W latach 60. to Polka ubierała Londyn. Dziś "styl Biba" powraca

Kasia Żechowicz
24.05.2017 17:00
Styl Biba - Barbara Hulanicki

Styl Biba - Barbara Hulanicki (Źródło: Eastnews / Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów)

Barbarę Hulanicką za granicą znają wszyscy. W ojczyźnie niewiele osób wie, że to Polka nadawała ton londyńskiej modzie lat 60. Teraz, wraz z premierą książki o słynnej projektantce, wraca kultowy styl Biba,

Lata 60. to w historii mody dekada rewolucyjna. Po raz pierwszy projektanci skupili się na rosnącej w siłę części społeczeństwa, jaką była... młodzież. Boom ekonomiczny, który pociągnął za sobą wzmożoną konsumpcję zupełnie odmienił krajobraz przemysłu modowego. Jedną z najważniejszych zmian było przeniesienie uwagi z dotychczasowej stolicy stylu, czyli Paryża, na energetyczny i młodzieżowy Londyn. To tam w latach 60. działała grupa zdolnych projektantów, kreując trendy, które krążą w modzie do dzisiaj. Wśród tej wyjątkowej grupy zaszczytne miejsce zajmowała Barbara Hulanicki.

Barbara Hulanicki w sklepie Biba / Barbara Hulanicki z Judytą FibigerBarbara Hulanicki w sklepie Biba - źródło: www.angelasancartier.net/biba / Barbara Hulanicki i Judyta Fibiger na premierze książki - źródło: KAPiF

Mimo, iż Barbara Hulanicki urodziła się w Warszawie, sławą cieszy się głównie za granicą. Twiggy mówiła o niej: "Zawsze była o jeden krok do przodu przed innymi. Jest dla mnie ikoną stylu", a Kate Moss: "Barbaro, jesteś inspiracją".

Niedawno premierę miała książka Judyty Fibiger pt. "Barbara Hulanicki. Ważne jest tylko jutro", w której pisarka rozmawia z projektantką i jednocześnie odświeża styl, który dziś ponownie jest w modzie.

Sukienki w stylu lat 60.Kolaż Avanti24 / Materiały partnerów

Sklep Biba, który Barbara Hulanicki otworzyła przy Kesington's Abingdon Road w 1964 roku, był pierwowzorem dzisiejszych concept store'ów, a także idei fast fashion. Polka stworzyła przestrzeń, w której każdy detal i element wystroju pracował na sukces butiku. Sklep urządzony był w stylu Art Noveau: granatowe ściany ozdobione były roślinnymi wzorami, a światło lamp tłumiły czarne klosze. Produkty rozwieszone były na drewnianych wieszakach, do których każdy mógł się zbliżyć, by dotknąć ubrania, przymierzyć śmieszny kapelusz czy barwne korale.

W butiku grała głośna muzyka, więc Biba stała się miejscem, w którym młodzi ludzie po prostu lubili spędzać czas. Przychodzili tam członkowie zespołu The Rolling Stones, Brigitte Bardot czy słynne modelki (na przykład Twiggy). W sklepie Barbary swoje pierwsze doświadczenia związane z modą zdobywała Anna Wintour - dziś redaktor naczelna amerykańskiego Vogue'a i jedna z najbardziej wpływowych kobiet na świecie, a wtedy początkująca sprzedawczyni.

Meble art decoMeble i dodatki inspirowane wnętrzem sklepu Biba / Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Fenomen Biby polegał na tym, że ubrania i dodatki projektowane przez Barbarę były młodzieżowe, uniwersalne i niedrogie. Co ważne, w Bibie można było się wystylizować od stóp do głów, bez konieczności dobierania akcesoriów w innych sklepach. W Londynie mówiło się nawet o "Biba style", na który składały się proste sukienki w kształcie litery "A", minispódniczki, niewielkie nakrycia głowy, bluzki w geometryczne wzory, cygaretki w pepitkę i proste płaszcze.

Styl BibaNancy Sinatra w stylizacji z lat 60' - źródło: Eastnews / Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Dziś styl lat 60. jest ponownie na topie, m. in. dzięki popularności biograficznych filmów, wystaw sztuki XX wieku czy książek, takich jak ta o Barbarze Hulanicki. Jeszcze niedawno w kinach można było oglądać produkcję o Jackie Kennedy, która polecała swoim krawcom wzorować się na europejskich projektantach, zwiększając tym samym ich wpływ na modę światową. Retro w klimacie lat 60. pojawiało się w tym sezonie w kolekcjach takich marek jak Gucci, Gareth Pugh, Miu Miu, Zambelli czy Prada. Warto zwrócić uwagę szczególnie na modną, czarno-białą kratkę i kontrastowe, graficzne wzory, pudełkowe żakiety oraz dodatki w niebanalnych kolorach.

Więcej o:
Zobacz także