Przygotowanie ciała do aktu miłosnego

W kulturach starożytnego Wschodu napisano wierszem i prozą wiele stron o tym, jakich przygotowań potrzebuje ciało, żeby stosunek seksualny był aktem pełnym miłości i rozkoszy
Jak "czytać' kobietę

Zwykle te informacje koncentrowały się na potrzebach kobiet i - pięknie szczegółowe - pouczały kochanka, żeby zwracał baczną uwagę na reakcje partnerki. Oto wskazówki dla chińskiego cesarza Huang Di, wymieniające pięć najczęściej spotykanych reakcji kobiet na zabiegi mężczyzn:

- Gdy kobieta pożąda mężczyzny, słychać, jak zmienia się jej oddech.

- Gdy pragnie, by mężczyzna wszedł w nią, otwiera usta, a jej nozdrza rozszerzają się.

- Jeśli pragnie, aby nadeszła fala yin, trzyma mężczyznę w mocnym uścisku i jej ciało drży.

- Jeśli pragnie całkowitego zaspokojenia, będzie się silnie pocić.

- Gdy zostanie zaspokojona, jej ciało będzie wyprostowane, a oczy zamknięte jak w głębokim śnie (za: Jolan Chang: "Tao miłości i seksu").

To jasne, dlaczego poradniki zajmują się głównie rozpoznawaniem pobudzenia kobiety: wzwód jest u mężczyzny sygnałem tak wyraźnym i jednoznacznym, że dodatkowe nie są potrzebne. Co mówią kobiety o tym, czego potrzebuje ich ciało? Wiele z nich pod wpływem pieszczot ma skojarzenia z otwieraniem się, czują się "rozgrzane". Jeśli nie są, dotykanie łechtaczki, a nawet brodawek piersi mogą odbierać jako wtargnięcie w najintymniejszy obszar bez ich zgody. I chociaż taki dotyk nie musi kojarzyć się z przemocą, to rozkosznym doznaniem nie jest.

"Klucz do otwierania kobiety"

Żeby więc kobieta z przyjemnością pozwoliła partnerowi wejść w swoje ciało i dalej odczuwała rozkosz (już z bezpośredniego kontaktu narządów płciowych, czyli ze stosunku właśnie), wcześniej musi być "otwarta". Panowie niby to wiedzą, jednak większość z nich zachowuje się, jakby nie wiedziała, że bardziej podniecające jest delikatne głaskanie czy całowanie "nieseksualnych" obszarów i czułe słowa, niż szybkie przechodzenie do narządów płciowych.

Nawet pieszczoty piersi, bardzo podniecające dla większości kobiet, nie muszą tak od razu (i w ogóle nie muszą) dostarczać przyjemnych doznań. Mężczyźni często mają trafne wrażenie, że członek z trudem wchodzi do pochwy, która jest mocno zaciśnięta, ale rzadko skłania ich to do zmiany taktyki. Wschodnie traktaty erotyczne zalecają, aby członek wprowadzać stopniowo: najpierw tylko do przedsionka, po pewnym czasie dalszej gry miłosnej do połowy, kilka niezbyt głębokich pchnięć i znowu wycofanie się, aby wreszcie - kiedy partnerka jest już bardzo podniecona - wniknąć na całą długość.

Europejskie praktyki zakładają postępowanie mniej korzystne dla kobiet, a bardziej zgodne z tradycją zaspokajania tylko mężczyzny: najpierw gra wstępna, a potem jednorazowe wprowadzenie członka i dynamiczne poruszanie nim aż do wytrysku. Niestety, "klucz do otwierania kobiety" nie istnieje. Można jedynie pokusić się o sformułowanie kilku wskazówek dla idealnego kochanka: bądź uważny i staraj się reagować na to, co mówi jej ciało; lepiej zbyt wolno niż za szybko; dobrze jest powiedzieć coś czułego. Dla poszukiwaczy niezwykłych, wstrząsających wrażeń to może mało, ale nie dla kochającego mężczyzny, który pragnie rozbudzić kobietę. Podobnych porad można by udzielić kobietom, może tylko podkreślając, że mężczyźni są bardziej wrażliwi na bodźce bezpośrednio seksualne.

Mężczyzn podniecają kobiety, a kobiety atmosfera

Jak twierdzi Alex Comfort, amerykański znawca problematyki seksualnej, "mężczyzn podniecają konkretne rzeczy, a kobiety atmosfera lub sytuacja". Sam widok jej obnażonych cielesnych wspaniałości czy seksowna bielizna, jak również pobudzanie członka i jego okolic są dla mężczyzn bardzo podniecające. Niektóre kobiety buntują się przeciwko pieszczotom członka, twierdząc, że są dla nich wstrętne i upokarzające. Niejednokrotnie słyszałam, jakie były zdziwione, dowiadując się, że to zwykła męska potrzeba, a nie zdrożne, rozpustne pragnienia. Mówiły też, że dzięki tej wiedzy łatwiej jest im mężczyznę zaakceptować i nie obrażać się na niego.

Pamiętam taki komentarz: "To ten mój mąż nie jest taki degenerat?". Brak wiedzy o odrębnościach związanych z płcią powoduje wzajemne niezrozumienie. Mężczyźnie czasem trudno przyjąć, że partnerka potrzebuje pieszczot całego ciała. Dla niej bywa niezrozumiałe, że on chciałby uzyskać dużo zainteresowania dla najbardziej męskiego fragmentu swojej anatomii.