Masujące węże, maska ze złota i jedzenie raciczek - czy to ma szansę zadziałać?

W poszukiwaniu metody pozwalającej na pozbycie się zmarszczek, niektóre kobiety nie ugną się przed niczym. Czy te dziwaczne sposoby mogą być jednak skuteczne?
Złota maska Złota maska Shutterstock

Złota maska

Wyobrażacie sobie bardziej luksusowy zabieg, niż maska ze szczerego złota? 24 karaty na twarzy potrafią podobno zdziałać cuda. Pomalowanie całego ciała złotą "farbą" ma podobno zlikwidować cellulit i zmniejszyć widoczność zmarszczek. Złoto koloidalne stosowane w kosmetykach rzeczywiście może pomóc w pielęgnacji skóry. Nie tylko spłyca zmarszczki, ale także utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry i zmniejsza przebarwienia. Jeśli nie chcecie od razu pokrywać całego ciała cennym kruszcem, wypróbujcie kosmetyki z jego dodatkiem - cała linia ze złotem znajduje się w ofercie polskich marek, takich jak Bielenda, czy Eveline.

Maska z kawioru Maska z kawioru Shutterstock

Maska z kawioru

Kawior na kanapce, a nawet w kremie to coś, do czego przywykłyśmy. Ale żeby od razu obkładać nim całą twarz? W Channing's Day Spa w Chicago można poddać się takiemu zabiegowi. Ikra ma, zdaniem tamtejszych lekarzy,  działać lepiej niż botoks. Co do tego mamy pewne wątpliwości, ale rzeczywiście rybie jajeczka mogą pomóc w walce z przebarwieniami posłonecznymi i drobnymi zmarszczkami.

Masujące węże Masujące węże Shutterstock

Masujące węże

Izraelskie masaże wykorzystujące ŻYWE węże, mają podobno zniwelować stres i napięcie. No cóż, trudno nam wyobrazić sobie, że można się naprawdę zrelaksować gdy pełza po tobie kilka węży... Nawet jeśli zgodnie z zapewnieniami właścicieli SPA nie są one jadowite.

Jedzenie świńskich raciczek Jedzenie świńskich raciczek Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Jedzenie świńskich raciczek

Jedzenie świńskich raciczek to moda, która przyszła z Japonii i zyskuje obecnie dużą popularność w Nowym Jorku. Amerykanki chcące uzyskać młody wygląd, zajadają się tym "przysmakiem" licząc, że zawarty w racicach kolagen pozwoli im się pozbyć zmarszczek. Nie wróżymy jednak tej metodzie wielkiego sukcesu.

Pszczeli jad na zmarszczki Pszczeli jad na zmarszczki fot. ewaogrodniczka

Pszczeli jad na zmarszczki

Pszczoły mogą bardzo przysłużyć się naszej cerze. Warto stosować kosmetyki z produkowanym przez nie miodem (więcej o takich produktach TUTAJ). Najnowszy trend polega jednak na zastosowaniu pszczelego jadu w walce ze zmarszczkami. Stworzony przez Heaven by Deborah Mitchell produkt ma być organiczną wersją botoksu. Podobno używa go już Kate Middleton.

Bycza sperma na włosy Bycza sperma na włosy Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta

Bycza sperma na włosy

Kontrowersyjny, ale podobno skuteczny składnik - bycza sperma, ma podobno zbawienny wpływ na nasze włosy. Bogata w proteiny "formuła" ma odżywiać włosy i naprawiać zniszczone końce, nadając całości blask i gładkość.

Masaż kaktusami Masaż kaktusami fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Masaż kaktusami

Jeśli masaż wężami wydał wam się przyjemny, to wersja z zastosowaniem kaktusów też pewnie was nie zaskoczy. Spokojnie, chodzi jednak o pozbawione kolców fragmenty kaktusów - wydobywające się z nich soki wspomagają regenerację skóry, pomagają jej pozbyć się toksyn i doskonale wygładzają całe ciało.

Ptasie odchody na piękną cerę Ptasie odchody na piękną cerę Shutterstock

Ptasie odchody na piękną cerę

To podobno sposób stosowany przez japońskie gejsze. Miały one stosować maseczkę z ptasich odchodów, by rozjaśnić swoją cerę. Amerykanka Shizuka Bernstein uznała, że pomysł spodoba się jej rodaczkom i zaoferowała im w swoim salonie możliwość wykonania zabiegu z odchodami słowika. Odważyłybyście się?

Mydło z mleka z piersi Mydło z mleka z piersi Fot. VOISIN EAST NEWS

Mydło z mleka z piersi

Nie od dziś wiadomo, że mleko może korzystnie wpływać na wygląd naszej skóry. W końcu to dzięki niemu gładką cerą cieszyła się Kleopatra, a i dziś w wielu kremach znaleźć możemy np. kwas mlekowy. W ucieczce przed parabenami i konserwantami w kosmetykach, ekolodzy stworzyli więc kosmetyk "idealny" - mydło z mleka z piersi. Pomijając ewentualne korzyści pielęgnacyjne, przyznacie chyba, że to trochę ekstremalne rozwiązanie.

Krem z jadu węża Krem z jadu węża Fot. Adam Wajrak

Krem z jadu węża

Krem zawierający jad węża to hit w kosmetyczce Gwyneth Paltrow. Gwiazda twierdzi, że to dzięki niemu jej cera jest wciąż gładka i pozbawiona głębszych zmarszczek. Znana z zamiłowania do ekologicznego stylu życia aktorka podkreśla też, że to naturalny i w pełni bezpieczny dla naszej skóry sposób na walkę ze zmarszczkami. Lepszy nawet od botoksu!

Więcej o: