Co robić, żeby się upiekło? Tajniki pieczenia

Kiedyś było o wiele prościej. Do wyboru były trzy programy na krzyż: grzanie dolne, grzanie górne i obydwa grzania na raz. Teraz za to jest o wiele lepiej!

Pamiętam doskonale, kiedy moja babcia została zmuszona do wymiany starego piekarnika, na nowy w pełni elektryczny. Tamten znała na wylot, doskonale wiedziała, co zrobić, żeby ciasto równomiernie się zrumieniło, a mięso było wszędzie dobrze upieczone. Nowy, choć nowoczesny i naszpikowany funkcjami początkowo ją rozczarował. Z czasem jednak nauczyli się siebie nawzajem, oswoili z możliwościami i od pewnego czasu stanowią zgrany duet.

Przyznam szczerze - piekarnik, który zastałam w wyposażonej kuchni mieszkania, w którym mieszkam, był bez instrukcji. Co więcej przez dłuższy czas nie wiedziałam nawet, jaka firma go wyprodukowała - napis starł poprzedni nadgorliwe używający środków do czyszczenia właściciel. Mój piekarnik nie jest specjalnie zaawansowany technologicznie - ma osiem „programów”, ale zamiast fikuśnego programatora, zwykłe pokrętło.

Najnowocześniejsze piekarniki przypominają pod względem technologii kosmiczne pojazdy. Panele, funkcje - aby najlepiej wywiązać się z powierzonego zadania dopytują, co właściwie będziemy w nich gotować/piec i jaki stopień wypieczenia ma dane danie osiągnąć.

Jeśli podobnie jak ja, niespecjalnie wiecie, który program z czym się je, oto mini przewodnik po meandrach piekarnikowych możliwości.

Jak za dawnych czasów

Grzejnik górny lub dolny, czyli stare dobre grzanie tradycyjne.  I górna i dolna grzałka ma za zadanie nagrzewać piekarnik. Żeby danie się udało należy je postawić na środkowej półce w piekarniku. Dodatkowo dobrze wyjdą tak uduszone pod przykryciem dania w zamkniętych naczyniach i pieczone warzywa.

Upieczesz tak pizzę, chleb, ciasta i ryby. Jako pieczenie wstępne polecane jest także przy powierzchniowym opiekaniu czerwonych mięs.

Grzałka górna i dolana dodatkowo wsparta wentylatorem - ciepło, które wytwarzają grzałki rozprowadza po wnętrzu piekarnika wentylator. Takie rozwiązanie sprawdzi się przy pieczeniu tart i wtedy, kiedy pieczemy równocześnie kilka dań na różnych poziomach.

Grill i mocny grill włączamy wtedy, kiedy chcemy coś porządnie przypiec i zrumienić – czyli przy okazji produkcji wszelkiej maści zapiekanek, sufletów i dań, które zalewamy sosem beszamelowym. Słabsze opiekanie wybierzmy wtedy, kiedy mamy w piekarniku niewielkie gabarytowo potrawy – tosty i szaszłyki.

Termoobieg zmusza do pracy zarówno grzałkę jak i wentylator. W założeniu można piec w ten sposób równocześnie różne potrawy jednocześnie.  W praktyce wzorowo sprawdzają się pod tym względem piekarniki, które mają funkcje umożliwiające pieczenie różnych dań - można ustawić w nich oddzielne temperatury!

Termoobieg gwarantuje, że w każdym miejscu w piekarniku będzie taka sama temperatura.  Jeśli wybierzemy termoobieg z dolną grzałką, udadzą nam się potrawy z ryżem – risotto lub paella.

Funkcja rozmrażania? Doceni ją każdy, który po wyjęciu z mikrofalówki rozmrożonej bułeczki najpierw przeżuwał pieczywo, a później miał do czynienia z niejadalnym kamieniem.  Ważne, żeby temperaturę rozmrażania wybrać orientacyjnie do rodzaju dania/produktu.

Szybkie nagrzewanie się piekarnika – to jak ogrzewanie we francuskich samochodach, które działa naprawdę szybko. Dzięki za wszystko tej funkcji w ciągu kilku minut będziemy mieli nagrzany piekarnik (150 stopni w zaledwie cztery minuty). W tym celu uruchamiane są wszystkie funkcje grzania. Dodajmy, że nowoczesne piekarniki zapewniają chłodną szybę - dziecko się nie oparzy przypadkiem (ale zazwyczaj specjalnie) dotykając frontu urządzenia.

Pieczenie na parze? Nazwa tej funkcji mówi o niej właściwie wszystko. Gotowanie na parze jest zdrowe, pozwala zachować smak np. warzyw, ich wygląd oraz nie pozwala w przeciwieństwie do gotowania w wodzie na wygotowanie witamin i substancji odżywczych. W piekarniku nie da się gotować na parze (do tego służą garnki), ale da się połączyć gotowanie z pieczeniem - i wyregulować proporcje para/grzałka.

Program „rożen” sprawia, że mięso, a szczególnie drób – stają się chrupiące i ładnie zrumienione.

Niektóre piekarniki posiadają także pewne udogodnienie dla wielbicieli pizzy. Program o tej nazwie sprawia, że spód pizzy wychodzi wypieczony, a składniki na jej wierzchu nie wychodzą spalone. Sprytnie? O nie! Sprytna to jest funkcja „Samooczyszczenia” piekarnika. Z pomocą pary wnętrze piekarnika oczyszcza się, a do zakończenia tego procesu potrzebne jest jedynie przetarcie wnętrza urządzenia gąbką.

A na koniec coś dla bardziej świadomych kucharzy - termosonda, która pozwala sprawdzić stan wypieczenia dużych kawałków mięsa.

Jest jeden minus piekarników naszpikowanych technologią. Nie da się zwalić winy na urządzenie, że danie nie wyszło. Niestety w tym wypadku zawodzi czynnik ludzki, lub... przepis.
Którą funkcję cenisz najwyżej?