Szok! Czego nie robi się dla urody?

Przez stulecia kobiety dla urody poddawały się prawdziwym torturom - zakładały gorsety, które uciskały narządy wewnętrzne, nosiły buty zniekształcające stopy. Współcześnie także nie stronimy od zabiegów, które mogą wzbudzać obrzydzenie.

Wyciąg z mrówki

Najwięcej obcych i zadziwiających pomysłów wydaje się pochodzić z Kraju Kwitnącej Wiśni. Weźmy na przykład mrówki. Ze względu na duże stężenie kwasu mrówkowego w jadzie, kosmetyki w których składzie znalazł się ekstrakt z tych owadów mają właściwości energetyzujące, bakterio i grzybobójcze. Używając żelu do mycia ciała z wyciągiem z mrówek możesz liczyć na złuszczenie martwego naskórka, pobudzenie zmysłów i przyjemne poczucie harmonii - tak przynajmniej zapewnia producent preparatu.

 Fot. Shutterstock

Ptasie odchody

W Japonii od dawna korzysta się z zalet, jakie daje maseczka z ptasich odchodów. Nie próbuj jednak zrobić jej w domu! Żeby maska przyniosła oczekiwany efekt - rozjaśnienia i wygładzenia skóry, ekskrementy muszą być wcześniej dokładnie oczyszczone, a zawarte w nich toksyczne substancje zneutralizowane. Pastę z ptasiej kloaki stosowały gejsze oraz aktorzy teatru kabuki do zmywania ciężkiego scenicznego makijażu. Poza Japonią kosmetyk ten nie jest powszechnie znany i stosowany, ale otwarte na eksperymenty mieszkanki Nowego Jorku mogą na własnej skórze poznać siłę ptasiej kupy. Zabieg u wykwalifikowanej kosmetyczki kosztuje 180 dolarów. Odważne Zosie Samosie mogą zamówić proszek i postępując zgodnie z instrukcją samodzielnie zrobić maseczkę.

Viagra dla włosów

Włosy lśniące, cebulki odżywione, skóra głowy wzmocniona. Producenci jakiej odżywki obiecują takie efekty? Żeby osiągnąć zbliżony rezultat należy skorzystać z zabiegu fryzjerskiego, w czasie którego na włosy nakładane jest bycze nasienie. Viagra dla włosów, bo tak reklamowany jest specyfik, pochodzi do byków rasy Aberdeen Angus. Nasienie bogate jest w proteiny, witaminy i minerały, a maseczka popularna w Wielkiej Brytanii. Za jednorazowy zabieg należy zapłacić około 55 funtów.

Łożysko na piękność

Mamy dla ciebie dwie wersje zastosowania łożyska dla zachowania urody. Pierwsza z nich, mniej odrzucająca, to wklepywanie w twarz kremów z ekstraktem z łożyska. Podobno swego czasu z jego mocy korzystałały w walce z efektami starzenia Madonna i Eva Longoria. Do kupienia są kremy, maski i preparaty pod oczy. Ceny za słoiczek preparatu zaczynają się od 90 dolarów. Drugi sposób na skorzystanie z mocy łożyska (świńskiego) jest bardziej przerażający. Producenci wymyślili napój, który zawiera wiele minerałów i substancji odżywczych. Za buteleczkę z 30 mililitrami napoju należy zapłacić około 9 dolarów.

Ślimak, ślimak pokaż rogi

Obserwując ślimaka i śluz, który nieustannie wydziela, naukowcy doszli do wniosku, że w jego składzie musi znajdować się coś, co korzystnie wpłynie także na ludzką skórę. Ślimak świetnie chroni się przed słońcem i atmosferą. Potrafi także przemieszczać się - bez szkody dla skóry - po bardzo chropowatych powierzchniach. Badania potwierdziły przypuszczenia. Ślimaczane serum pomaga skórze - regenerując skórę, spłycając blizny, zapewniając komórkom szybką odnowę i odbudowę.

Odchody wielorybów, mocz - reszta niech pozostanie milczeniem...

Więcej o:
Komentarze (4)
Szok! Czego nie robi się dla urody?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bafta

    Oceniono 1 raz 1

    A maseczka Uguisu wykonana w domu, to koszt około 1zł, będzie działała tak samo jak ta za 180$....

  • kremzeslimaka

    0

    Snail secretion filtrate czyli ekstrakt ze śluzu ślimaka Helix Aspersa został solidnie przebadany i jest sporo naukowych opracowań opisujących jego działanie, więc tu akurat intelekt na coś się przydał :)

    Prosto i zrozumiale o ekstrakcie można poczytać tutaj:

    www.pinezka.pl/moda-i-uroda/3626-slimakowe-kremy

  • encore258

    Oceniono 2 razy 0

    a wystarczy magnetoterapia - lepiej się przyjmują wszystkie kosmetyki - albo w jakimś dobrym spa, albo na codzień ta z Trion:Z - ja mam to i polecam www.trionz.pl/Category/2-naszyjnik-single-loop.aspx

  • kac

    Oceniono 1 raz -1

    Nie ma co... triumf intelektu ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX