Brakuje mi czasu, stroju na fitness i pieniędzy na karnet - znasz te wymówki? Poznaj 8 najczęstszych wykrętów, żeby nie iść na siłownię

Dla usprawiedliwienia swojego lenistwa potrafimy znaleźć wiele powodów. Oto najczęściej stosowane wykręty, które mają zagłuszyć sumienie z powodu kolejnego dnia spędzonego przed telewizorem.
Fot.shutterstock.com Fot.shutterstock.com Twierdzisz, że nie masz czasu na ćwiczenia? Zrezygnuj z oglądania ulubionego serialu i buszowania godzinami po sieci.(Fot.shutterstock.com)

1. Nie mam czasu na treningi

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Brak czasu to klasyczna wymówka, aby nie ćwiczyć. Nieważne, że codziennie poświęcasz godzinę na oglądanie ulubionego serialu, a przez kolejną, cenną godzinę przeglądasz portale plotkarskie. To nie wymaga wysiłku, w przeciwieństwie do ćwiczeń. Oczywiście wiesz o tym, że aktywność fizyczna znacznie zwiększa wydajność. Niejednokrotnie przecież czytałaś, że już 30 minut ćwiczeń doda energii, poprawi samopoczucie i pomoże zredukować stres. Pomimo tego trudno jest zmienić nawyki.

Problem z lenistwem leży bowiem w lęku przed zmęczeniem lub ośmieszeniem. Dlatego przeznaczasz go na mniej wymagające czynności. Jeśli jednak uwzględnisz trening w harmonogramie tygodnia, to z czasem staniesz się bardziej zorganizowana. Zauważysz, że w ciągu dnia możesz zrobić więcej i i zapewne znajdziesz czas na ulubiony serial.

Fot.shutterstock.com Fot.shutterstock.com Jeśli nie masz siły trenować po pracy, możesz wstać wcześniej i poćwiczyć rano.(Fot.shutterstock.com)

2. Jestem zbyt zmęczona po pracy

To, że praca za biurkiem wysysa z Ciebie energię uniemożliwiając trening, jest podobną wymówką, co brak czasu. Tymczasem praca umysłowa nie jest równa pracy fizycznej, a trud wkładany w ćwiczenia jest zupełnie innym rodzajem wysiłku.

Przyjmij, że trening stanowi odpoczynek od pracy, pozwala oderwać się od spraw, które zajmują myśli przez osiem służbowych godzin, jest wspaniałym sposobem na rozładowanie stresu. Nawet ten lekki, nie wymagający zbytniego wysiłku. Jeśli naprawdę nie masz siły trenować po pracy, możesz wstać wcześniej i poćwiczyć rano.

ZOBACZ: 5 powodów, dla których warto robić przysiady

Fot.shutterstock.com Fot.shutterstock.com Czy potrzebujesz specjalnego stroju, by chodzić na siłownię? (Fot.shutterstock.com)

3. Nie mam w czym ćwiczyć

Wymówka, którą stosują głównie kobiety, brzmi: "nie mam co na siebie włożyć". Żaden facet nie zaprzątałby sobie tym głowy (chociaż...). Kobieta stosuje heurystykę, wedle której na siłowni trzeba nie tylko ćwiczyć, ale i dobrze wyglądać. W rzeczywistości jednak wygląd ubioru do ćwiczeń ma znaczenie tylko w kategoriach wygody i samopoczucia.

W szafie z pewnością znajdziesz bawełnianą koszulkę, skarpety, szorty i sportowe buty, w sam raz na siłownię. Modne, kolorowe ubrania z najnowszych kolekcji sportowych są oczywiście bardzo piękne i motywujące, ale zacznij w nie inwestować wtedy, gdy trening wpisze się na stałe w twój rytm. Poza tym, podczas ćwiczeń w domu nikt Cię nie ogląda - nie musisz się martwić o ciuchy.

Fot. pixabay.com Fot. pixabay.com Jeśli szkoda ci ładnej pogody na ćwiczenia w siłowni, wybierz trening na świeżym powietrzu. (Fot. pixabay.com)

4. Jest zbyt ładna pogoda, by siedzieć w zamkniętej siłowni

Ta wymówka jest mi wyjątkowo bliska - szczególnie latem. Wiele razy prowadziłam wewnętrzną walkę przeciwko treningowi w klimatyzowanym fitness klubie. A może warto pobiegać lub pójść na spacer w piękny, słoneczny dzień? Problem w tym, że nawet długi spacer nie da tego, co intensywny trening.

ZOBACZ: 6 ćwiczeń, które pomogą w walce z garbieniem się

Jeśli macie podobne dylematy, podpowiadam optymalne rozwiązanie na pogodzenie obu przyjemności - poćwiczcie na świeżym powietrzu, samodzielne lub w grupie. Treningi grupowe są coraz bardziej popularne w większych oraz mniejszych miastach i stają się doskonałą alternatywą dla miłośników przyrody, którzy nie przepadają za zatłoczonymi siłowniami, często bez dostępu do dziennego światła.

Fot.shutterstock.com Fot.shutterstock.com Przy pierwszej wizycie na siłowni poproś instruktora, by rozpisał Ci trening i pokazał prawidłową technikę wykonywania ćwiczeń. (Fot.shutterstock.com)

5. Nie wiem, jak zacząć

Nikt, kto robi coś po raz pierwszy, nie zrobi tego doskonale. Uczymy się całe życie, a nikt nie rodzi się ekspertem w danej dziedzinie. Do wszystkiego w życiu dochodzimy sami, poprzez własne doświadczenia i czerpiąc z wiedzy innych. Podobnie jest z trenowaniem na siłowni. Jeśli zwrócisz się do instruktora o pomoc, on dopasuje go do Twoich możliwości oraz pokaże prawidłową technikę wykonywania ćwiczeń.

Pamiętaj też, że jeśli nie chcesz ćwiczyć samodzielnie, możesz się wybrać na zajęcia fitness organizowane w grupie, pod okiem doświadczonej trenerki.

Fot. pixabay.com Fot. pixabay.com Czasem warto zrezygnować z kolejnego ubrania czy kosmetyku i odłożyć kasę na miesięczny karnet na siłownię. (Fot. pixabay.com)

6. Nie stać mnie na karnet do fitness klubu

Wymówką, którą trudno przezwyciężyć, jest brak pieniędzy. Ciężko poradzić sobie z faktem, że kogoś nie stać na karnet, który przecież nie jest rzeczą niezbędną. Na szczęście, w dzisiejszych czasach ćwiczenia stają się coraz bardziej popularne, a kolejne siłownie pojawiają się na mapie niczym grzyby po deszczu. W obliczu takiej koniunktury ceny karnetów spadają. Może się zatem okazać, że więcej wydasz na kolejny, zbędny kosmetyk, niż przeznaczyłabyś na miesięczny karnet open do klubu fitness. Przemyśl to.

ZOBACZ: Trening obwodowy, tabata czy superserie? 5 sposobów na urozmaicenie treningu siłowego

Fot. pixabay.com Fot. pixabay.com Nie kręci cię podnoszenie ciężarów? Nie zmuszaj się do tego! Otwórz się na nowe możliwości i różne dyscypliny sportu. (Fot. pixabay.com)

7. Ćwiczenia są nudne

Dla jednych nudne są ćwiczenia, innym się nudzi, gdy ich brakuje. Trening na siłowni nie musi być tak samo pasjonujący dla każdego człowieka, dlatego istnieje wiele rozmaitych dyscyplin sportowych. W obliczu tej różnorodności można z pewnością rzec, że dla chcącego nic trudnego.

Otwórz się na różne dyscypliny, odkryj swój własny sposób na fitness. Może Twoja przyjaciółka trenuje taniec na rurze? Niech cię zabierze na trening. Może ta forma treningu stanie się twoją pasją? A może chłopak zarazi cię pasją do ścianki wspinaczkowej? Pozwól się zaskoczyć! Wspólna pasja i koleżeństwo motywują.

Fot.shutterstock.com Fot.shutterstock.com Zanim zrezygnujesz z ćwiczeń z braku efektów, spróbuj znaleźć przyczynę. (Fot.shutterstock.com)

8. Nie mam efektów

Brak efektów ćwiczeń może zniechęcać do podejmowania wysiłku. Zanim jednak zaniechasz całkowicie aktywności fizycznej, zastanów się dlaczego nie osiągasz wyznaczonego celu. Być może przyczyny porażki należy szukać w wymienionych wymówkach, niewłaściwie dobranych treningach, źle wykonywanych ćwiczeniach lub stosowaniu nieodpowiedniej diety? Być może za szybko spodziewałaś się spektakularnych efektów i ich brak odbił się na Twojej motywacji?

Bądź wytrwała, poszukaj przyczyny niepowodzeń, a jeśli nie znajdziesz ich sama, poproś o pomoc trenera personalnego lub dietetyka. Aktywność fizyczna nie tylko ma pomóc w osiągnięciu wymarzonej figury, ale ma przyczynić się do poprawy jakości życia - zdrowia, samopoczucia i kondycji.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!