Rodzinna sielanka inna niż większość [ZDJĘCIA]

Internetowa sensacja ostatnich kilku dni: Kordale i Kaleb. Dlaczego wzbudzają aż tyle emocji?

Cóż, powodów jest kilka. Zacznijmy od tego, że Kordale i Kaleb - obaj niezwykle atrakcyjni - to mężczyźni, którzy od trzech lat są parą. Dodajmy do tego kolejną informację: obydwaj mają umięśnione i wyrzeźbione ciała ozdobione licznymi tatuażami. Zarówno Kordale, urodzony w Chicago, jak i pochodzący z Atlanty Kaleb (obaj mają po 24 lata) są Afroamerykanami.

Taki pakiet informacji zapewne nie wywołuje jeszcze większych emocji. W końcu w USA 17 stanów dopuszcza małżeństwa wśród osób tej samej płci, a geje i lesbijki to bardzo wpływowa, zarówno politycznie jak i ekonomicznie, mniejszość. Na koniec informacja, która jest w przypadku pary kluczowa: panowie wychowują wspólnie trójkę dzieci, swoje codzienne życie rodzinne dokumentując na koncie na Instagramie.

 

Umięśnieni i gotowi na zabawę Halloweenową.Umięśnieni i gotowi na zabawę Halloweenową. Fot. http://instagram.com/kordalenkaleb Biologicznym ojcem potomstwa jest Kordale, a ich mamą jego znajoma.

Umięśnieni, wytatuowani, zakochani - tu Kaleb i Kordale w przebraniach na Halloween. Fot. Instagram.com/kordalenkaleb

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Słodkie jak małe kaczuszki i szczeniaczki labradora

Medialna kariera Kordale'a i Kaleba zaczęła się od zdjęcia, na którym uwiecznili poranne przygotowania córek przed wyjściem do szkoły. Panowie obnażeni od pasa w górę trudzą się nad ułożeniem fryzur dziewczynek. Ta fotografia wywołała lawinę udostępnień, materiałów i, co typowe dla Internetu, komentarzy. Był ocean hejtu, ale równie wiele słów podziwu, uznania i zachwytu. I to właśnie medialny zachwyt wzbudził niezadowolenie publicystów zajmujących się tematyką queer. Dlaczego?

 

Poranne ablucje. Żeby tylko zdążyć przed autobusem o 6:30.Poranne ablucje. Żeby tylko zdążyć przed autobusem o 6:30. Fot. http://instagram.com/kordalenkaleb

"Pobudka o 5:30 - to nasza codzienność" - piszą Kordale i Kaleb (na zdjęciu z córkami). Fot. Instagram.com/kordalenkaleb

Głównie ze względu na tytuły: "Czarna gejowska para i ich dzieci. Najsłodsze zdjęcia w historii", "Sama słodycz". Zdaniem części publicystów takie zachwyty nie służą "normalnemu" podejściu do tematu gejowskich rodzin.

Zachwyt porównywalny do określeń, które pojawiają się przy okazji zdjęć uroczych szczeniaczków i kotków, zdaniem dziennikarzy podkręca tanią sensację. Bo jak tłumaczą w komentarzach, takich kont z rodzinnymi fotografiami są miliony - rodzina przed choinką, dzieci przy śniadaniu, tata i synowie śpiący przed telewizorem na kanapie, dzieci z umalowanymi buziami, mama na plaży zakopana po szyję. Gdyby nie kilka czynników o niecodziennymi, sensacyjnym i dla wielu kontrowersyjnym zabarwieniu, nikt by się nad profilem na Instagramie nie pochylił. A przecież istnieją blogi np. Queer In Public, które "oswajają" z widokiem gejów w miejscach publicznych.

Plusy dodatnie i "plusy ujemne"

Panowie z Atlanty to nie jedyna para, która publicznie pokazała, że wychowuje dzieci w homoseksualnym związku. Swoim życiem rodzinnym chwalą się piosenkarz Elthon John i jego mąż David Furnish (ojcowie dwójki dzieci), piosenkarz Ricky Martin (wychowuje bliźnięta), aktorzy Neil Patrick Harris i David Burtka (mają dwóch synów) czy Matt Bomer (wspólnie z partnerem Simonem Hallsem wychowuje trójkę dzieci).

 
 

Nie zapominajmy jednak, że Kordale i Kaleb nie są gwiazdami, a dodatkowo są nie tylko gejami, ale także Afroamerykanami. A w Stanach wciąż króluje stereotyp, jakoby czarni mężczyźni byli złymi, najczęściej nieobecnymi w życiu swoich dzieci ojcami. Przeczą temu najnowsze badania przeprowadzone przez Centers for Disease Control , z których jednoznacznie wynika, że Afroamerykanie nie tylko aktywnie biorą udział w wychowaniu swoich dzieci, ale są także najbardziej zaangażowani i obecni w życiu potomstwa na tle ojców pozostałych ras.

Para z Atlanty zapewnia, że ich życie rodzinne jest całkowicie typowe i normalne. Wstają o 5.30, przygotowują dzieci (Desmiray, Maliyah i Kordale Jr.) do szkoły, zajmują się domem, dzielą obowiązkami, mają udane kariery. To co ich odróżnia dzieje się za drzwiami sypialni, i jak mówią - jak na sferę intymną przystało, nie powinno być niczyim interesem .

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Mamy prawo do miłości

Kordale i Kaleb doskonale wiedzieli co robią, wystawiając się na widok publiczny. Jak przyznali w jednym z nielicznych wywiadów, udzielonym UrbanSocialites.com , ich celem było pokazanie, że nie ma niczego złego w miłości, zwłaszcza jeśli uczucie łamie bariery płci, rasy, pochodzenia i wyznania. Dodali, że wsparcie rodziny jest bardzo pomocne, ale jego brak absolutnie nie powinien przekreślać mocnego związku.

Jak zareagowali na słowa krytyki i hejt, który spadł na ich głowy? - Nie jesteśmy źli na negatywne opinie, w końcu pokazując się, sami się o nie prosiliśmy . Obawy krytyków na temat przekazywania dzieciom wzorców, które sprawią, że wyrosną z nich geje nie są dla nich żadnymi argumentami.

- Obaj jesteśmy gejami, którzy wychowali się w rodzinach hetero. Nasze dzieci przede wszystkim bardzo kochamy, staramy się zapewniać im jak najlepsze warunki do rozwoju, wychowywać, zachęcać do otwartości na świat i jeszcze raz kochać. Dla nich jesteśmy sześcioosobową rodziną, w której mogą cieszyć się wsparciem biologicznej mamy, taty (Kordale) i Kaleba. Każdy, kto sądzi, że bycie gejem uniemożliwia stworzenie domu, który powiela wszystkie, oprócz jednej, heteronormatywne zachowania, jest w poważnym błędzie . A ich życie jest tego najlepszym przykładem.

 
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Rodzinna sielanka inna niż większość [ZDJĘCIA]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl