Feministka o przegranej: "Mężczyźni w ciąży i z małymi dziećmi powinni iść na chorobowe i wychowawcze"

Tuż po przegranym 0:3 meczu polskiej reprezentacji z drużyną Kolumbii, socjolożka i feministka Julia Kubisa zamieściła post na swoim profilu na Facebooku, w którym w przewrotny sposób podsumowała powody przegranej Polaków.

W swoim poście dr socjologii i autorka książki "Bunt białych czepków. Analiza działalności związkowej pielęgniarek i położnych" zgrabnie wykorzystała stereotypowo rzucane opinie, które zazwyczaj w kontekście ich nieprzydatności zawodowej padają pod adresem kobiet w konkretnych sytuacjach. "Ciężarne się do pracy nie nadają" - wiadomo. Podobnie jak matki małych dzieci. W opinii niektórych tych dwóch stanów nie da się łączyć z karierą, bo albo ucierpi dziecko, albo sfera zawodowa.

Jak pisze Kubisa:

Wyniki polskiej reprezentacji na mundialu jasno pokazują jedno - mężczyźni w ciąży i z małymi dziećmi powinni iść na zwolnienia chorobowe i urlopy wychowawcze, a nie udawać, że można łączyć pracę z rodziną i ciążą. Nie drodzy panowie, tak się nie da. Albo albo. Szczęsny w ciąży spał na bramce, Lewandowski myślami gdzie indziej, przy córce. Całe zgrupowanie przespacerowali z wózkami, widziałam na Pudelku. Jedyny Krychowiak uratował honor golem i to nie dziwi - bezdzietny, zadbany, skoncentrowany na karierze. Nie rozumiem jak selekcjoner może nie widzieć tak prostych zależności.

Ironicznie? Może, ale jakże - z punktu widzenia kobiet - jakże znajomo.

Czy urodzenie dziecka pogarsza życie seksualne? [LEPSZY SEKS]