Baleriny czy mokasyny? Wybierz idealne buty na okres przejściowy. Te modele pasują i do spodni, i do spódnicy

Kasia Żechowicz
25.08.2017 11:00
Buty na okres przejściowy

Buty na okres przejściowy (Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów)

Okres przejściowy zawsze sprawia trudności w kwestii doboru ubrań i obuwia. Jeszcze sandały, czy już botki? Oto uniwersalne modele butów, które wykorzystasz zarówno w ciepłe, jak i chłodne dni, a dodatkowo pasują do spodni i spódnicy!

Mokasyny

Mokasyny
Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Mokasyny to idealny wybór dla kobiet, które szukają uniwersalnego i komfortowego rozwiązania na każdy dzień. Płaska podeszwa i miękka forma gwarantują elastyczność buta i sprężystość w chodzeniu. Mokasyny nie zmęczą stopy nawet podczas całodziennej bieganiny po mieście! Założysz je zarówno do rajstop, jak i gołych nóg, a co najlepsze pasują do spodni i spódnicy. Ulubione obuwie Audrey Hepburn świetnie wygląda z cygaretkami, ale z dinsami też stworzą zgrany duet. Nadają się do pracy i na popołudniowy spacer. Funkcjonalność i moda z wybiegów rzadko chodzą parami, ale nie w tym wypadku. Mokasyny to ostatni krzyk mody lansowany przez Gucci i naśladowany przez wiele innych marek.   

Półbuty

Półbuty na okres przejściowy
Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Największą zaletą półbutów jest nieco wyższa podeszwa, która lepiej odizoluje stopę od mokrej nawierzchni. Są one również dużo masywniejsze od mokasynów, więc jest w nich cieplej. Jesienią pogoda lubi zaskoczyć, więc półbuty to zdecydowanie najlepsza opcja dla "zmarzluchów". Obok wielu zalet praktycznych, mają one również zalety estetyczne. Niezależnie od tego, czy wybierzesz wsuwany, czy sznurowany model, założysz go zarówno do spodni, jak i spódnicy. Półbuty świetnie wyglądać będą również w klasycznym połączeniu z jesiennym trenczem.  

Zobacz - modne półbuty Wrangler!

Baleriny

Baleriny na okres przejściowy
Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Baleriny to klasyk wśród obuwia na okres przejściowy. Kochamy je za wygodę i uniwersalność, ale także za styl! W balerinach uwielbiały chodzić Brigitte Bardot i Marilyn Monroe oraz inne gwiazdy kina lat 60. Wtedy płaskie obuwie było dużo bardziej modne niż szpilki! W 1957 roku Gabrielle Chanel opracowała słynny dwukolorowy model z czarnym noskiem, który dziś ponownie podbija świat mody. Dla większego komfortu chodzenia polecamy baleriny na niewielkim podwyższeniu. Zupełnie płaskie modele negatywnie wpływają na ułożenie stopy i zdrowie kręgosłupa. Baleriny możesz nosić zarówno do rajstop, jak i gołych nóg, w eleganckich i sportowych stylizacjach.  

Zobacz także: Baleriny Wittchen z okrągłym noskiem!

Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kiszman

    0

    Niby proste, ale za to śliczne i wygodne, patrzcie - merg.pl/product-pol-55287-Granatowe-baleriny-dla-dziewczynki.html Chyba każda kobieta takie ma, zresztą - każdej kobiecie odpowiada wygoda i nie ma w tym chyba niczego zaskakującego, prawda?

  • tomasz.rze

    0

    "Wybierz idealne buty na okres"
    Proponuję czerwone kalosze. Będą się ładnie komponowac z jasnymi gromami, ciskanymi w stronę ukochanego mężczyzny.

  • theorema

    0

    tak jest, a za oknem 10 stopni i leje deszcz i nawet sznurowane wysokie botki na wełnianą skarpetkę nie są przesadą. Może lepiej spuścić z tonu, porzucić stylówę, a mniej wydać na leki w aptece? Baleriny jakoś głupio też wyglądają do puchówki i wełnianego płaszcza...Podhale pozdrawia!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX