'Oddanie moczu po seksie zmniejsza ryzyko zajścia w ciążę' - po tej wypowiedzi lekarki w sieci zawrzało [JAK JEST?]

Rozmowa z ginekolog endokrynolog o tym, co kobieta powinna zrobić do pół godziny po odbyciu stosunku, wywołała spore zamieszanie wśród czytelniczek. "Tak się kończy stosowanie skrótów myślowych".

Cała rozmowa opublikowana na stronie internetowej Wysokich Obcasów dotyczyła właściwie kwestii zdrowotnych, czyli świetnie znanych kobietom dolegliwości towarzyszących zapaleniu cewki moczowej lub pęcherza moczowego. Ginekolog endokrynolog dr n. med. Katarzyna Skórzewska, zastępca dyrektora medycznego ds. przychodni specjalistycznych Centrum Medycznego ENEL-MED tłumaczyła, jaki jest mechanizm rozwijania się infekcji i jak można jej zapobiec. A zdaniem Skórzewskiej pomaga w tym szybkie oddanie moczu po stosunku.

Rozmowa na temat infekcji

Jak tłumaczyła specjalistka:

W czasie stosunku zarówno nasze bakterie, jak i te od partnera są wmasowywane w cewkę moczową. Jeśli po akcie seksualnym kobieta odda mocz, to strumień moczu pozwoli wypłukać bakterie patogenne, które nie zdążyły jeszcze przylgnąć do komórek nabłonka cewki moczowej.

Wątek antykoncepcji

Następnie lekarka podała konkretne sposoby, jak dodatkowo zmniejszyć ryzyko zapalenia (wypić szklankę soku z cytryną lub żurawiną, połknąć profilaktycznie dwie tabletki furaginy, żeby zakwasić mocz). Pod koniec rozmowy padły zdania, które wzbudziły ogromne kontrowersje wśród czytelniczek:

Oddanie szybko moczu zmniejsza szanse na zajście w ciążę, bo tuż po wytrysku spermy do pochwy plemniki w nasieniu są unieruchomione. I dopiero po mniej więcej pół godziny od wytrysku dochodzi do upłynnienia i rozluźnienia nasienia. Dzięki temu plemniki zaczynają się swobodnie przemieszczać. Niestety, w ciągu tych pierwszych 30 min po stosunku nie mogą się one przedostać do kanału szyjki macicy. Obrazowo przedstawiając, są one zawieszone w „kisielu”. Kobieta, oddając mocz, przy okazji pozbywa się prawie całego nasienia, bo wypływa ono z moczem.

Na koniec specjalistka dodała, że jedyną sytuacją, kiedy nie warto po seksie iść do toalety, jest chęć zajścia w ciążę.

Wypowiedzi lekarki wywołały falę oburzenia wśród czytelniczek. Wiele kobiet pisało, że ktoś o niskim poziomie edukacji seksualnej może z nich wywnioskować, że oddanie moczu tuż po stosunku to skuteczna metoda antykoncepcyjna. Co więcej pozwalająca na półgodzinny margines czasu na działanie.

Na Facebooku przy udostępnianym artykule pojawiały się takie komentarze:

Przecież jeśli jakieś młode kobiety to przeczytają, tzn. ten artykuł, to mogą pomyśleć, że wystarczy oddać mocz i po „problemie”, w ciążę nie zajdą.
Czyli przed seksem dwa litry wody - najnowsza antykoncepcja. A jaka tania! Człowiek cale życie się uczy.
Tak się kończy używanie skrótów myślowych w sprawach naprawdę istotnych...

Jak jest naprawdę?

Dr Tomasz Basta, ginekolog-położnik, założyciel krakowskiej Intima Clinic wyjaśnia, że oddanie moczu po stosunku w żadnym razie nie jest metodą antykoncepcyjną (żadną, a co dopiero skuteczną).

Ujście cewki moczowej znajduje się w przedsionku pochwy, co uniemożliwia wypłukanie jakiejkolwiek treści znajdującej się w pochwie. Nasienie męskie ma konsystencję kleistej zawiesiny, która jest deponowana w okolicach sklepienia pochwy, dzięki czemu plemniki mają do pokonania krótszą drogę do szyjki macicy. Zarówno szyjka macicy, jak i sklepienie pochwy znajdują się bardzo głęboko, oddanie moczu nie ma żadnego wpływu na wypłukanie znajdujących się tam plemników i nie zabezpiecza w żaden sposób przed zajściem w ciążę.

A co z zapobieganiem zapaleniu pęcherza moczowego lub cewki moczowej? Czy ta metoda działa?

Oddanie moczu tuż po stosunku może mieć działanie ochronne (prewencyjne), jeśli chodzi o infekcje cewki moczowej. Podczas współżycia bakterie, które znajdują się w okolicach przedsionka pochwy, mogą zostać przeniesione do ujścia cewki moczowej. Tak więc oddanie moczu może oczyścić ujście cewki, zwłaszcza, że jest to płyn jałowy.

Więcej na temat skuteczności metod antykoncepcyjnych przeczytasz TUTAJ.

Jakie metody antykoncepcji stosujesz?
Więcej o:
Komentarze (65)
'Oddanie moczu po seksie zmniejsza ryzyko zajścia w ciążę' - po tej wypowiedzi lekarki w sieci zawrzało [JAK JEST?]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • miikz

    Oceniono 40 razy 28

    lepiej świeczkę w oknie zapalić!!!! dwa w jednym, i od ciąży uchroni i od pioruna......

  • Gość: wójt woma to mówi!

    Oceniono 43 razy 23

    Najlepszą antykoncepcją są dopochwowe środki religijne.

  • piotrm74

    Oceniono 40 razy 20

    Nie lepiej wypluć?

  • dzielanski

    Oceniono 28 razy 14

    Prosiłbym Panią Doktór o doprecyzowanie:
    Ten mocz po stosunku to ma oddać kobieta, czy mężczyzna? Czy może efekt antykoncepcyjny będzie identyczny w obu wypadkach?

  • Gość: jps

    Oceniono 26 razy 12

    Czy firma "Enel Med" to ta plugawa warszawska "Lecznica" (Cudzysłów zamierzony!), która kieruje się kościelnymi a nie medycznymi czy naukowymi zaleceniami dotyczącymi antykoncepcji?! To ta firma, która odmawiała kobietom prawa do "pigulki -Dzień po"?!!

  • Gość: MONIKA28

    Oceniono 14 razy 12

    Cierpię na nawracające zapalenia pęcherza, więc za każdym razem po seksie korzystam z toalety i biorę prysznic. Było tak także wtedy, kiedy staraliśmy się z mężem o dziecko. Nie zaszkodziło to w żaden sposób. Obecnie spodziewamy się drugiego dziecka, a jak nie borykam się już z częstymi problemami z pęcherzem.

  • scibor3

    Oceniono 15 razy 11

    A co z wytarciem członka o firankę?

  • Gość: misiek

    Oceniono 10 razy 10

    i tu mamy pokazany poziom inteligencji blondynek. Załóżmy, ze oddanie moczu po stosunku zmniejsza prawdopodobieństwo zajścia w ciążę o 50%. Pozornie wygląda, ze to dość dużo.
    Ale fakt jest taki, ze jeżeli po co 5 stosunku można zajść w ciążę, to w tym przypadku ta możliwość zachodzi w co 10 przypadku. Czyli skuteczność jest żadna. Ale aby wyciągnąć takie wnioski,to na matematyce trzeba było się zajmować rachunkiem prawdopodobieństwa a nie czytaniem pudelka.

  • odai0dozi9

    Oceniono 14 razy 10

    Niemal każda para, która długo stara się o dzidziusia, w końcu dowie się co to jest czas upłynnienia. Jest to absolutna prawda, że zajście w ciąże jest utrudnione, jeżeli tego czasu nie weźmie się pod uwagę. "Utrudnione" przecież NIE oznacza "świetna metoda antykoncepcyjna"! Tu nie ma żadnej kontrowersji, sztuczny medialny szum, nie dajcie się nabrać! Pzdr.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX