"Dziewczyny nie róbcie tego! Kurczaka to mogę sobie w hipermarkecie kupić" [WASZE OPINIE O DEPILACJI BIKINI]

Są wśród was wielbiciele 'buszowania w zbożu', jak i fani 'łysiny'. Więcej zwolenników w kwestii depilacji kobiecych miejsc intymnych ma jednak front umiarkowany, który opowiada się za 'jodełkami' i 'trawniczkami'.

Po publikacji materiału "Trójkąt bermudzki i znikające włosy" chętnie wyrażaliście swoje opinie na temat własnych odczuć i odbioru owłosienia damskich łon. Wracamy więc do zagadnienia i przytaczamy wasze wypowiedzi.

Po pierwsze jednak, chylimy przed wami czoła - zaimponowaliście nam w kwestii rozbudowanego słownictwa oraz zaskakujących porównań, jakimi operujecie pisząc o kobiecym owłosieniu. Chociaż temat mógł niektórych Internautów sprowokować do zamieszczania wulgaryzmów, obyło się bez poważnych incydentów. To także pozytywne zaskoczenie. Co się zaś tyczy samego tematu, to nie jesteście jednomyślni choć skłaniacie się w stronę pogodzenia skrajności.

Wyciąć w pień!

Nemek na przykład jest zdecydowanym zwolennikiem pozbywania się włosów i fanem depilacji bikini, argumentując, że zaniechania w tej kwestii mogą prowadzić do odrzucenia u potencjalnych wybranków: - Niech [kobiety] sobie robią, co chcą, nic nam do tego, ale potem niech się nie dziwią, że ich nikt nie chce - to nie tylko kwestia mody ale i higieny. (...) Jestem facetem i golę się w miejscach intymnych. Nie wyobrażam sobie tego nie robić, w przypadku kobiety tym bardziej.

Do kwestii higieny odwołuje się także Sia , która uważa, że: - 'Bujny jeż' szybciej się poci i wydziela specyficzny aromat, co więcej swędzi niemiłosiernie (...). Bez włosów nie mam tego problemu. Sia dodaje, że nie jest zwolenniczką całkowitego pozbawiania się włosów łonowych: - Zostawiam wąziutką kępkę na wzgórku łonowym i dzięki temu nie wyglądam jak czternastolatka .

Z kolei Ex uważa, że z depilacji bikini robi się wielkie halo : - W Starożytności depilacja okolic intymnych była normą, teraz sytuacja w końcu wraca do stanu sprzed wieków ciemnych.

Dyzlav raczej nie skusiłby się na seks oralny w buszu . Dla niego argumentem przemawiającym za depilacją jest także estetyka: - Gładka, opalona skóra jest po prostu atrakcyjna - mnie podnieca. Do nieprzekonanych Dyzlav nie ma zamiaru apelować: - Jeśli zaś komuś nie zależy na atrakcyjności seksualnej, poczuciu świeżości, na zwyczajnie estetycznym wyglądzie, to niech się nie depiluje, bo po co. Nikt nikogo nie zmusza.

A Młody 60 latek nie ukrywam, że lubi gładki wzgórek łonowy: - Moja, 59-letnia partnerka, pełna seksu i powabu z ogromną radością informuje mnie, że jest 'tam' wygolona. Robi to dla mnie, a i jak ostatnio stwierdziła, jest to bardziej higieniczne. Uwielbiam ją za to, a seks jest SUPER.

Matka natura

Eter jest zdecydowanym przeciwnikiem narzucania kanonów urody i zmuszaniu ludzi do och przestrzegania: - Straszne jest w dzisiejszych czasach wymuszanie mody i wzorców wyglądu, ubioru, itd. Wiele kobiet i mężczyzn goli owłosienie nie po to, żeby było im wygodniej, ale ze względu na presję otoczenia i strach przed wytykaniem palcami ich odmienności. Internauta dodaje, że woli całkowicie naturalny wygląd miejsc intymnych, ale teraz naturalność traktowana jest jak dewiacja. Takie czasy

W klubie zwolenników naturalności jest także Bill , który pisze, że lubi trawniczek, żywopłot, czy zwykłe chaszcze. Do mądrości matki natury odwołuje się AlKo pisząc, że jest ona mądrzejsza od wszystkich kobiet razem wziętych. Jeżeli stworzyła owłosienie tu czy tam, to nie po to żeby być trendy. Jeżeli ewolucja wykształciła u nas to czy owo takim, jakie mamy, to znaczy, że taki, a nie inny osobnik ma większe szanse przeżycia. Depilujcie co się da. Róbcie sobie dziary. Wypychajcie się silikonem. Smarujcie się chemią do oporu. Tamten świat czeka.

Z ewentualnego powrotu naturalnych, bujnych fryzur intymnych bardzo cieszy się Peem , pisząc: Nareszcie! Może wróci moda(?) na normalne kobiety, bo nie ma nic piękniejszego od 'buszującego w zbożu'! Kobiety, zechciejcie być prawdziwymi kobietami, (...) nie dajcie sobie wmawiać, że musicie być bez włosów. Bądźcie naturalne, a będziecie piękne! Kiedyś świat był taki cudowny z burzą włosów. Komu to przeszkadzało?

Feliks apeluje do kobiet bardziej błagalnym głosem, pisząc: - Nie no dziewczyny nie róbcie tego! Kurczaka to mogę w hipermarkecie kupić... Internauta o nicku Facet zapewnia, że: - Nie ma nic paskudniejszego niż łono kobiece wygolone na zero!!!

Gdzieś po środku

W dyskusji nie mogło zabraknąć głosów nawołujących do umiarkowania. Internauta o nicku Włos między zębami twierdzi, że: - Trójkąciki i jodełki wytrymowane są bardzo na miejscu. Dodając, że są stylowe i idealnie mieszczące się między skrajnościami lansowanymi przez porno i media.

Także Naturalnie bez przesady uważa, że: - Delikatny paseczek lub trójkącik - to jest to! Całkiem wydepilowane [łono] to masakra jakaś... Myślę że w większości lubimy delikatne włoski w zmysłowych kształcie. Bardziej obrazowe argumenty przemawiające za depilacją przedstawia Podpisz się , deklarując:

- Jestem za depilacją. Natura naturą, ale nie chcę się czuć jakbym całował wąsatego faceta...

Dgf odwołuje się do swojej przeszłości, wspominając: - Od połowy lat siedemdziesiątych do połowy osiemdziesiątych uważałem włosy za coś normalnego i akceptowałem. Pierwsze gładkie [łono] było dla mnie odkryciem. Coś fantastycznego - tak pięknie wyglądało. Różnica była porażająca. Wątpię, żeby coś się zmieniło w postrzeganiu damskiego łona. Oczywiście, tak jak są fani skrajnych suchotników czy grubasów, znajdą się i wielbiciele 'sierściuchów'.

Kurczaki, iglaki, pompony, chaszcze - każdemu według potrzeb i upodobań.

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Więcej o: