"To nie poczucie winy". Psia behawiorystka tłumaczy, co tak naprawdę oznacza "skruszona" mina twojego pupila

Twój pies od progu wita cię spojrzeniem "winnego" i już wiesz, że coś przeskrobał. Ale bez względu na to, czy pogryzł twoje buty, czy nasikał na dywan, jego mina wcale nie oznacza poczucia winy. Zatem co?

Jeżeli interpretujecie wpatrzone w was smutne oczy pupila, jako "właśnie coś przeskrobałem i czuję się winny", to jesteście w błędzie. Prawda jest taka, że psy nie mają poczucia winy. Nerwowymi ruchami, uszami położonymi po sobie i smutnym spojrzeniem sygnalizują zupełnie coś innego.

Ubrania dla psów - konieczność czy fanaberia? Próżność właściciela czy zdrowie psa? [WYJAŚNIAMY]

Strach. Potwierdza to psia behawiorystka dr Aleksandra Horowitz, która tłumaczy, że wszystkie wyżej wymienione oznaki psiego zachowania są charakterystyczne dla psów, kiedy boją się skarcenia. To ludzie błędnie interpretują te komunikaty jako psie poczucie winy.

Dzieje się tak, ponieważ mamy tendencję do antropomorfizacji, czyli przypisywania zwierzętom ludzkich cech. W rezultacie właściciele psów interpretują ich emocje przez pryzmat swoich własnych, zupełnie błędnie. Przykład ze spojrzeniem "winnego" jest tego najlepszym dowodem.

Winny? Nie, w taki sposób psy okazują strach.Winny? Nie, w taki sposób psy okazują strach. Fot. Shutterstock.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez dr Horowitz.

Czworonogi pod nieobecność swoich właścicieli, pomimo ich uprzedniego zakazu, były częstowane psimi przysmakami. Część właścicieli wiedziała o złamaniu zakazu, a część nie. Wyniki eksperymentu nie wykazały różnic w zachowaniu zwierząt. Dopiero, kiedy właściciele psów zbesztali swoich podopiecznych, te wyraziły "wyrzuty sumienia". Co to oznacza?

Psy, które pokazują "skruszone" spojrzenie, w rzeczywistości demonstrują strach przed zbesztaniem. Dzieje się tak w odpowiedzi na sygnały dawane przez właściciela, który karci psa, a nie przez świadomość zwierzęcia, że zrobiło coś źle.

Czy w takim razie psy doświadczają poczucia winy? Według Dr Horowitz to mało prawdopodobne.

Wydaje się to mało prawdopodobne, żeby psy myślały o winie w taki sposób, w jaki robią to ludzie.

- mówi Horowitz.

Wnioski? Kiedy następnym razem zobaczycie swojego pupila wlepiającego w was smutny wzrok, bo kolejny raz pogryzł buty albo fotel, pamiętajcie, że wcale nie czuje się winny. On po prostu boi się kary.

To cię zainteresuje:

Sprawdź się w QUIZIE: To najczęściej mylone rasy psów. A ty uważasz, że umiesz je rozpoznać? Wasza średnia 9/11

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
"To nie poczucie winy". Psia behawiorystka tłumaczy, co tak naprawdę oznacza "skruszona" mina twojego pupila
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl