Wziął z ulicy rannego ptaka. Kiedy zwierzę odzyskało przytomność, szybko pożałował swojej decyzji

Reporter BBC, Matt Gravelling, znalazł na drodze zranionego jastrzębia. Niewiele myśląc, wziął go do samochodu. Po 15 minutach ptak odzyskał przytomność, a wtedy "dobry samarytanin" zrozumiał, jak duży popełnił błąd.

Matt jechał do pracy, kiedy nagle jego uwagę przyciągnął niecodzienny widok. Reporter zauważył na drodze leżącego bez ruchu wielkiego ptaka. Bez chwili namysłu zatrzymał samochód. Chwilę później był już przy zwierzęciu. Okazało się, że na szosie leży zraniony w oko jastrząb. Ptak był nieprzytomny.

Matt delikatnie wziął jastrzębia na ręce, zaniósł do samochodu i położył na siedzeniu obok siebie. Emocje i chęć niesienia pomocy wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem. Ten przyszedł kilkanaście minut później, kiedy ptak odzyskał przytomność. To, co stało się potem, z pewnością zapadnie Mattowie na długo w pamięci.

Piętnaście minut później jastrząb odzyskał przytomność. Zerwał się na równe nogi, zbliżył się do Matta i zaczął badawczo go obserwować. Dopiero wtedy do Matta dotarło, że chociaż chciał dobrze, popełnił duży błąd, zabierając dzikiego, "uzbrojonego" w zabójcze pazury i ostry dziób ptaka do auta. W każdej chwili ranny i zdezorientowany ptak mógł zaatakować mężczyznę i doprowadzić do tragedii.

Chwila otrzeźwienia

Na szczęście Matt zachował zimną krew. Nie czekał na rozwój sytuacji, zatrzymał samochód i szybko z niego wysiadł. Niebezpieczeństwo zostało zażegnane, a Matt (co powinien zrobić od razu) wezwał na pomoc Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Ekopatrol, jak dowiadujemy się z relacji Matta, przyjechał po ponad trzech godzinach i zaopiekował się rannym jastrzębiem.

Reakcja Matta, chociaż podyktowana chęcią niesienia pomocy potrzebującemu zwierzęciu, mogła skończyć się tragicznie.

Jak pomóc, żeby nie zaszkodzić 

Jak zachować się w podobnej sytuacji, w której znajdujemy zranionego ptaka albo samotne pisklę na chodniku? Co zrobić, aby pomóc, a nie zaszkodzić? Oto kilka podstawowych zasad udzielania "pierwszej ptasiej pomocy".

Pamiętajmy, żeby zawsze najpierw wezwać odpowiednie służby i nigdy nie narażać własnego życia!

Jeżeli znajdujemy samotne pisklę najpierw należny ocenić, czy faktycznie ptak potrzebuje pomocy. Jeżeli nie, należy się wycofać.

Jeżeli ptak jest ranny, nie zabierajmy go od razu do domu! W takiej sytuacji, jak czytamy na stornie Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Chronionych Ptasi Azyl, najlepiej jest wezwać odpowiednie służby (miejski ekopatrol, weterynarz, miejskie zoo, ośrodeki rehabilitacji dla zwierząt).

Masz dość uciążliwego szczekania swojego psa? Behawiorystka daje konkretne rady, jak z tym skończyć

Warto też najpierw wykonać kilka telefonów, albo wysłać zdjęcia ptasiego pacjenta niż niepotrzebnie zabierać go do domu. Jeśli jednak wszystko wskazuje na to, że ptak potrzebuje pomocy natychmiast, trzeba mu jej udzielić i zadbać o jego transport. Od tego momentu to od nas zależy jego życie.

Więcej informacji, jak należy postępować, kiedy znaleźliście rannego ptaka, jak ocenić jego stan zdrowia i jak zapewnić mu odpowiedni transport znajdziecie TUTAJ.

Mapę Ptasich Azyli na terenie Polski razem z telefonami i adresami ośrodków znajdziecie TUTAJ.

Listę wszystkich ośrodków rehabilitacji dla zwierząt na terenie Polski, wraz z numerami telefonów kontaktowych do danej placówki znajdziecie TUTAJ

To cię zainteresuje: