Atrakcyjne, inteligentne i poderwane przez m這dszych facet闚. MILF-y to przesz這嗆, teraz pora na WHIP-y

Nie ka盥a z dojrza造ch kobiet chce us造sze, 瞠 jest MILF, ale bycie WHIP to dzi zdecydowany komplement. S seksowne, ale nie mniej liczy si ich inteligencja, a swoich m這dych facet闚 wcale nie upolowa造 - da造 si im poderwa.

Dojrzałe, atrakcyjne, inteligentne, błyskotliwe, pewne siebie - kobiety po czterdziestce takie są. Do tej pory część z nich w skrócie określano mianem MILF lub „cougars”. Obydwa te określenia miały silnie pejoratywne naznaczenie.

MILF (ang. Mother I would Like to Fu*k, tłumacząc na polski: Mama, z którą chętnie poszedłbym do łóżka) powstała w 1999 roku przy okazji niezbyt mądrej, acz w pewnych kręgach kultowej komedii „American Pie”. Bycie MILF-ą seksualizuje kobiety, uprzedmiatawia je, atrakcyjność dojrzałych kobiet banalizuje, przepuszczając przez filtr tego, jak są postrzegane przez napalonych młodzieńców.

Kuguarzyce z kolei (ang. cougars, polskie pumy) robią z dojrzałych kobiet drapieżne jednostki, które młodych mężczyzn traktują jak zdobycz. W tym wypadku za przynętę należy uznać dobra materialne, na które młodzi panowie są łaskawi się połasić.

 

Demi Moore to czołowa przedstawicielka WHIP.

Jeśli nie czujecie się dobrze w żadnej z tych definicji, rozumiemy. Bycie MILF-ą i kuguarzycą nie spełnia oczekiwań mądrych, dojrzałych i atrakcyjnych kobiet na poziomie. Jest jednak światełko w tunelu, definicja, która podoba nam się bardziej. Na dodatek stworzona została przez kobietę, która sama się w nią wpisuje.

Chodzi o Bibi Lynch, pisarkę, felietonistkę i dziennikarkę oraz wymyślone przez nią określenie „WHIP” (ang. Women who are Hot Intelligent and In their Primes, tłumaczenie: Kobiety, które są atrakcyjne, inteligentne i przeżywają najlepszy okres w życiu).

 

Taki prezent podarował Sam Taylor-Johnson jej mąż na pięćdziesiąte urodziny - tatuaż na piersi z jej imieniem. Urocze <3.

Myśląc o WHIP-ach powinnyście mieć przed oczami: reżyserkę Sam Taylor-Johnson i jej młodszego o 23 lata męża Aarona, Demi Moore i jej kolejnych młodszych od niej partnerów (od Ashtona Kutchera po Willa Hanigana), pierwszą damę Francji Brigitte Macron i jej męża Emmanuela, piosenkarkę Madonnę i jej młodych partnerów, Heidi Klum i jej chłopaka Vito Schnabela  - żeby wymienić te najbardziej znane i jaskrawe przypadki.

ONE SĄ WHIP! ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Wszystkie wspomniane panie są po czterdziestce, zadbane, wiedzące dokładnie, czego chcą od życia, emanujące pewnością siebie, kobiecą siłą. Na dodatek mądre, inteligentne i niezwykle pociągające.

Oswajamy różnicę

Chociaż wciąż różnica wieku między starszą partnerką i młodszym partnerem (w drugą stronę to już nieco inaczej działa) wzbudza kontrowersje, to temat ten dzięki znanym dojrzałym kobietom i ich młodszym ukochanym wydaje się być coraz bardziej oswajany. Takie związki widać w serialach, filmach, piszą o nich w powieściach.

 

Bibi Lynch nie ugania się za młodszymi mężczyznami, to oni ją podrywają.

Dawne pięćdziesiąt to zdecydowanie nie to samo, co obecne. 50. urodziny mają za sobą: Salma Hayek, Monika Belucci, Halle Berry, Nicole Kidman, Michelle Pfeiffer. Wszystkie niezwykle atrakcyjne, ponętne i zadbane.

 

Halle Berry przestrzega: "Nie zadzieraj z mamą!"

Bibi Lynch stojąca za WHIP także jest po pięćdziesiątce, jest singielką i nie ma dzieci. Umawia się z młodszymi od siebie mężczyznami, ponieważ oni pierwsi ją podrywają. Jak sama mówi, dla swoich rówieśników jest „za stara”. Single w jej wieku to - jak zapewnia - albo wieczni chłopcy z syndromem Piotrusia Pana, albo rozwodnicy, którzy uganiają się za dziewczynami w wieku własnych córek, albo mężczyźni zrezygnowani, bez energii. Zdaniem Lynch pięćdziesięciolatkowie faceci to kapcie, kanapa i fajka, a pięćdziesięciolatki kobiety to prosecso, szpilki z paskiem na piętach i pilates.

Pięćdziesięciolatki nie chcą zakładać rodziny, nie czują tykającego zegara biologicznego, który oddala od nich wizję zajścia w ciążę, a taką desperację zdaniem mężczyzn po trzydziestce widać w oczach ich rówieśniczek.

Ja mam 50 lat, ty masz 30 lat, przed nami...

Jeszcze kilka lat temu kobiety mówiły, że po przekroczeniu określonego wieku czują, że stają się niewidzialne dla otoczenia, w tym dla mężczyzn. Wygląda na to, że jeśli są WHIP, to nie da się ich nie zauważyć, nieważne, ile czasu upłynęło od ich pięćdziesiątych urodzin. Bo na bycie WHIP zdecydowanie mamy i chcemy mieć wpływ.

PS. A tak przy okazji, „whip” to po angielsku "bicz" :-)

Oburzaj ci zwi您ki kobiet z m這dszymi m篹czyznami??