Nieświadomie umówił się na randkę z dziewczyną, w której kochał się w przedszkolu

Znane powiedzenie "stara miłość nie rdzewieje" pasuje do tej historii jak żadne inne.

Randka z Internetu

Justin Pounders założył konto na portalu randkowym Match.com. Cel był prosty - poznać kobietę na całe życie. Nie spodziewał się jednak, że spotka dziewczynę, która była jego pierwszą dziecięcą miłością. Jego uwagę zwróciła Amy Giberson - piękna brunetka z dużymi oczami... Jeszcze wtedy nie miał pojęcia, kim ona jest. Nie zastanawiał się zbyt długo i wysłał do niej wiadomość... 

 

Niestety, bez odpowiedzi. Nie poddał się i napisał drugi raz. Tym razem skutecznie. Amy odpisała i umówili się na kolację. Okazało się, że mają ze sobą wiele wspólnego. Czuli się ze sobą swobodnie. Rozmowa toczyła się naturalnie. Czuć było między nimi chemię już na pierwszym spotkaniu. Naturalnym więc było, że zaczęli się ze sobą spotykać. Tak minął pierwszy miesiąc, dzięki któremu mogli poznać się jeszcze bardziej.

Miesiąc później

Podczas kolejnej randki Justin opowiedział Amy zabawną historię. Kiedy miał zaledwie 3 lata, przeżył swoją pierwszą miłość. Była to dziewczynka o takim samym imieniu jak ona - Amy, która chodziła z nim do przedszkola w Saint Petersburgu w stanie Floryda. Kobieta nie wierzyła własnym uszom! Myślała, że to żart. Ona też chodziła dokładnie do tej samej szkoły. Mama Justina odnalazła ich wspólne zdjęcia i okazało się, że to właśnie Amy była jego szkolną miłością sprzed kilkudziesięciu lat!

Wywiad w telewizji

Swoją historię opowiedzieli w amerykańskim programie The View. Prowadzące program i zgromadzona publiczność wysłuchali ich opowieści, po czym prezenterka zaprosiła wszystkich w studiu do obejrzenia nagrania z przedszkola, do którego kiedyś oboje chodzili. Nauczycielki i uczniowie mieli do przekazania ważną wiadomość, dokładnie pytanie - "Amy, wyjdziesz za mnie?". Następnie Justin ukląkł na wizji, a ona powiedziała TAK!

Jesteśmy bardzo wzruszeni, a wy?