Z kurzem nie wygrasz, ale możesz ograniczyć jego powstawanie. Użyj płynu, który masz w łazience

Kurz to prawdziwa zmora. Ledwo co go zetrzesz, a już pojawia się nowa warstwa. Jeśli masz dosyć ciągłego biegania ze ściereczką, przyda ci się sposób, dzięki któremu meble i sprzęty będą się kurzyć rzadziej.

Nie wszystkim lekko zakurzone półki czy nieład w domu spędzają sen z powiek. Są jednak tacy, którym to przeszkadza - ze względów wizualnych albo zdrowotnych (np. alergikom).

Jeśli należysz do tej drugiej grupy i opcja "odpuść sobie" nie wchodzi w grę, możesz spróbować ograniczyć powstawanie kurzu domowym sposobem.

Czego potrzebujesz?

Czego potrzebujesz? Tylko kilku rzeczy, które na pewno znajdziesz w domu. Przede wszystkim butelki. Dowolnej, chociaż najwygodniejsza będzie taka z atomizerem - na przykład po zużytym płynie do szyb albo mgiełce do ciała.

Oprócz pojemnika przyda ci się woda.

I "sekretny składnik", który sprawi, że kurz będzie się trzymał z daleka od twoich mebli, czyli płyn do płukania tkanin. Ma właściwości antystatyczne, to znaczy takie, które zmniejszają albo neutralizują ładunek elektryczny nagromadzony na jakiejś powierzchni.

Dzięki temu ubrania mniej się elektryzują, a potraktowana takim płynem plastikowa obudowa telewizora czy półka ze sklejki nie będzie tak łatwo "przyciągać" kurzu.

3 myki z płynem do płukania. Sprawdź, do czego może ci się przydać

Przepisy na roztwór płynu do płukania i wody są różne, ale większość zaleca, by mieszać je w proporcji 1 do 4, czyli mniej płynu, więcej wody. Jeśli jednak nie widzisz efektów albo są niezadowalające, możesz zmieszać obie ciecze w stosunku 1 do 1. 

Gotowy roztwór przelej do butelki i gotowe. Pamiętaj, żeby używać go jako zabezpieczenia powierzchni, czyli dopiero po tym, jak zetrzesz z nich kurz szmatką. Możesz też przygotować większą ilość takiego roztworu i umyć nim podłogi.

Przy okazji, może zainteresują cię doniesienia amerykańskich naukowców na temat tego, że kurz w domu... sprzyja tyciu. Choć brzmi to absurdalnie, badacze mają na to konkretne wyjaśnienie.

CZYTAJ WIĘCEJ >> Nie tylko słodycze. Kurz w mieszkaniu sprzyja... tyciu. Tak twierdzą naukowcy [WYJAŚNIAMY]

Inni naukowcy nie potwierdzili co prawda tych rewelacji, ale nam sam pomysł się podoba. W końcu zawsze łatwiej jest zrzucić winę za przytycie na coś innego niż własne łakomstwo.

Zobacz też:

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Z kurzem nie wygrasz, ale możesz ograniczyć jego powstawanie. Użyj płynu, który masz w łazience
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl