Koreańczycy to jeden z najbardziej zestresowanych narodów. Więc wymyślili sobie zawody z nicnierobienia

Koreańczycy biją rekordy w robieniu niczego. W corocznym konkursie startują mistrzowie leniuchowania.

Korea Południowa może się pochwalić nowym sportem narodowym. Kilka tygodni temu w Seulu odbyły się zawody, w których prześcigano się w nicnierobieniu. Hasło przewodnie konkursu brzmiało "Zrelaksuj swój umysł". Okazuje się, że to nie takie proste!

Dowiedz się, dlaczego nie powinnaś trzymać szczoteczki do zębów na umywalce

Do zawodów zgłosiło się około 2 tysięcy osób. W konkursie mogło wziąć udział jedynie 70. Uczestnicy starali się spędzić 90 minut na nicnierobieniu. Nie mogli patrzeć na zegarek, spać, rozmawiać i, co najważniejsze, korzystać z urządzeń elektronicznych. Uczestnicy leżeli lub siedzieli w temperaturze 30 stopni Celsjusza. Robi wrażenie, prawda?

Zawodnicy reprezentowali przeróżne grupy społeczne i wiekowe. Można było zobaczyć poważnych pracowników biurowych w garniturach, matki z dziećmi, młodzież, osoby w średnim wieku. Uczestników monitorowano przez 1,5 godziny. Wygrywała ta osoba, która miała najstabilniejsze tętno.

Złapani w sieć

Ponad 80% populacji Korei Południowej korzysta ze smartfonów! Statystyki pokazują, że aż 15% z nich jest uzależnionych od sieci. Koreańczycy spędzają w Internecie średnio pięć godzin dziennie. W tym czasie grają, czatują, dzielą się informacjami.

O tych dyscyplinach sportowych na pewno nie słyszałaś!

Zawody mają pomóc w oderwaniu się od smartfonowego nałogu. Konkurs promuje tryb życia wolny od stresu - mieszkańcy Korei Południowej słyną z tego, że są jednym z najbardziej zestresowanych narodów na świecie.

Filozofia robienia niczego

"Wszyscy czulibyśmy się lepiej z nicnierobieniem, gdybyśmy robili to razem" - powiedziała WoopsYang, artystka, inicjatorka projektu. WoopsYang wpadła na pomysł zorganizowania zawodów, kiedy uświadomiła sobie, że jest wypalona, zmęczona i przeładowana wiadomościami.

Ciekawe, czy takie zawody przyjęłyby się w Polsce? Nam też przydałoby się kilka godzin bez komórek i komputerów. Zawsze możemy zacząć trenować na własną rękę. Proponuję zacząć już dziś po pracy!

Czy wziąłbyś/wzięłabyś udział w Konkursie Nicnierobienia, jeśli taki odbyłby się w Polsce?