Dlaczego Brytyjczycy nie lubią Meghan Markle? Ekspertka: Dwory, które odeszły od tradycji, utraciły swoje dziedzictwo

Księżna Meghan Markle i książę Harry ogłosili, że chcą żyć na własnych warunkach i tym samym dystansują się od rodziny królewskiej. Zawrzało. Ogromna fala krytyki i negatywnych komentarzy spadła przede wszystkim na Meghan, która już wcześniej stawała się ofiarą hejtu. Skąd ta nienawiść do księżnej?

Meghan Markle nie była kompletnie anonimowa, ale nagle z serialowej gwiazdki stała się kobietą, którą zna cały świat. Wszystko przez ślub z księciem Harrym. Najpierw było zaciekawienie "kobietą z ludu", która trafiła na królewski dwór. Potem przyszła niechęć, wreszcie seksistowskie i rasistowskie komentarze ze strony brytyjskich tabloidów. Pisała o nich Afua Hirsch na łamach "New York Timesa" w głośnym artykule "Black Britons Know Why Meghan Markle Wants Out", "Ciemnoskórzy Brytyjczycy wiedzą, dlaczego Meghan Markle chce się wycofać". Każdy krok Amerykanki jest pilnie śledzony. A po tym ostatnim, w którym książęca para zdecydowała o rezygnacji z pełnienia królewskich obowiązków, na Meghan wylała się fala hejtu. Serwis Bored Panda zwraca uwagę na różnice w odbiorze Kate Middleton i Meghan Markle. Dziennikarze na przykładzie 15 nagłówków z brytyjskiej prasy wskazują, jak różnie traktowane są obie książęce małżonki. 

Megxit przykrył Brexit. Książe Harry i Meghan Markle idą na swoje. Jak bardzo uderzą w biznes royalsów?

Skąd nienawiść do Meghan?

Od początku związku z księciem Harrym Meghan była poddawana krytyce, szczególnie ze strony brytyjskich tabloidów. Wytykane było jej nie tylko to, że nie posiada arystokratycznego pochodzenia. Kwestionowano również jej talent aktorski. Media drążyły temat jej relacji rodzinnych, które pozostawiały wiele do życzenia. Aktorka może liczyć na wsparcie ze strony swojej matki, jednak jej ojciec i siostra krytykowali Meghan publicznie. Doprowadziło to Markle do całkowitego zerwania kontaktu z ojcem. W dodatku nieustannie porównywana była do nieskazitelnej Kate Middleton, żony księcia Williama, uwielbianej przez Brytyjczyków.

Krytykowane były stylizacje Meghan - sukienki miały nieodpowiednią długość, make-up był za mocny, przyszła księżna nieodpowiednio usiadła lub była zbyt wylewna w publicznym okazywaniu uczuć względem księcia. Pojawiły się głosy, że Królowa Elżbieta nie jest zachwycona narzeczoną wnuka, a nawet, że otwarcie się nie lubią. Czarę goryczy przelała decyzja o zdystansowaniu się do dworu. Wielu uważa, że to Meghan namówiła Harry'ego do wydania wspólnego oświadczenia. Znana była już wcześniej z walki o prawa kobiet i ich niezależność, dlatego to w niej zaczęto dopatrywać się źródła megxitu.

"Oczekuje się od narzeczonej księcia, by całkowicie poświęciła się monarchii"

Czy Brytyjczycy od początku byli do niej negatywnie nastawieni? Według ekspertki do spraw monarchii brytyjskiej, a także autorki książek o królowej Elżbiecie II i monarchii, dr Wioletty Wilk-Turskiej, żona księcia Harry'ego otrzymała od brytyjskiego społeczeństwa spory kredyt zaufania. Zaakceptowane zostało pochodzenie Markle i brak arystokratycznego urodzenia. Jednocześnie pojawiły się wobec księżnej oczekiwania podobne do tych, które świetnie spełnia Kate Middleton.

- Od kobiety, która podejmuje świadomą decyzję o wstąpieniu do rodziny królewskiej, wymaga się dostosowania do wymogów brytyjskiego dworu - mówi specjalistka. - Oczekuje się od narzeczonej księcia, że uczucie wobec wybranka będzie na tyle silne, by całkowicie poświęcić się nie tylko relacji, lecz także monarchii.

Według specjalistki, kiedy Meghan i Harry zapowiedzieli chęć odcięcia się od obowiązków królewskich, Brytyjczycy poczuli się niejako zdradzeni.

- To prawda, że życie członków rodziny królewskiej przypomina życie w złotej klatce. Łączy się to jednak z wieloma przywilejami, również finansowymi, które pokrywane są z pieniędzy podatników - mówi dr Wilk-Turska. - To prawda, że etykieta dworu brytyjskiego jest bardzo wymagająca, jednak to między innymi dzięki niej monarchia Wielkiej Brytanii ma tak silną pozycję w świecie. Dwory, które odeszły od tradycji na rzecz nowoczesnego podejścia, utraciły ważną część swojego dziedzictwa. Monarchia brytyjska jest ostatnią, która utrzymuje tradycję koronacji.

Dlatego społeczeństwo brytyjskie odebrało oświadczenie Meghan i Harry'ego jako bunt przeciwko wartościom, które utożsamia monarchia. Nowoczesność i feminizm, z którymi identyfikuje się Meghan, są niestety ideami, które nie współgrają z tradycyjnym obrazem rodziny królewskiej. Wszystkie te okoliczności doprowadziły do ogólnej niechęci wobec księżnej Meghan.

Czy Meghan uda się odbudować sympatię publiki?

W odbudowaniu sympatii społeczeństwa brytyjskiego Meghan nie pomagają ciągłe porównania do Kate Middleton, która idealnie wpasowała się w wymogi dworu. Zastanawiające pozostaje jednak, czemu to głównie na księżną spada krytyka i hejt oraz odpowiedzialność za wspólnie podjętą decyzję? Książę Harry znany przecież był z kontrowersyjnych zachowań, niewpisujących się w królewską etykietę, jeszcze przed poznaniem Markle. Pewne jest, że księżna Meghan i książę Harry nie zejdą z pierwszych stron gazet jeszcze przez jakiś czas, przynajmniej do momentu ustalenia dokładnego przebiegu megxitu. Ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii przyćmiły nawet brexit.

***

Meghan Markle - kim jest?

Rachel Meghan Markle urodziła się 4 sierpnia 1981 w Los Angeles. Rodzice aktorki są rozwiedzeni. Rozstali się, gdy Meghan miała 6 lat. Ukończyła katolickie liceum, później studiowała dwa kierunki: stosunki międzynarodowe i historię teatru na Northwestern University. Na ekranie zadebiutowała w wieku 21 lat, w serialu "Szpital miejski". Rozpoznawalna stała się dzięki rolom w "CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku" i "90210", a jej najbardziej znane serialowe wcielenie to prawniczka Rachel Zane, którą grała przez siedem sezonów serii "W garniturach".

Meghan Markle i książe Harry - historia miłości

Do spotkania pary doszło w 2016 roku w Kanadzie, dokładnie w Toronto. Harry promował tam Igrzyska dla weteranów wojennych Invictus Games, a Meghan kręciła w mieście serial. Poznali się na randce w ciemno, którą zaaranżował wspólny znajomy. Przez długi czas utrzymywali swoją znajomość w sekrecie, jednak tabloidy szybko wytropiły ich romans i zaczęły rozpisywać się na temat relacji pary. Już wtedy media drążyły temat pochodzenia aktorki, kwestionując jej związek z księciem, między innymi ze względu na brak arystokratycznego pochodzenia, a nawet kolor skóry. Pałac Kensington wydał wówczas oficjalne oświadczenie z prośbą o zaprzestanie szykanowania Markle i jej rodziny, a tym samym potwierdził związek pary. 27 listopada 2017 roku podano, że Meghan i Harry się zaręczyli. Ślub odbył się 18 maja 2018 roku.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Dlaczego Brytyjczycy nie lubią Meghan Markle? Ekspertka: Dwory, które odeszły od tradycji, utraciły swoje dziedzictwo
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl