Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od mam. Przydadzą się też innym. "Banalne powiedzenie naprawdę pomogło mi w życiu"

Zapytałam kilku redakcyjnych koleżanek o najważniejsze życiowe wskazówki, które otrzymały od swoich mam. - Po latach, jako trzydziestolatka, widzę, że w tym, co mówiła, jest sporo prawdy - ocenia jedna z moich rozmówczyń.
Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//Cathy McCray

"Zupełnie nie utożsamiam ich z wiarą"

To one w dużej mierze nas ukształtowały, wspierały, były wzorem. Niektóre z ich porad lub wskazówek zapadły nam szczególnie w pamięć i były dla nas ważnym drogowskazem. 

Ja swojej mamie zawdzięczam zdrowe podejście do religii. Zawsze podkreślała, że to sfera, która daje jej motywację do życia i ogromną siłę. Przy tym była osobą otwartą, tolerancyjną i nigdy nie miała poglądów politycznych, które w naszym kraju kojarzone są z religijnością.

Często powtarzała mi, że jeżeli ja także odczuwam potrzebę wiary, to żebym nie rezygnowała z tego ze względu na polityków, czy zachowanie niektórych duchownych. Oczywiście dostrzegam cynizm i hipokryzję wielu osób związanych z kościołem. Ja jednak zupełnie nie utożsamiam ich z wiarą. Myślę, że gdyby nie mama, nie miałabym do tej kwestii dystansu i tak jak wielu moich znajomych, zrezygnowałabym z religii ze względów politycznych lub obyczajowych.

Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//25971147

"Słowa mamy pomagały w dokończeniu wielu zadań"

Hanna zdradza nam receptę na szczęście, którą wpoiła jej mama. - Jeżeli coś zaczęłaś, trzeba to doprowadzić do końca - mówi. 

- Często było mi ciężko, zniechęcałam się, nie zawsze miałam chęci do działania. Jednak te słowa mojej mamy pomagały mi w dokończeniu wielu zadań. Mogę więc powiedzieć, że to jej w ogromnym stopniu zawdzięczam swoje życiowe sukcesy - dodaje nasza rozmówczyni.

Przeczytaj także: Pielęgnacja twarzy - kroki. W jakiej kolejności nakładać produkty, by skutecznie działały >>

"Wszystko jest trudne, zanim stanie się proste"

Iza zdradza, że jej mama często powtarza: "Wszystko jest trudne, zanim stanie się proste". Te słowa wiele razy bardzo jej pomogły.

- Ona mówi to w sposób żartobliwy, ale chyba nie zdaje sobie sprawy, że to banalne powiedzenie naprawdę pomogło mi w życiu. Zawsze sporo od siebie wymagałam, a kiedy coś mnie przerastało, byłam zdołowana, zestresowana i przytłoczona. Teraz w takich sytuacjach przypominam sobie, co mówi mama i uświadamiam, że nikt nie urodził się wszechwiedzący i wszystko jest do zrobienia - mówi Iza. 

Obejrzyj życzenia dzieci na Dzień Mamy:

Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//Matt Deavenport

"Nie dawała gotowych skryptów"

Ola wspomina, że mama nie dawała jej żadnych życiowych porad, a ona w czasie dorastania miała absolutną swobodę w podejmowaniu decyzji. I to z dzisiejszej perspektywy wydaje jej się bardzo cenne. 

- Nie narzucała mi swojej woli, nie dawała gotowych skryptów, nie krytykowała moich wyborów, nie podsuwała 'lepszych' rozwiązań. Być może niektóre moje kroki ją przerażały albo budziły jej sprzeciw, ale nigdy o nich się nie dowiedziałam. Myślę, że mama wyprzedziła także ruch znany jako ciałopozytywność. Nigdy nie usłyszałam, że mam lub nie mam być jakaś, że coś mi wypada lub nie wypada. Sądzę, że jej postawa brała się z akceptacji, ale także dużego zaufania, które do mnie miała - mówi Ola. 

Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//Rob Briscoe

"Jako nastolatka nie wierzyłam jej"

Kinga zdradza, że jej mama uświadomiła jej kiedyś, że tak naprawdę nieważne, ile kto ma pieniędzy na starcie i jak bogatych ma rodziców. To i tak na dalszych etapach życia nie chroni przed frustracją.

- Jako nastolatka nie wierzyłam jej. Myślałam, że jeśli ktoś wywodzi się z zamożnej rodziny, ma przed sobą świetlaną przyszłość i niczym już nie musi się martwić. Po latach, jako trzydziestolatka, widzę, że w tym, co mówiła moja mama, jest sporo prawdy. Wiele osób z mojego otoczenia, które miały ułatwiony start, nawet nie ukończyło studiów, nie znalazło dobrej pracy. Oczywiście nie jest to reguła. Jednak słowa mojej mamy uświadomiły mi, że nie ma co się tak bardzo na tym skupiać, bo to w niczym nie pomoże - mówi Kinga. 

Przeczytaj także: Które kolory ubrań odmładzają? Dzięki nim będziesz wyglądać stylowo i odejmiesz sobie lat >>

Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//illian Kern

"Nie może zabraknąć czasu dla drugiej osoby"

- Myślę, że najważniejsze porady mojej mamy dotyczą związków. Na wstępie warto dodać, że moi rodzice są po rozwodzie - zdradza Gosia. - Moja mama, nauczona doświadczeniem, dużo mówiła mi o tym, jak ważne jest to, żeby ze sobą rozmawiać, na bieżąco wyjaśniać różne kwestie, bo potem problemy w związku narastają, a partnerzy oddalają się od siebie.

Gosia zaznacza, że jej mama zwracała uwagę na to, jak ważne jest, żeby okazywać drugiej osobie uczucie i by koncentrować się na tym, co jest naprawdę ważne w rodzinie, czyli wzajemnej miłości, szacunku, empatii. - W domu może czasem zapanować nieporządek, obiad może być nieugotowany, ale nie może zabraknąć czasu dla drugiej osoby, kiedy nas potrzebuje.

Jednak zdaniem Gosi część rad jej mamy jest dość zabawna. - Kiedyś zwróciła mi z oburzeniem uwagę, że nie powinnam spać w dużych T-shirtach, tylko w ładnych koszulkach. Przyznam, że do tej rady się nie zastosowałam, a moje małżeństwo ma się dobrze. Jednak jak pojawi się kryzys, to może faktycznie rozważę kupno seksowniejszej bielizny nocnej - śmieje się Gosia.  

Zobacz także: Masz opuchnięte oczy? Poznaj najlepsze, tanie, domowe sposoby na walkę z tym problemem >>

Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym Najważniejsze życiowe porady, które usłyszałyśmy od swoich mam. Przydadzą się też innym flickr.com//Richard Tanton

"A po co mi jakieś kompleksy?"

Niedawno któraś z koleżanek zapytała mnie o to, dlaczego nie mam kompleksów. Wówczas nie wiedziałam, co jej odpowiedzieć. Jednak po pewnym namyśle doszłam do wniosku, że to zasługa mojej mamy. 

Pamiętam, że gdy byłam nastolatką i pytałam mamę o to, czy jej coś się w niej nie podoba, to zawsze odpowiadała: "A po co mi jakieś kompleksy? Mam dwie nogi, dwie ręce, jestem zdrowa, to dlaczego mam wymyślać sobie jakieś wady?".

Nie ukrywam, że takie podejście było dla mnie w tamtym czasie dosyć zaskakujące. Chyba wszystkie moje znajome czegoś w sobie nie lubiły. Wiele z nich deklarowało, że w przyszłości zoperują sobie jakieś części ciała.

Dzięki mojej mamie uniknęłam pretensji do własnego wyglądu. Dbam o siebie, czuję się piękna. Oczywiście zdarza mi się zauważać jakieś mankamenty, ale nie pozwalam na to, by wpływało to na moje poczucie własnej wartości.