetyt i przyspiesza przemianę materii. Kiedy przestajemy palić pojawia się problem zaparć. Wówczas najlepiej sięgnąć po błonnik, suszone śliwki, płatki owsiane, otręby pszenne. Szklanka ciepłej wody z sokiem z cytryny na czczo to sprawdzony sposób na rozruszanie przemiany materii. Przybieranie na wadze po rzuceniu palenia to najczęściej efekt złej diety. Poirytowani brakiem nikotyny ulegamy zachciankom. Paluszki, czekoladki, chrupki mają zając ręce i zastąpić papierosa. Kiedy zastosujemy odpowiednią dietę, wówczas rzucenie palenia nie będzie równała się z dodatkowymi kilogramami. Dużo błonnika, dużo warzyw i owoców, częste posiłki to idealna dieta dla osób rozstających się z nałogiem. U palaczy stwierdza się niedobory witamin. Warto je uzupełnić. Najważniejsze witaminy dla palaczy to C, E, A oraz selen, cynk, kwas foliowy. W momencie kiedy dopada głód nikotynowy najlepiej sięgnąć po butelkę wody i pomyśleć że to woda, a nie papieros, jest źródłem zdrowia i urody.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Pal więcej, będziesz wyglądać brzydziej i starzej
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl