Przytyła i wygląda LEPIEJ? Ta kobieta udowadnia, że to prawda [ZDJĘCIA PRZED i PO]

Czy wyznacznikiem idealnej figury jest niższa waga? Niekoniecznie. Kelsey Wells właśnie najlepiej to udowodniła. Nie tylko przestała przejmować się wagą, ale też obaliła mit, że mięśnie u kobiet nie są atrakcyjne. Swoją kobiecą i zgrabną sylwetkę uzyskała właśnie poprzez zwiększenie masy.

Kiedy Kelsey Wells zmieniła swoje podejście do „odchudzania się”, zauważyła wiele pozytywnych zmian. Jej sekret jest prosty - zgrabną figurę zawdzięcza ćwiczeniom na masę. Tkankę tłuszczową zamieniła na mięśnie. Efekt? Wszystko widać gołym okiem na zdjęciach.

Uwierzysz, że to tylko 1,5 kg różnicy pomiędzy 1 i 3 zdjęciem?Uwierzysz, że to tylko 1,5 kg różnicy pomiędzy 1 i 3 zdjęciem? fot. screen instagram.com/mysweatlife

Na pierwszym z nich kobieta waży 65 kg. Na drugim – 55 kg. Natomiast na trzecim zdjęciu waży tylko... 1,5 kg mniej niż na pierwszym - 63,5 kg i wygląda olśniewająco.

Jak doszła do takiej sylwetki? Wszystko zaczęło się od celu, który po ciąży postawiła sobie Kelsey. Napisała na Instagramie:

Mój wpis dedykuję wszystkim tym, którzy są w tym samym miejscu, w którym ja byłam kiedyś. Posłuchajcie mnie. Przy 173 cm wzrostu obecnie ważę 63,5 kg. Kiedy zaczęłam ćwiczyć po porodzie, ważyłam 65 kg. Przed zajściem w ciążę moja waga wynosiła 58 kg. Postawiłam sobie cel – schudnąć do 55 kg, by móc znowu założyć swoje rurki.

Po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń Kelsey dopięła swego – ważyła 55 kg i mogła założyć swoje ulubione obcisłe dżinsy. Ale mimo tego, że schudła nie czuła się ze sobą dobrze.

Co zrobiła? Całkowicie zmieniła swoje podejście i... przytyła 8 kg, a jej rozmiar powiększył się aż o dwa numery. Skutek? Wygląda o niebo lepiej niż wcześniej!

Proszę, przestańcie sugerować się wagą! To ile ważycie w żaden sposób nie może wpływać na wasze poczucie wartości. Nie popełnijcie tego błędu, co ja kiedyś.
 

 I dodaje:

Gdybym dalej kierowała się wyłącznie wagą i głupimi trendami, skończyłabym marnie. Dziękuje Bogu, że w końcu nauczyłam się, co jest tak naprawdę ważne – zdrowie, szczęście, dobra kondycja, siła i wytrzymałość. Tym się kieruję. Czuję się zdrowsza niż kiedykolwiek przedtem.
 

Wpis, który Kelsey zamieściła na Instagramie, cieszy się ogromną popularnością (31 tys. polubień, 400 tys. obserwujących). Poza tym Kelsey prowadzi również bloga My Sweat Life poświęconego aktywności fizycznej i zdrowemu trybowi życia.

Zobacz jakie efekty osiągnęła Kelsey ZDJĘCIA

 Zobacz też

Jak często się ważysz?