Projekt nowej ustawy mówiącej o trzydniowym urlopie dla kobiet i ich partnerów, którzy stracili ciążę będzie rozpatrywany w Nowej Zelandii.
Nowa Zelandia przewiduje trzy dni urlopu niezależnie od momentu poronienia ciąży. Poronienie lub urodzenie martwego płodu ma być tak samo traktowane i ma być powodem do przyznania specjalnego urlopu.
Autorka ustawy Ginny Anderson argumentuje propozycję urlopu potrzebą rodziców do przeżywania straty w swoim tempie oraz kwestiami prawnymi - problemami wynikającymi z niejasno określonej ustawy o świadczeniach urlopowych po śmierci w rodzinie.
Posłanka, która zaproponowała zmiany, zwróciła uwagę na poronienia jako „temat tabu” w Nowej Zelandii. Wprowadzenie nowych zapisów w ustawie, mówiących o możliwości urlopu po poronieniu, miałoby ułatwić społeczeństwu dyskusję na ten temat.
Trudna sytuacja jaką jest strata ciąży dotyczy obydwojga rodziców i wpływa na ich stan emocjonalny. Do tej pory pracodawca w Nowej Zelandii umożliwiał urlop w przypadku śmierci w rodzinie, lecz nie miał jednoznacznych podstaw do przyznania urlopu w przypadku poronienia.
Już ponad 3900 osób w Nowej Zelandii podpisało się pod petycją o przyjęcie ustawy przyznającej prawo do płatnego urlopu z powodu poronienia ciąży. Postulatem petycji podpisywanej na korzyść ustawy jest nieplanowana śmierć płodu jako podstawa do trzydniowego płatnego urlopu dla matki i jej partnera. Liczba podpisów wciąż rośnie, a petycje możecie zobaczyć tu.
Obecnie pracownicy Nowej Zelandii otrzymują urlop na co najmniej trzy dni za utratę współmałżonka lub partnera, rodzica, dziecka, rodzeństwa, wnuka, babci lub dziadka. Obowiązuje tam ustawa (Holidays Act 2003) dotycząca uprawnień urlopowych w przypadku nieplanowanej śmierci w najbliższej rodzinie.
Nie są to jednoznaczne zapisy w przypadku poronień, gdyż nie jest jasno określone czy płód jest objęty słowem „dziecko”. Nowa ustawa ma rozwiązać spory między pracownikami a pracodawcami dotyczącymi urlopu. Wsparciem ma być podstawa do możliwości urlopu po poronieniu dla matki i jej partnera oraz czas jego trwania do trzech dni.
Ministerstwo Zdrowia w Nowej Zelandii traktuje bardzo poważnie temat poronień, ze względu na ich powszechność. Według statystyk nowozelandzkiego Ministerstwa Zdrowia aż dwie na każdych 10 ciężarnych kobiet doznaje poronienia.
Liczba podpisów pod nowozelandzką petycją „Poprzyj projekt ustawy, aby zapewnić urlop na wypadek żałoby po poronieniu” cały czas wzrasta. Wkrótce parlamentarzyści pochylą się nad ustawą.