Bądź sexy

Żeby mieć ochotę na miłość, musisz uważać siebie za osobę atrakcyjną. Nie masz o sobie takiego zdania? Cóż, pora, byś zrozumiała, że to nie mankamenty urody odbierają ci urok, tylko kompleksy, zwłaszcza jeśli dzielisz się nimi z całym światem. Naucz się patrzeć na siebie i myśleć o sobie tak, aby przyciągać tęskne spojrzenia.

Atrakcyjność seksualna ma tak naprawdę niewiele wspólnego z wyglądem. Liczy się raczej sposób bycia, gesty, uśmiech, strój, w których kryje się nutka erotyzmu. Ale uwaga - nie bijąca po oczach golizna, lecz właśnie dyskretna, intrygująca zmysłowość. Dobry wygląd pomaga, ale bez tego wewnętrznego magnetyzmu zewnętrzne piękno jest po prostu nudne.

Zapomnij o kompleksach

Gdy jesteś pewna siebie i akceptujesz swoje ciało wszystko co na siebie włożysz nosić będziesz z wdziękiem i sprawisz wrażenie, że jesteś sexy. Pamiętaj! Im bardziej podobasz się sobie, tym bardziej podobasz się innym. Oto najważniejsze zasady, które musisz wcielić w życie, aby poczuć się dobrze we własnej skórze.

Pogódź się z tym, że nie jesteś idealna. Naprawdę nie musisz być - udany związek i życie seksualne nie są od tego uzależnione. Nie porównuj się z modelkami, które widzisz na okładkach kolorowych magazynów. W większości przypadków ich wygląd jest starannie wyreżyserowany przez makijażystów i stylistów. Gdyby ciebie poddano takiej "obróbce", pewnie sama nie rozpoznałabyś siebie na zdjęciu.

Doceń mocne strony swojej urody i te z wdziękiem eksponuj, a równocześnie bądź świadoma swoich wad (ale nie załamana nimi) i staraj się tak ubierać, malować, czesać, aby za bardzo nie rzucały się w oczy.

Nie musisz ich za wszelką cenę ukrywać. Po prostu staraj się zawsze wyciągąć na pierwszy plan swoje atuty.

Dbaj o siebie. Wiesz przecież, że najpiękniej wyglądasz wtedy, gdy jesteś zdrowa, wypoczęta i zadbana. Wtedy też najlepiej się czujesz, a twoja pewność siebie wzrasta. Nie poświęcaj się więc ciągle dla rodziny. Twoja wizyta u fryzjera nie jest zbytkiem, z którego trzeba zrezygnować, bo są pilniejsze wydatki. Zawalcz też o sprawiedliwy podział obowiązków w rodzinie, który pozwalałby ci odpocząć i zająć się sobą.

Zrozum, że nie musisz się podobać wszystkim. Jeśli nawet ktoś skrytykuje twój ubiór czy fryzurę, nie znaczy to, że wyglądasz źle. Zawsze ile osób, tyle opinii, rób więc wszystko, żebyś ty była z siebie zadowolona.

To się podoba

Trudna sztuka samoakceptacji warta jest opanowania chociażby z jednego powodu: kiedy podobasz się sobie, twoja pewność siebie i wewnętrzna siła sprawiają, że inni postrzegają cię jako osobę atrakcyjną. Każdy z nas niejako narzuca otoczeniu sposób patrzenia na siebie. Co jeszcze możesz zrobić, by przyciągać adoratorów?

Nigdy nie mów o sobie źle, licząc na to, że w ten sposób wywołasz u rozmówcy gwałtowny sprzeciw. Podkreślając swoje mankamenty, tylko zwracasz na nie uwagę innych. Uważasz, że masz zbyt dużą pupę? W porządku, ale prawdopodobnie nikt poza tobą tego nie dostrzegł. Jeżeli jednak zaczniesz na nią narzekać publicznie, ludzie przyjrzą się jej i pewnie dostrzegą to, co sama im zasugerowałaś.

Ubieraj się atrakcyjnie, ale stosownie do okazji. Pamiętaj, że odpowiednio przykryte ciało jest znacznie bardziej seksowne niż nadmiernie odsłonięte, a bielizna - nawet najpiękniejsza - nie jest po to, żeby ją eksponować.

Nie goń ślepo za modą, bo możesz narazić się na śmieszność. Szyk, wyczucie i dobry smak - oto cechy kobiety z klasą, której urokowi mało kto potrafi się oprzeć.

Przyciągaj dyskretnym uśmiechem, zalotnym spojrzeniem, dowcipnym komentarzem. Kokietuj, ale się nie narzucaj. Nadmiernie głośne i nachalne zachowanie, np. wybuchy głośnego śmiechu lub wulgarny język, którymi kobiety czasem próbują zwrócić na siebie uwagę otoczenia, są wręcz żenujące, a nie seksowne.

Bądź zawsze czysta, pachnąca, zadbana - z tym właśnie wielu mężczyznom kojarzy się kobiecość. Niech letni luz nie zwalnia cię z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych - nie musisz się stroić czy malować, ale jeśli np. chodzisz w sandałkach, dopilnuj, by zawsze ukazywały one ładne, wypielęgnowane stopy.

Nie zadręczaj towarzystwa swoimi problemami czy zgryzotami - pesymizm i zrzędzenie zniechęcają i odstraszają. Zastanów się przez chwilę, ile można słuchać o czyjejś chorobie, kłopotach czy trudach odchudzania. Zamiast tego staraj się częściej uśmiechać, zdobądź się na pozytywne spojrzenie w przyszłość. Udowodnij sobie i innym, że potrafisz cieszyć się życiem i czerpać radość z różnych drobnych rzeczy.

Więcej o: