Przeżyć z szefem tyranem i nie zwariować

Dzwoni w weekendy i podczas urlopu. Nie szczędzi ci uwag o drobne szczegóły. Grożenie zwolnieniem słyszałaś już wiele razy. Szef tyran - podczas gdy on panoszy się za biurkiem, ty toczysz wyczerpującą walkę z samą sobą, o zagryzanie zębów i cierpliwość.

Do znaków rozpoznawczych szefa (lub szefowej) tyrana należy zachowanie, które przekracza granice pracownika. Może się ono przejawiać w formie niekonstruktywnej krytyki, upokorzeń, poniżania i generalnie brak szacunku dla tej osoby. Jest to szereg różnych zachowań, które umniejszają wartość pracownika, ośmieszają go w oczach innych ludzi. Szef tyran to najczęściej osoba, która ma problem z ustaleniem priorytetów w swoim życiu, wobec czego przekłada pracę ponad inne wartości. To często osoby z tzw. wzorem zachowania typu A. Osoby, które ponad wszystko inne cenią pracowitość, punktualność i dokładność. Mają skłonność do zachowań rywalizacyjnych, chętnie poświęcają swój wolny czas pracy, cechują się również słabą empatią. Komunikacja z takim typem szefa jest prostsza, jeśli mamy widoczne wyniki w pracy i operujemy słownictwem związanym z myśleniem i działaniem, a nie na przykład odczuwaniem. Uczucia znajdują się na odległej płaszczyźnie - dla szefa pracoholika najważniejsze są konkretne wyniki i efektywność. Trudne relacje z szefem psują dobrą atmosferę w miejscu pracy, osłabiają motywację i źle wpływają na jakość wykonywanych obowiązków. Jesteśmy dorośli, więc jesteśmy twardzi - trudno poprosić o pomoc, kiedy czujemy się psychicznie znieważani przez przełożonego. To dość krępujące. Zwłaszcza, że o wiele bardziej niebezpieczna jest wrogość "w białych rękawiczkach", kiedy szef stosuje różne manipulacje, przeinacza fakty, przekazuje osobom trzecim sprawy, które powinny zostać między wami. Jak wobec tego ujarzmić wroga, który powinien nas wspierać i doradzać, zamiast walczyć i gnębić?

Zacząć działać

Od czego zacząć zmianę w relacji szef-podwładny? Lekceważony pracownik powinien zasygnalizować problem. Po pierwsze dlatego, że szef tyran może nie zdawać sobie sprawy ze swojego zachowania. A po drugie, aby zachować szacunek dla samego siebie i (nawet jeśli sytuacja miałaby nie ulec zmianie) mieć pewność, że "zrobiło się wszystko, co było można". Najlepiej porozmawiać w cztery oczy, asertywnie, spokojnie, acz stanowczo. Na przykład mówiąc: "Sposób w jaki mnie traktujesz (tu należy podać konkretny przykład zachowania, np. przerywanie wypowiedzi) jest dla mnie nie do zaakceptowania. Chciałabym być wysłuchiwaną przez ciebie, kiedy mam problem." Niektórzy ludzie (w tym również szefowie) mają specyficzne poczucie humoru, bywają złośliwi i zaczepni. Zakłopotanie innych mogą odczytywać jako normalną reakcję na dowcip. Z takimi osobami warto porozmawiać o ich zachowaniu, jak się je interpretuje i jak ma się to do rzeczywistości. Chociaż szefowie tyrani potrafią zazwyczaj celnie trafić w najbardziej czuły punkt pracownika, mają zarazem bardzo słaby poziom empatii. Denerwowanie się i zamartwianie jest więc bezcelowe. Wyjaśniając szefowi, że takie zachowanie sprawia ci ból może spowodować, że szef oceni takie uczucia jako "głupie", bezpodstawne, lub przyklei Ci łatkę "nadwrażliwej istoty". Staraj się więc używać argumentów typu co "myślisz", zamiast co "czujesz".

Zrozumieć mechanizm działania

Czasem pomaga zwyczajna rozmowa, oparta na faktach i próbie znalezienia wspólnego rozwiązania. Często jednak szef tyran nie przyjmuje krytyki i każdą uwagę przekształca przeciwko niepokornemu podwładnemu. W rezultacie efekt jest odwrotny do zamierzonego - szef jest jeszcze bardziej zawzięty, pracownik zdemotywowany. Wydaje się więc, że poza samą konfrontacją z przełożonym, bardzo dużo zależy od własnych, wewnętrznych zmian w podejściu do problemu. Najważniejszym elementem rozwiązania problemu jest zrozumienie mechanizmu postępowania władczego szefa. Dlaczego właściwie zachowuje się jak tyran? Pewność siebie i psychiczne wyżywanie się na współpracownikach może być formą maskowania własnych kompleksów. Szef, który jest silny, a zarazem kompetentny, potrafi powstrzymać swoje emocje i prywatne odczucia na temat pracownika na wodzy. Wszystkich traktuje na równi i z szacunkiem. Jeśli szef wywyższa się dając innym do zrozumienia, że ma nad nimi władzę, oznacza to w rzeczywistości jego głęboko zakorzenioną niepewność siebie. Co więcej, poczucie braku kompetencji. Osoba, która zna swoją wartość nie potrzebuje nikogo w tym utwierdzać. Sama sobą wzbudza respekt i autorytet podwładnych. "Czy ty wiesz, że ja mogę cię zwolnić?" brzmi bardziej jak akt desperacji, niż faktyczna groźba. Gdyby przyjrzeć się wszystkim obowiązkom władczego szefa, odpowiedzialności jaka na nim spoczywa, sytuacji w domu, warunków, w jakich dorastał, wówczas można by spojrzeć na niego z szerszej perspektywy i dostrzec jego "bardziej ludzką twarz".

Ofiara i kat

Jak to się jednak dzieje, że szef atakuje jedną osobę, podczas gdy inne są mu całkowicie obojętne, lub co gorsza, zdarza mu się je faworyzować? Czasem wystarczy jedna cecha, której szef tyran sam u siebie nie lubi, a dostrzega ją u innych (jest to tak zwany mechanizm projekcji). Kogo osoba o typie tyrana najczęściej sobie "upatruje" na ofiarę? Kogoś, kto łatwiej w porównaniu do innych daje się zastraszać i upokarzać. Może mieć to być spowodowane podobnymi doświadczeniami w przeszłości, a przede wszystkim w dzieciństwie. Na przykład autorytarne zachowanie rodziców, dziadków, opiekunów. Jeśli inne osoby z otoczenia akceptują złe zachowanie, trudno jest się mu przeciwstawić - zwłaszcza będąc dzieckiem. Jeśli Twój szef Ciebie lekceważy, obraża czy zastrasza, zachowuj maile czy smsy w pamięci. Postaraj się też znaleźć osoby, które będą mogły potwierdzić niektóre negatywne zachowania Twojego szefa. Często, w obawie przed utratą pracy, pozostali pracownicy mogą nie chcieć zabierać głosu. Niemniej jednak poczucie, że jest się ofiarą szefa tyrana najlepiej skonsultować z innymi osobami.

Myśleć asertywnie

Warto pracować nad asertywnością. Nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza jeśli osobą przekraczającą granice jest szef , który deleguje Twoje obowiązki i ma nad Tobą władzę. Jednak pomaga już samo podjęcie decyzji, że od tej pory koniec z tolerowaniem złego zachowania szefa wobec siebie. To, co kryje się w myślach, daje ujście w zachowaniu. Osoba ceniąca swoją wartość i potrafiąca powiedzieć "nie" staje się pewniejsza siebie, mówi innym tonem głosu, podejmuje bardziej odważne decyzje. To, jak o sobie myślimy, wpływa na nasze zachowanie nawet w tak drobnych szczegółach jak postawa ciała, ton głosu, nerwowe kopanie nogą pod blatem biurka. Takie gesty są zauważalne na poziomie podprogowym, ale jednak dają cenne i wiarygodne informacje naszemu "przeciwnikowi". Dlatego pozytywne, asertywne myślenie jest dużym wsparciem w konfliktach interpersonalnych.

Zdrowy dystans

Obecna sytuacja gospodarcza nie sprzyja dobrej atmosferze w pracy. Niestety, to przenosi się z działania na działanie, z osoby na osobę, z firmy do firmy. Niepokój, stres, obawa o wiszące w powietrzu skutki kryzysu gospodarczego - warunki ekonomiczne, a stosowanie przemocy psychicznej wobec pracowników idą ze sobą w parze. Niektóre wrogie zachowania szefów wobec swoich pracowników wynikają wyłącznie z warunków zewnętrznych, na które nie masz wpływu. Zamiast skupiać się na jego negatywnych cechach charakteru, przyjrzyj się tym dobrym stronom. Takich jak ambicja, wytrwałość w dążeniu do celu czy energiczność. To są rzeczy, których możesz się uczyć od takiej osoby. Jakakolwiek by nie była - zawsze można wyciągnąć z obcowania z taką osobą coś, co może się przydać w przyszłości. Obserwuj jak sobie radzi Twój szef z różnymi zadaniami, jakie znajduje rozwiązania dla problemów, co wnosi do zysków firmy swoimi działaniami. Łatwiej jest ignorować konfliktowe zachowanie szefa tyrana, gdy zrozumie się, że wynika ono z jego własnej niepewności. Wytłumaczenie sobie, że "ten typ tak ma", wyobrażenie sobie, że on po prostu nie jest w stanie zrozumieć jak się czujesz, może pomóc.

Więcej o: