W biskupiej czapce albo z pastorałem. Jak wyglądał Święty Mikołaj w PRL? [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Postać Mikołaja od najmłodszych lat kojarzy nam się ciepło i przyjaźnie. Jak zapamiętali go nasi rodzice?
Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dlaczego na czerwono?

Czerwony strój Mikołaja rozpowszechnił koncern Coca-Cola. Od tego czasu czerwona czapka z pomponem i charakterystyczny strój stały się symbolami Bożego Narodzenia.

Centralny Dom Towarowy w Warszawie, 1968 rok.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe

Skąd ta tradycja?

Pierwowzorem Świętego Mikołaja był biskup z Miry. Stąd dodatkami jego stroju bywa pastorał (laska pasterska - symbol władzy biskupiej).

Pasaż za Domami Towarowymi w Warszawie, 1976 rok.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe Narodowe Archiwum Cyfrowe

Straszny Mikołaj?

W różnych zakątkach świata Mikołaja nazywa się w różny sposób. W Rosji św. Mikołaj to Dziadek Mróz, ze względu na jego podobieństwo do bajkowej postaci nazywanej Moroz Krasnyj Nos. Zgodnie z tradycją rozdaje on prezenty 26 grudnia. W tradycji bizantyjskiej odpowiednikiem Mikołaja jest Święty Bazyli, który obdarowuje prezentami dzieci 1 stycznia. W Wielkopolsce, na Kujawach, na Pałukach, na Kaszubach i na Pomorzu Zachodnim prezenty na Boże Narodzenie tradycyjnie przynosi Gwiazdor. W Małopolsce prezenty pod choinką zostawia Aniołek, a z 5 na 6 grudnia prezenty przynosi już święty Mikołaj. Na Górnym Śląsku i w Czechach prezenty na Boże Narodzenie przynosi Dzieciątko utożsamiane z postacią Jezusa Chrystusa. Na Dolnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie prezenty w Boże Narodzenie przynosi Gwiazdka. Mieszkańcom Płaskowyżu Tarnogrodzkiego na Boże Narodzenie prezenty przynoszą krasnoludki. Również tutaj Mikołaj obdarowuje dzieci 6 grudnia. W Hiszpanii prezenty przynoszą Trzej Królowie 6 stycznia.

Na zdjęciu Święty Mikołaj z 1932 roku.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

narodowe Archiwum Cyfrowe narodowe Archiwum Cyfrowe narodowe Archiwum Cyfrowe

Legendarne pochodzenie

Legenda głosi, że wizerunek Mikołaja wziął się z innej opowieści. Pewien człowiek popadł w nędzę, a aby się wzbogacić postanowił sprzedać swoje córki. Gdy biskup dowiedział się o jego zamiarach, wrzucił do domu trzy sakiewki z pieniędzmi. Sakiewki wpadły do pończoch i butów, które córki powiesiły przy kominku do wyschnięcia.

Córka wiceprezydenta Krakowa Rudolfa Radzyńskiego na spotkaniu z Mikołajem, rok 1937.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.