Straszna piątka: mrożące krew w żyłach włoskie... horrory

Tym razem nie będzie o "Dolce Vita", "Osiem i pół" ani innych wybitnych pozycjach z klasyki włoskiego kina, ale o filmach strasznych. Dosłownie, bo o włoskich horrorach!
włoskie horrory włoskie horrory

E tu vivrai nel terrore! (Hotel siedmiu bram), 1981 rok

Jak można przeczytać w recenzji autorstwa MyNameIsDeath na portalu FilmWeb.pl, Hotel siedmiu bram to półtorej godziny piekielnej gehenny. Lucio Fulci, znany jako 'ojciec chrzestny gore' to specjalista od klasycznych horrorów. Na tle innych twórców horrorów:  Dario Argento czy Mario Bavy zdaniem MyNameIsDeath wypada jednak słabo.

Hotel siedmiu bram opowiada historię nowojorskiej eks modelki Lizy, która dziedziczy zrujnowany pensjonat w Luizjanie. Po serii dziwnych zdarzeń kobieta zdaje sobie sprawę, że miejsce to jest obciążone klątwą. Ma rację, ponieważ jej hotel zbudowano na siedmiu bramach prowadzących do piekła.

włoskie horrory włoskie horrory

Suspira (Odgłosy) 1977 rok

Według brytyjskiego magazyny Total Film Odgłosy to trzeci najlepszy horror w historii światowego kina. Dziennikarze z Empire nie byli produkcją aż tak zachwyceni, umiejscawiając ją nieco dalej w rankingu bo wśród pięciuset najlepszych filmów grozy.

Jak czytamy w recenzji filmu autorstwa Tomasza_P zamieszczonej na FilmWeb.pl: Młoda i utalentowana dziewczyna o imieniu Susy, wyrusza w podróż do Freiburga, aby zacząć naukę w słynnej szkole baletowej. W trakcie jej pobytu atmosfera staje się co najmniej niepokojąca - ma miejsce mrocznie ubarwiony wachlarz zagadkowych zdarzeń, począwszy od okrutnego, perwersyjnego morderstwa jednej z uczennic, poprzez atak odrażających larw na internat, skończywszy zaś na przenikliwych i nieprzyjaznych spojrzeniach ponurych pracowników szkoły. W powietrzu zdaje się wisieć coś złego.

Reżyserem Suspirii jest Dario Argento, reżyser i scenarzysta specjalizujący się zwłaszcza w horrorach z gatunku giallo (krwawe kryminały z zawikłaną intrygą, w których morderca nosi czarne rękawiczki).

włoskie horrory włoskie horrory

Buio Omega (Mroczny instynkt), 1979

Jak pisze na forum FilmWeb.pl użytkownik Caligula: Mroczny instynkt to historia młodego Francesco - dziedzica rodzinnego majątku, którego jedynym prawdziwym hobby jest wypychanie zwierząt. Chłopak mieszka w ogromnej, gotyckiej posiadłości ze swą niańką z czasów dzieciństwa. Apodyktyczna Iris umiejętnie steruje podopiecznym, nieustannie marząc o przejęciu całkowitej władzy nad jego fortuną. Na drodze do spełnienia tych marzeń stoi ukochana Francesca, Anna. Dziewczyna, najprawdopodobniej przy sporym udziale knowań służącej, zapada na śmiertelną chorobę i umiera. Pogrążony w rozpaczy Francesco wykrada jej ciało z grobu i preparuje, aby na zawsze zachowało swój powab i urodę. Przypadek sprawia jednak że świadkiem jego poczynań staje się młoda autostopowiczka. Chłopak morduje ją, aby zachować w tajemnicy swój proceder, a w pozbyciu się zwłok pomaga mu przebiegła i pozbawiona skrupułów Iris. Jak się okaże, to dopiero początek krwawych i budzących grozę wydarzeń...


włoskie horrory włoskie horrory

Operazione paura (Operacja strach), 1966 rok

Operacja strach rozgrywa się na początku XX wieku. Do małej górskiej wioski przybywa dr Paul Eswai. Zaproszony przez inspektora policji bada ciało zmarłej kilka dni wcześniej kobiety. Podczas autopsji znajduje w jej sercu monetę. Znalezisko ma związek z klątwą, w którą wierzą wszyscy mieszkańcy wioski. Okazuje się, że osadę nawiedza duch małej dziewczynki.

Reżyser Operacji strach - Mario Bava - pisał także scenariusze, stawał za kamerą i odpowiadał za efekty specjalne w większości swoich filmów.

 

włoskie horrory włoskie horrory

Cannibal Holocaust (Nadzy i rozszarpani), 1980 rok

W Ameryce Południowej ginie trójka reportażystów, którzy mieli kręcić dokument o jej 'dzikich mieszkańcach'. Profesor Monroe rusza ich śladami by zbadać tajemnicze okoliczności stojąca za tym  zniknięciem. Dociera do wioski tubylców-kanibali i znajduje zwłoki członków ekipy. Do Nowego Jorku zabiera nakręcone taśmy i odkrywa przerażającą prawdę.

Film wskazywany jest jako główna inspiracja innego udającego dokument horroru - filmu "The Blair Witch Project".

Jak pisze na stronie FilmWeb.pl użytkownik Caligula: Cannibal Holocaust w reżyserii Ruggero Deodato to jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii. Do dziś zakazany w wielu krajach, wciąż wzbudza oburzenie faktem, iż przedstawione w nim zabójstwa zwierząt miały miejsce naprawdę. Z tego powodu reżyser po premierze został postawiony w stan oskarżenia. Istniało również podejrzenie, jakoby na planie mieli ginąć ludzie, jednak wątpliwości w tej kwestii udało się wkrótce rozwiać. Cały ten szum dopomógł jedynie w zdobyciu przez dzieło Włocha ogromnej popularności, przede wszystkim wśród miłośników kina gore, i zaowocował wieloma podobnymi filmami.

Zdaniem Caliguli: Film przygniata swym ciężarem, nie przynosi niezdrowej podniety, a psuje dobre samopoczucie odbiorcy, co sprawia, że zagląda on w bardziej mroczne rejony ludzkiej egzystencji zdominowane przez arogancję, konsumpcjonizm, zaspokajanie egoistycznych przyjemności. To nie film do obejrzenia z dziewczyną, która 'boi się horrorów'. To kopniak wymierzony w nadżartą bezmyślnością facjatę zadowolonego z siebie współczesnego lekkoducha - everymana. Nie podoba się? I dobrze. Bo wcale nie ma się podobać.

 

Więcej o: