Proszę czekać, będzie rozmowa - czy to jeszcze pamiętamy?

Dzieci myślą, że pieniądze biorą się z bankomatu, a mleko z... kartonu. Uwaga! Widok telefonu z tarczą podłączonego do gniazdka może wywołać wstrząs!
Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Męskie gadanie

Dwa kubeczki połączone nitką - czy tak wyglądał chiński pierwowzór telefonu? Służyć miał do zabawy, ale w rozbudowanej i unowocześnionej wersji okazał się idealnym przekaźnikiem głosu. Za wynalazcę telefonu podaje się Antonio Meucci'ego, który za pomocą takiego urządzenia porozumiewał się z chorą żoną, gdy sam przebywał w swoim warsztacie. To jednak nie on opatentował wynalazek, ale Alexander Graham Bell i Thomas A. Watson w 1876 roku.

Na zdjęciu z 1931 roku mężczyzna korzysta z możliwości, jakie dawał telefon. Fotograf uchwycił go w momencie słuchania, nie mówienia.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dobre połączenie

Na czym polegała praca kobiety przedstawionej na zdjęciu zrobionym w centrali telefonicznej w Katowicach? Na łączeniu ze sobą abonentów, oczywiście. Pierwsza centrala telefoniczna na świecie została uruchomiona w New Haven w 1878 roku i pozwalała na równoległe przeprowadzenie dwóch jednoczesnych rozmów telefonicznych.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Poszukiwana, poszukiwany

W czasach kiedy nie wszyscy byli w posiadaniu telefonów komórkowych, namierzenie osoby, z którą wymagany był natychmiastowy kontakt telefoniczny nie było całkiem niewykonalne. Wystarczyło skorzystać z budki telefonicznej i próbować zlokalizować rozmówcę - w kawiarni, do której się wybrał lub dzwoniąc do sąsiada, który miał telefon.

Na zdjęciu dwie kobiety w warszawskiej restauracji podczas spotkania przerwanego rozmową telefoniczną.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Natychmiastowa reakcja

W amerykańskich filmach odtwarzających realia lat trzydziestych można przekonać się, jak wyglądał przekaz informacji nie cierpiących zwłoki. Po ogłoszeniu na przykład wyroku przez sąd w poważnej sprawie kryminalnej, reporterzy pędem biegli do automatów telefonicznych i tam dyktowali stenotypistkom treść informacji.

Na zdjęciu widać jedno z pomieszczeń w krakowskim Pałacu Prasy - dział stenotypistek i telefonów.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Radosna wiadomość

W filmach telefon był ważnym elementem nie tylko scenografii, ale także budowania dramaturgii filmowej. Jako przekaźnik złych, dobrych, tragicznych wiadomości miał moc zmieniania losu bohaterów. Na zdjęciu Hanka Ordonówna, piosenkarka, tancerka, aktorka filmowa i kabaretowa pozuje ze słuchawką.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

W żołnierskich słowach

Na zdjęciu datowanym na lata 1940-1945 widzimy dwóch polskich żołnierzy podczas szkoleń w Wielkiej Brytanii. Dla znawców tematu nie będzie zapewne tajemnicą, że używany przez panów telefon polowy to model "Telephone Sets, D, Mark V" (tak go opisują archiwiści NAC).

Od tego czasu minęło ponad 70 lat, a na forach pojawiają się wpisy z poradami, jak używać tego typu sprzętu i informacjami jaki dają zasięg łączności.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Proszę czekać, będzie rozmowa

Zamawianie rozmowy, długie oczekiwanie na połączenie - czy to jeszcze pamiętamy? Dzięki zdjęciu przedstawiającym mężczyznę we wnętrzu portierni Centralnego Ośrodka Szkoleniowego Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w Warszawie przy ul. Ciołka, możemy przypomnieć sobie urok dawnych czasów. Są klucze w gablotce, jest telefon i osoba decydująca o jego użyciu. Zapewne dodzwonienie się na jedyną linię nie należało do najłatwiejszych zadań.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Partnerem Projektu jest Narodowe Archiwum Cyfrowe www.nac.gov.pl.

Więcej o: