Komentarze (32)
Jak skutecznie rzucić palenie papierosów? Wypróbuj 10 rad od byłej palaczki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cichutko **

    0

    Co z wami? Używacie nazewnictwa ćmoki, fajki, szlugi, jakbyście byli jakimiś żulami z parkowej ławki. Wy nowo narodzeni niepalący. Teraz jesteście już lepsi?

  • naw18

    Oceniono 2 razy 0

    palilem przez pól wieku (50 lat) 1 paczka dziennie lub więcej . żadnych zmian w płucach. Rzuciłem w jeden dzień, bez żadnych sensacji, bo widocznie organizm doszedł do porozumienia z mózgiem - nikotyna nie byla juz potrzebna...To wlasnie mozg domaga sie alkaloidu...

  • Rysiek A Kozdon

    Oceniono 3 razy 3

    Dla mnie były ważne aspekty psychologiczne (przez ok 20 lat paliłem 30 pap. dziennie, rzuciłem od razu, nie palę 13 lat, ale za 5 razem się udało) - pomyśl, że masz kolegów (koleżanki), które nie palą: CZY CZUJĄ SIĘ Z TEGO POWODU GORZEJ OD CIEBIE?! - weź w rękę brudną popielniczkę, przyjrzyj się uważnie jej zawartości: TO SAMO MASZ W SWOICH PŁUCACH! - no i zawsze pamiętałem (teraz już to minęło), że jestem członkiem klubu AN (Anonimowych Nikotynowców), i ostatnie - nie walcz ze sobą, po prostu przyjmij, że są tacy którzy palą i NIE PALĄ - kim CHCESZ (a nie MUSISZ) być?!

  • jedenzero84

    Oceniono 8 razy 6

    niepaliłem 4 misiace i znowu wróciłem do nałogu. cholera lubie palić. Mimo iż wiem, ze to szkodliwe ;(

  • P B

    Oceniono 5 razy 1

    Wystarczy chcieć to zrobić. Głowa.
    Paliłam ćmiki jednego za drugim, przez kilka lat. Od 21 lat nie palę.
    Po prostu- zostałam mamą, a brak papierosa w ciąży był dla mnie oczywistym wyborem.
    Chciałam przestać i przestałam.
    Rzuciłam wtedy równocześnie czarną kawę oraz moje papieroski. Nie, nie przytyłam. Co więcej, nawet z racji ciąży, nie przybyła mi żadna fałdka tłuszczu.
    Do dziś nie znoszę smrodu dymu papierosowego.

  • e-komentarz

    Oceniono 11 razy 7

    Nie ma nic prostszego od rzucania palenia - robiłem to już tysiące razy.
    - Mark Twain

  • realistas

    Oceniono 10 razy 8

    Paliłem ponad 40 dziennie i też wykorzystałem okazję. Po urlopie spaliłem w pierwszym dniu 4 papierosy, a w drugim 2 i przestałem. Jak mnie cisnęło ssałem landryny miętowe. Tak przez miesiąc. Cały czas miałem papierosy w kieszeni. Żona paliła przez cały czas.

  • d25

    Oceniono 7 razy 1

    Uwielbiam komentarze typu: "wszystko jest kwestią silnej woli i to żaden wyczyn bo ja rzuciłem".
    Skoro tak to: "wszystko jest kwestią pracowitości i to żaden wyczyn skończyć studia matematyczne/ informatyczne / inne techniczne bo ja potrafiłem". Naprawdę?

    PS. Skończyłem te cholerne studia już dawno temu,palenie rzuciłem niedawno (użyłem żony i Des******u).

  • gzesiolek

    Oceniono 9 razy -3

    Jejku to tylko popalanie fajków... Fizyczne uzależnienie znikome...
    Wszystko tkwi w psychice i nawykach.
    Większość ludzi powinna sobie dać radę samą siłą woli i chęcią...
    W 2008 podjąłem decyzje, że od 2009 roku nie palę, po 11 latach palenia... Decyzja, jak decyzja, chcieliśmy się starać o dziecko i dla mnie zdrowie tego ostatniego było priorytetem. Teraz w wigilie będzie 8lat od zapalenia ostatniego szluga...
    I jak dla mnie robienie z tego niewiadomo jakiego osiągnięcia wcale nie pomaga. Ot robi się niezły biznes na książkach, poradnikach, blogach, lekach, terapiach itd. itp. A Ci co nie potrafią sami sobie powiedzieć p...e nie pale i tak mają z paleniem problem i tak...
    A Ci co potrafią i po prostu nie palą nie potrzebują tego całego steku bzdur...
    Jedynym sposobem na rzucenie palenia jest po prostu zaprzestanie palenia.

  • dihydrogen_monoxide

    Oceniono 8 razy 6

    Zgasiłem ostatniego papierosa po 18 latach palenia, powiedziałem sobie, że więcej nie zapalę. 8 lat temu. Bez żadnych środków pomocniczych. Może mam silną wolę, a może silna wola nie ma z tym nic wspólnego i po prostu trzeba chcieć. Pamiętajcie natomiast o ruchu, bo kilogramy zaczną przybywać. Może nie u wszystkich, ale z pewnością u większości. Mi przybyło bardzo dużo i potem dwa lata mi zajęło, żeby wrócić do punktu wyjścia. Powodzenia wszystkim rzucającym. Może to już truizm i komunał, ale naprawdę warto.

  • inna57

    Oceniono 13 razy 9

    Palenie się rzuca wyłącznie własnym mózgiem. Bez tabletek, kolczyków, hipnoz itp. Paliłam nałogowo 40 lat, rzuciłam bo tak postanowiłam z dnia na dzień. Ciężki był tylko pierwszy tydzień. Nie palę już ponad rok i cieszę się wrażeniami głównie smakowymi i węchowymi które straciłam przez lata palenia. Nie przytyłam bo nie rzuciłam się na jedzenie tylko znalazłam niekaloryczne przekąski. Jedyne co mi pomogło to hobby na które miałam więcej czasu nie robiąc przerw na papierosa. Palenie rzuciliśmy jednocześnie z mężem i bardzo się z tego cieszymy.

  • tableslaw

    Oceniono 7 razy 5

    Do rozstania sie z nalogiem nawazniejsza jest motywacja i silne postanowienie. Mi sie udalo ale wiem, ze jest ciezko. Satysfakcja po latach jest nie do opisania. Trzymam kciuki za wszystkich, ktrorzy walcza z zarazami naszych czasow.

  • lm648

    Oceniono 10 razy -2

    .... tylko kuracja 25-ci dniowa Tabex i + silna wola pomoże ci wyzwolić się z pęt nałogu :) .... rzuciłem go po dziesiątkach lat palenia (byłem silnie uzależniony, paliłem 2 a nieraz nawet 3 paczki papierosów na dobę) a teraz nic mnie nie ciągnie, jestem wolnym człowiekiem. Polecam spróbować a na pewno się uda.

  • dimin

    Oceniono 11 razy -3

    tylko tabex; rzuciłem po 10 latach jarania

  • plastikpiokio

    Oceniono 13 razy -1

    pamiętajcie ---kto pije i pali ten nie ma robali -za życia ---tak że z tym rzucaniem to proszę ostrożnie.

  • skromne-zero

    Oceniono 15 razy -3

    Kup TAB..EX i po sprawie. Paliłam 40 lat po 30 sztuk dziennie. Kupiłam lek w aptece i zgodnie z instrukcją ... pomogło.

  • Teresa Resko

    Oceniono 6 razy 0

    Kiedy rzuciłam palenie zaczęłam jeść jak odkurzacz. No i 11 kg przytyłam. Czego ja potem nie stosowałam. Diety cud i inne wynalazki. Najbardziej rozwaliła mi nerki dieta Dukana. Zdecydowanie jej nie polecam. Dla mnie nie zdrowa i straszne po niej jojo jest. W końcu na forum o odchudzaniu trafiłam na info o systemie odchudzania opartym na fizjologii i biochemii, jesz normalne rzeczy bez zadnych dodatkowych proszków czy tabletek. Zaciekawiło mnie to, poczytałam o tym w książce, nauczyłam się obliczać podstawowe rzeczy, wiem jaki mam mieć właściwy poziom i bilans kalorii, tak aby chudnąć skutecznie i zdrowo. Zaczęłam to wszystko stosować na początku roku i efekty są rewelacyjne. Najważniejsze dla mnie baaaardzo dobrze się czuję. Nie mam problemów z flakami, zaparciami itd. Wyniki krwi idealne, czuję, że żyję no i jest mnie o sporo kg mniej :) Nie wierzcie w diety cud i magiczne pigułki, zaufajcie biologii…

  • maks200

    Oceniono 7 razy -5

    Jezeli palisz z umiarem 4-5 dziennie to pal ja nie umiałem tego robić rzuciłem prawie 10-lat temu a paliłem ponad 30-lat -palenie to przyjemnośc a tego potrzeba człowiekowi.

  • travell

    Oceniono 12 razy 6

    Książka ,, łatwa metoda na rzucenie palenia". 8 miesięcy nie palę po 15 latach kopcenia.

  • gargarnel

    Oceniono 5 razy -1

    Cytyzyna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX