To wesele przejdzie do historii. Państwo młodzi nakarmili 4 tysiące głodnych uchodźców

O tej młodej parze mówi cały świat. Fethullah Üzümcüoglu i Esra Polat pobrali się w tureckim Kilis w miniony weekend. Zamiast przyjęcia weselnego dla rodziny i przyjaciół zorganizowali poczęstunek dla czterech tysięcy głodnych syryjskich uchodźców.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Tradycyjne tureckie wesele trwa 3 dni. Jest to oczywiście bardzo kosztowne przedsięwzięcie, które nie cieszy się wśród młodych ludzi popularnością. Niektórzy odchodzą więc od kultywowania zwyczajów i rezygnują z wystawnych przyjęć na rzecz kameralnych uroczystości. Inni idą krok dalej i przeznaczają zaoszczędzone pieniądze na szczytny cel. Jednak to co zrobili świeżo poślubieni małżonkowie - Fethullah Üzümcüoglu i Esra Polat - to prawdziwy precedens. Ich wesele już przeszło do historii.

Po zaślubinach prosto do kuchni

Młoda para pobrała się dochowując wierności tradycji, jednak nie zorganizowała typowego wesela. Zamiast rodziny i przyjaciół postanowiła za to ugościć cztery tysiące głodnych Syryjczyków. W ślubnych strojach pojawili się w zaaranżowanej tymczasowo polowej kuchni w obozie dla uchodźców, gdzie samodzielnie porcjowali i rozdawali posiłki.

Państwo młodzi rozdają posiłkiPaństwo młodzi rozdają posiłki fot. screen youtube.com/user/wolfthron fot. screen youtube.com/user/wolfthron

To nie był pomysł nowożeńców

Pomysłodawcą tej pięknej akcji był ojciec pana młodego. Od lat jest on wolontariuszem charytatywnej organizacji Kimse Yok Mu, która pomaga uchodźcom: - Stwierdziłem, że wielkie przyjęcie czy kolacja dla rodziny nie jest konieczne. Doskonale wiemy, że obok nas żyją tysiące ludzi, którzy są w wielkiej potrzebie - wyjaśnił w jednym z wywiadów Ali Üzümcüoglu, ojciec pana młodego. Koszty przygotowanych posiłków rodziny państwa młodych podzieliły z organizacją KYM.

Obóz syryjskich uchodźcówObóz syryjskich uchodźców fot. screen youtube.com/user/wolfthron fot. screen youtube.com/user/wolfthron

Piękny start we wspólne życie

Para młoda była początkowo zaskoczona pomysłem ojca, jednak szybko dała się przekonać. A wdzięczność i radość malująca się na twarzach Syryjczyków podczas tego nietypowego wesela tylko upewniła ich w tym, że podjęli najlepszą decyzję:

- Radość w oczach syryjskich dzieci to bezcenny widok. Bardzo cieszymy się, że rozpoczęliśmy nasze wspólne życie od uszczęśliwienia innych - komentował pan młody w rozmowie z independent.co.uk .

 
Więcej o: