Polski uniwersytet promuje kierunek nagim męskim torsem. "Mało chętnych, że gołą klatą trzeba zachęcać"

Sposób, w jaki Uniwersytet Szczeciński zachęca do do podjęcia studiów na italianistyce jest, delikatnie mówiąc, niecodzienny. Do przyciągnięcia uwagi ewentualnych studentów wykorzystano zdjęcie półnagiego mężczyzny.

Studia o "języku, historii, kulturze, geografii i religii Włoch" szczeciński uniwersytet postanowił promować definicją włoskiego słówka "forza", czyli siła. Za najlepszą ilustrację do reklamy uznano nagi, bardzo umięśniony męski tors.

Uniwersytet Szczeciński przyciągnął uwagę do jednego ze swoich kierunków nietypową promocjąUniwersytet Szczeciński przyciągnął uwagę do jednego ze swoich kierunków nietypową promocją fot. Screen/Facebook.com/UniwersytetSzczecinski/

Model, oprócz rzucającej się w oczy klatki piersiowej, eksponuje też rękawice bokserskie. Teoretycznie więc wszystko gra - w końcu boks to przecież sport wymagający siły.

"Chyba mało chętnych mają"

Ale rzeczywistość szybko zweryfikowała słuszność tego pomysłu. Na facebookowym profilu uniwersytetu, gdzie została zamieszczona informacja o rekrutacji na italianistykę, pojawiło się wiele negatywnych komentarzy.

"Chyba mało chętnych mają na ten kierunek, że gołą klatą trzeba zachęcać" - napisała jedna z użytkowniczek, zanim post - po naszym telefonie do biura rzecznika prasowego - został usunięty.

Wielu innym użytkownikom też nie spodobało się reklamowanie studiów "o kulturze, sztuce i religii" półnagim mężczyzną. Najczęściej powtarzające się zarzuty to to, że nie ma on nic wspólnego z tym kierunkiem i to niewłaściwy, a nawet seksistowski sposób na przyciągnięcie uwagi.

Wtórują im w tym komentujący na profilu "Seksizmu naszego powszedniego", gdzie ukazał się zrzut z posta uniwersytetu:

No niby obrazek pasuje do wyrazu, ale śmiem wątpić, ze użyto go tutaj losowo. Tzw. szczucie cycem - ooo, męska umięśniona klata, może skuszą się nowe studentki
Żałosne. Jak uczelnia może się tak ośmieszać?
Z tego wnoszę, że italianistyka to coś jak kulturystyka, bo biceps widzę... Same mięśnie. Jakiś "sportowy " kierunek chyba

Ale nie wszyscy dopatrują się w tej publikacji seksizmu, uprzedmiotowienia mężczyzn czy niestosowności:

Akurat to TYPOWO włoskie
Jest podpisane: forza, czyli siła. Jak w dziecięcym elementarzu. Na fotce mięśnie. Mięśnie = siła, trudno to pojąć?
No co? Dobra rzeźba

"Naturalna sytuacja"

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy też rzecznika Uniwersytetu Szczecińskiego. Okazuje się, że reklama z półnagim mężczyzną jest częścią szerszej kampanii promującej Italianistykę. "Podstawą promocji są popularne włoskie słowa jak calzio (piłka), belezza (piękno), pasta (makaron) i forza, czyli siła - w tym wypadku jest to sportowiec - połączone z obrazującymi te definicje zdjęciami".

Jak rzecznik odniósł się do negatywnych komentarzy na temat jednej z propozycji?

Reakcje osób, które miały styczność z reklamą są zróżnicowane, co jest naturalną sytuacją, gdy grupa odbiorców jest duża. Oczywiście, cześć komentarzy było nieco mniej przychylnych, co jest naturalną sytuacją w przypadku publikacji w social media

W ostatnich dniach krytyka o podobnym zabarwieniu spadła też - tyle że w o wiele większej, międzynarodowej skali - na czeską elektrownię jądrową, która zorganizowała konkurs bikini dla maturzystek. Nagrodą dla zwyciężczyni oprócz tytułu miał być staż w przedsiębiorstwie. Więcej na ten temat tutaj: "Zostawcie lajka i pomóżcie ślicznotkom dostać staż". Konkurs bikini miał wyłonić stażystkę w elektrowni.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat - nagi tors reklamujący kierunek studiów to błąd,  czy może przesadą jest doszukiwanie się wszędzie przejawów seksizmu? Piszcie w komentarzach.

Zobacz też:

Gretkowska o Lewandowskiej: Dajcie spokój żonie półboga. I dodaje coś ważnego: Kto nauczy Polki myśleć?

"Chłopak ma się uczyć, kobieta wyglądać". Półkolonie dostosowane do płci. "To półtresura dla dziewczynek!"

Minister Gowin: Nie ma planów wprowadzenia odpłatności za studia, z jednym wyjątkiem

Więcej o: