Co zmieniło w życiu (erotycznym) kobiet "50 twarzy Greya"?

Czy jedna książka może zmienić podejście kobiet do seksu? O zbadanie tej kwestii pokusiła się firma produkująca gadżety erotyczne. Z ich badań wynika, że Grey to erotyczny rewolucjonista.

Książki nie czytałam, więc sama jako przykład ewentualnej metamorfozy służyć nie mogę. Lekturę planuję jednak zaliczyć podczas styczniowych wakacji - na razie więc strzygę tylko uchem i wyłapuję co ciekawsze opinie na temat książki, która ewidentnie wzbudza mieszane uczucia. Dla jednych to nuda i żenada, dla innych seksualna bomba. Wpływ na kobiecą seksualność "Greya", zwanego "porno dla mamusiek", nie przeszedł niezauważony, a Lelo - producent łóżkowych zabawek - jeden z beneficjentów tego efektu, postanowił sprawę potraktować z należytym jej zainteresowaniem i przeprowadził trwające rok badania, w których udział wzięło 10 tysięcy respondentek. Ankieta dotyczyła wyborów klientek marki, ich upodobań i zmian, jakie wprowadził w ich przestrzeń erotyczną "Grey". Czy kobiety odważyły się powiedzieć czego chcą dzięki lekturze książki, czy może dlatego, że zdały sobie sprawę, co im jest potrzebne do erotycznego spełnienia? To pytanie, na które wyniki badań nie odpowiadają. Bo być może panie nie wiedziały, że istnieją specjalne "żabki" do zaciskania na brodawkach albo kulki gejszy do wsuwania do pochwy, a może dopiero sugestywne opisanie ich użycia, wywołało falę podniecenia.

 

Rys. Mat. Lelo

Waniliowy z szarej strefy

 

Rys. Mat. Lelo

Kiedy w działach sprzedaży Lelo odnotowano niespotykany wzrost sprzedaży towarów z niektórych kategorii, interesujące wskaźniki skłoniły firmę do sprawdzenia, co stoi za nagłą potrzebą posiadania kajdanek, opasek na oczy czy wibratorów. Firma przygotowała więc specjalną internetową ankietę składającą się z 42 pytań. Ankietowane kobiety pochodziły z ośmiu krajów - m.in. Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Japonii. Ich wiek oscylował między 25. a 50. rokiem życia. To dzięki ich odpowiedziom powstał raport "2012 - The Year Vanilla Turned Grey". Grey to po angielsku "szary" (lub siwy), a tytuł badania sugeruje, że waniliowe, czyli tradycyjne formy ekspresji seksualnej zmieniły się w 2012 roku w odcień szarości, czyli stały bardziej perwersyjne, związanie z BDSM (Bondage&Discipline, Sadism&Masochism, polskie Dominacja i Uległość, Sadyzm i Masochizm).

Większa odwaga

 

Rys. Mat. Lelo

Według badań Lelo, rok 2012 był rokiem przełomów w seksie. 76% kobiet szczerze wyznało swoim partnerom, czego od nich oczekuje, prawie połowa sięgnęła po dominację, elementy krępowania oraz pejcze. Ankietowane twierdzą, że ich seksualna sesja (gra wstępna i akt seksualny) trwa teraz 15 minut dłużej, niż dotychczas. Okazało się, że nową normą stał się stosunek trzy razy w tygodniu, a elementy odgrywania w seksie ról wcielają w życie trzy na cztery pytane osoby.

Zmieniły się także miejsca uprawiania seksu. Kochankowie chętniej ulegają namiętności w przestrzeni publicznej. Nie wiadomo co prawda, jak ankietowane kobiety urozmaicały sobie życie do czasów tego badania. Wymierną i konkretną zmianę można natomiast odnotować w zakresie struktury zakupów. Sprzedaż wibratorów dla par skoczyła o 200%, zaś kulek gejszy o 400%. Pejczy sprzedaje się o połowę więcej, niż w 2011 roku, a opasek na oczy 80% więcej.

Czy wy także zmieniłyście w 2012 roku swój stosunek do stosunków? A może zainspirowane "Greyem" zostałyście posiadaczkami interesujących gadżetów?

 

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Więcej o: