Naukowcy apelują o całkowity zakaz używania brokatu. Jego cząsteczki zanieczyszczają oceany

Święta i Sylwester coraz bliżej, a wraz z nimi moc brokatowcyh ozdób i kosmetyków, które idealnie wpasują się w estetykę tego sezonu. Naukowcy apelują jednak o całkowite zaprzestanie używania brokatu. Dlaczego?

Okazuje się, że brokat to nic innego, jak drobinki mikroplastiku. Choć malutkie, mogą wyrządzić ogromne szkody dla środowiska. Dlaczego brokat jest aż tak szkodliwy?

Woda różana może zdziałać cuda dla twojej skóry. Dowiedz się, jak zrobić ją w domu:

Naukowcy apelują o całkowity zakaz używania brokatu

Skoro brokat to tak naprawdę drobinki mikroplastiku, są one tak samo szkodliwe, jak każda inna jego odmiana. Szacuje się, że ogromna ilość plastiku, która znajduje się w wodach oceanicznych to właśnie brokat. Mają one jeszcze jedną szkodliwą właściwość, mianowicie absorbują ogromną ilość toksyn, a później zjadane są na przykład przez plankton. Ten z kolei, jest głównym pożywieniem ryb. Bardzo źle wpływa na organizm tych zwierząt, które później trafiają na nasze talerze. Okazuje się więc, że zużyty brokat do nas wraca i trafia wprost do naszego organizmu. 

Brokat zanieczyszcza oceany

Uczeni z Królewskiego Towarzystwa Chemicznego apelują, że sprzedaż brokatu powinna zostać całkowicie zakazana, właśnie ze względu na jego szkodliwość dla środowiska. Takie głosy podnoszone były już w roku 2017 przez doktor Trisię Farrelly, naukowczynię z Massey University w Nowej Zelandii. Dzisiaj wiemy już, że ilość brokatu jaka trafia do Oceanów może doprowadzić do katastrofy ekologicznej. Niestety, również w związku z trendami modowymi i makijażowymi, zużycie brokatu rośnie. Podjęte zostały już działania mające na celu zmniejszenie produkcji plastiku. Od 1 lipca 2018 roku w USA nie wolno sprzedawać kosmetyków zawierających mikroplastik. W ślad za Stanami Zjednoczonymi poszła Kanada i Wielka Brytania.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Naukowcy apelują o całkowity zakaz używania brokatu. Jego cząsteczki zanieczyszczają oceany
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl