Komentarze (40)
"Koszyk z Bali, samotne banany, ceremonia kakao". Ta dziewczyna stała się internetowym testem na tolerancję. Dlaczego?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • sylwadomowa

    Oceniono 2 razy 2

    Skąd ten hejt? Przyznajmy, trudno zrozumiały?...
    Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    Dziewczyna jest zamożna, nie musi pracować zawodowo, nie wie, co etat w korpo, stres, presja, głupi i wredni ludzie, od których nie sposób się odizolować, toksyczne relacje, kredyt, strach o przetrwanie, nieformalny "dress code" czyli wymóg mimikry.
    Żyje w bańce mydlanej stworzonej z kasy, wymyśla siebie, kreuje, rozmyśla o niebieskich migdałach - i jest szczęśliwa.
    Każdy by tak chciał. I każdemu nóż zazdrości otwiera się w kieszeni, że ona może sobie pozwolić, a on nie. No to hejtuje, kompulsywnie wcinając piątego hot-doga, zanim go shejtuje szef...

  • madznun

    Oceniono 2 razy 2

    Koszyk z Bali? Coś mi się przypomniało. Przed laty koleżanka z pracy, wierna słuchaczka Radia Maryja, zaproponowała mi podwiezienie do centrum, bo akurat jechała w tym samym kierunku. Włączone RM i program kulinarny siostry Leonilli. Siostra kisiła ogórki na zimę, w wiadrze. Nic w tym dziwnego, ale zadzwoniła słuchaczka RM i wyrecytowała przepis,. Siostra ją pochwaliła, że zapamiętała. Oburzona słuchaczka wykrzyknęła" Ale ja nie mam wiadra! Ja za to chodzę na plac, ale nie mam koszyka z Bali! Co ja mam zrobić? Chodzić dalej na zakupy na plac?

  • extrafresh

    Oceniono 4 razy 2

    Kakao?
    Mieszałbym.

  • Gość: Zgaga

    Oceniono 10 razy 2

    Bez sprawdzania kto tego gniota spłodził, niech zgadnę: Ola D?

  • trzynasty

    Oceniono 10 razy 2

    Fajnie.

  • sir.fred

    Oceniono 2 razy 0

    No i super dzień. Tylko buractwo się miota, bo przecież powinna wieść "normalne życie": pobudka o 6.00, kiełbasa z herbatą, 8 godzin na kasie w Biedronce, kolacja, wpie...od pijanego męża, dwa browce, seks na zgodę i trochę snu przed kolejnym dniem.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 8 razy 0

    Ja też jadę na ceremonię kakao z moim kolegą Ahmedem. Odbędzie się ona w Dubaju w towarzystwie kilku znany z lakierowanych pisemek celebrytek.

  • Gość: MIŚ

    Oceniono 8 razy 0

    Aleosochodzi?

  • czternascie87plus1

    Oceniono 3 razy -1

    Jako matematyk popieram indywidualizm bo zwieksza prawdopodobienstwo tolerowania moich cech. A jednak wydaje sie ze te zachowania nie maja podtekstu "punkowego buntu" a raczej wskazuja na lekkie zwichrowanie psychiczne (tak, mozna byc zwichrowanym i indywitualista na raz). Polecam 420. Mi pomoglo bardzo.

  • rikol

    Oceniono 11 razy -1

    ANorektyczka

  • Gość: ne wegetarianka

    Oceniono 12 razy -2

    Jezeli Bog chce cie ukarac to odbierze ci rozum i to stalo sie w przypadku obroncow jedzenia miesa. Gratulacje. Takiego zestawu glupot dawno nie mialam okazji doswiadczyc. A tak na marginesie wszyskim inteligento - kurczak to tez mieso!

  • prelude93

    Oceniono 11 razy -3

    Ale jak ktos jest katolikiem - to dla gazetki ciemnogrod, heheheeee.... ;)

  • felicjan.dulski

    Oceniono 4 razy -4

    Wegetarianie i weganie nie są za bardzo tolerancyjni wobec mających inne gusty.
    Miałem kiedyś znajomych wegan. Bylo dobrze, dopóki nie zaprosili mnie do siebie na kolację.
    Nie paliłem się specjalnie na to, ale poszedłem. Ugościli mnie wyłącznie "swoim" żarciem.
    Spróbowałem wszystkiego, nie grymasiłem, pochwaliłem, podziękowałem.
    Przyszło do rewanżu. Postarałem się ich tak samo ugościć moją kuchnią.
    Przyszli, niemal niczego nie tknęli.
    I tak skończyła się znajomość.
    Uważam, że zachowałem się OK, symetrycznie do nich. Nie obraziłem ich jako gospodarzy odnawiając poczęstunku (nie pytali się mnie czy czegoś nie lubię, coś mi nie odpowiada).
    Byłem wobec nich tolerancyjny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX