Min. Łapiński: lekarze nie mieli racji

Państwo W. mają rację, domagając się odszkodowania od lekarzy, którzy odmówili przeprowadzenia badań prenatalnych - stwierdził minister zdrowia Mariusz Łapiński.
Przypomnijmy: w poniedziałkowej "Gazecie" napisaliśmy o pierwszym w Polsce procesie o odszkodowanie przeciw szpitalowi za tzw. złe urodzenie, czyli niedopuszczenie przez lekarzy do wykonania badań prenatalnych i aborcji w sytuacji ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu.

Pierwszy raz o sprawie Agnieszki i Pawła W. pisała w naszych "Wysokich Obcasach" Jolanta Koral.

Mimo, że pierwsze dziecko Państwa W. urodziło się z ciężką wadą genetyczną, Szpital Wojewódzki w Łomży przy drugiej ciąży odmówił skierowania Agnieszki na badania prenatalne. Odmówił aborcji, mimo że uzasadniał ją stan zdrowia ciężarnej, a ordynator szpitala udzielił nieprawdziwej informacji, że "w Polsce nie ma aborcji".

Państwo W. żądają od szpitala 2 mln zł na pokrycie wydatków związanych z opieką nad chorym dzieckiem. W tej sumie jest też zadośćuczynienie za krzywdę moralną, jakiej doznali w kontakcie z lekarzami.

W poniedziałek na temat tej sprawy wypowiedział się minister zdrowia Mariusz Łapiński: - Prof. Chazan, który narzucał pewne zachowania dotyczące badań prenatalnych nie jest już konsultantem krajowym. Sam go odwołałem. O tym, czy rodzice Ani mają rację, zadecyduje sąd. Jednak jeśli domagali się wykonania badań, to trzeba było je zrobić. To, że ich nie przeprowadzono, było według mnie błędem. Uważam, że państwo W. słusznie domagają się odszkodowania od lekarzy, którzy odmówili badań prenatalnych.