Te modelki rozbierają się nie bez powodu. Pokazują, że pewność siebie i akceptacja nie mają nic wspólnego z charakterem czy rozmiarem sukienki

Australijskie modelki plus size zanim osiągnęły sukces i pokochały swoje bujne kształty borykały się z problemem samoakceptacji. Uważały, że są za grube, nieatrakcyjne i daleko im do współczesnego ideału piękna. Teraz postanowiły podzielić się swoimi doświadczeniami. #ProjectWomanKind ma namówić pulchniejsze dziewczyny, aby raz na zawsze wyzbyły się kompleksów.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Podczas gdy w show-biznesie wciąż króluje moda na rozmiar 0, Internet rządzi się własnymi prawami. Coraz częściej w ekspresowym tempie rozpowszechniają się kampanie mające na celu namówić dziewczyny do zaprzestania szaleńczych, wykończających diet i pokochania własnego ciała. Takie też przesłanie towarzyszy najświeższej akcji promowanej przez australijskie modelki plus size.

Kobiety kobietom wyrządzają krzywdę

Pomysłodawczyni projektu, Jessica Vender, zebrała grupę czterech modelek - Olivię Leahy Langdon, Sophie Sheppard, Margaret Macpherson, Stefanię Ferrario - które na początku tego roku wsparły ideę #DropThePlus. Wraz z nimi postanowiła zmienić sposób myślenia pulchniejszych dziewczyn i zwrócić uwagę na to, jak chudzielce potrafią dokuczać tym nieco okrąglejszym.

Modelki doskonale wiedzą, jak wielką krzywdę mogą wyrządzić kobietom inne kobiety. Złośliwości, przykre komentarze dotyczące zbędnych kilogramów także im sprawiały w przeszłości wielką przykrość.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika What KIND of Woman Are You? (@projectwomankind)

Pewność siebie a rozmiar

#ProjectWomanKind to przede wszystkim przepiękna sesja fotograficzna i seria filmików z udziałem ponętnych modelek. Jedna z nich, Olivia Langdon, przekonuje: - Pewność siebie i akceptacja nie mają nic wspólnego z charakterem czy rozmiarem sukienki. Tym samym próbuje odwrócić uwagę o popularnego twierdzenia, że tylko szczupłe dziewczyny są atrakcyjne i mogą osiągnąć sukces.

Marki odzieżowe kłamią

Modelki otwarcie mówią o tym, jak trudne były ich początki w modelingu. Przede wszystkim, kiedy zaczynały karierę jedynym obowiązującym kanonem piękna był rozmiar 0. Zmagały się z problemem akceptacji własnego ciała, tak samo jak dziewczyny, do których skierowały swoją akcję.

Wideo opatrzone komentarzami Australijek ma przekonać zwykłe kobiety, że piękno tkwi w nich samych. To, co wmawiają im firmy odzieżowe i media to bzdura: - Jest wiele powodów, dla których kobiety czują się źle w swojej skórze. To przede wszystkim media i marki odzieżowe określają, czym jest piękno. Kobiety nie rozumieją, dlaczego muszą wpasować się w ten kanon. A jeśli tego nie potrafią, źle się z tym czują. To rodzi frustrację - przekonuje Jessica.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika What KIND of Woman Are You? (@projectwomankind)

Pokaż wałeczki

Dziewczyny, które podpisały się pod akcją #ProjectWomanKind podkreślają, że bardzo długo zajęła im akceptacja siebie. Na początku były dyskryminowane przez świat mody, który nie toleruje najmniejszych nawet wałeczków tłuszczu. Teraz, kiedy los się do nich uśmiechnął, wiedzą, jak nauczyć innych akceptacji. Robią to w wyjątkowy sposób, pokazując swoje ciało bez retuszu.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Zobacz wideo
Więcej o: