Gadżety erotyczne: wibrator czy pulsator. Która zabawka lepsza?

Przemysł erotyczny nierozerwalnie kojarzy się z wibratorami. Tymczasem kilka lat temu pojawił się zupełnie nowy typ zabawek erotycznych. Czy wprowadzenie na rynek pulsatorów będzie równie ważnym wydarzeniem, co wynalezienia pierwszego elektrycznego wibratora na początku XX wieku?

Jak działa pulsator?

Działania wibratora bazują na pracy małego silnika, który wprowadza zabawkę w drgania, wibracje. Pulsator w przeciwieństwie do wibratora nie wibruje, a jak sama nazwa wskazuje, pulsuje. Jego zasilanie oparte jest o pracę silnika - elektromagnesu, który powoduje przesuwanie się zabawki w płaszczyźnie poziomej (na zmianę w przód i w tył).

Pierwszy pulsator został wyprodukowany w 2011 r. przez niemiecką markę Fun Factory, słynącą z oryginalnego wzornictwa produktów, współpracy z artystami i projektantami.

Czym różni się od wibratora?

- W przeciwieństwie do drgań wibratora, pulsacje mogą stymulować większe obszary ciała. Co z jednej strony ma pewne ograniczenia, z drugiej tworzy niesamowite możliwości.

Pulsatory lepiej niż wibratory symulują penetrację podczas stosunku seksualnego - wyjaśnia Anna Moderska, konsultantka erotyczna, ekspertka współpracująca z Fun Factory. Pulsatory docenią kobiety i pary, które lubią zabawy związane z długą, wewnętrzną penetracją, choć zabawka sprawdza się także świetnie przy zewnętrznej stymulacji łechtaczki.

Połączenie pulsatora i wibratora

Po wprowadzeniu na rynek pulsatora, producenci gadżetów poszli jeszcze dalej. Dziś dostępne są już zabawki, łączące zastosowanie pulsatora i wibratora. Takie zabawki uzbrojone są w dwa silniki. Jeden w obrębie trzonu zabawki podczas penetracji pulsuje i imituje stosunek seksualny, natomiast wypustka znajdująca się u podstawy gadżetu wibruje, doskonale pieszcząc wulwę i łechtaczkę.