Najpopularniejsze przesądy studniówkowe i maturalne

Sezon studniówkowy tuż tuż. Masz już wybraną stylizacje, makijaż i fryzurę? Sprawdź, jakie są najpopularniejsze przesądy studniówkowe i maturalne, by nie popsuć sobie zabawy!

Studniówka to bal, na którym licealiści świętują ostatnie 100 dni do egzaminu dojrzałości. To oficjalne przyjęcie, organizowane przez szkołę, dlatego warto zawczasu przemyśleć, co tego dnia założymy. Nie zapomnijmy też o studniówkowych i maturalnych przesądach!

Anja Rubik pokazała kulisy MET Gali. Bawiła się z Miley Cyrus. Zobacz:

Zobacz wideo

Czerwona podwiązka

To chyba najpopularniejszy zwyczaj studniówkowy dla dziewcząt. Według tradycji, każda z nas na bal maturalny powinna założyć czerwoną podwiązkę na lewą nogę. Taki dodatek ma gwarantować wysoki wynik z egzaminu dojrzałości. Niektóre licealistki idą o krok dalej i decydują się na pełen komplet czerwonej bielizny. Jeżeli jesteś przesądna, zdecydowanie wybierz drugą opcję.

Pomyłka w trakcie poloneza

Istnieje przesąd, że pomyłka w trakcie tradycyjnego studniówkowego tańca - poloneza - gwarantuje uniknięcie błędów na majowym egzaminie. Z tego względu, niektórzy licealiści celowo popełniają jeden fałszywy krok. Może warto spróbować? Uważaj tylko, by nie skończyło się to upadkiem!

Dla panów nowy garnitur

Przesądy studniówkowe dotyczą nie tylko dziewcząt. Podobno panowie powinni tego dnia koniecznie założyć nowy garnitur. Dzięki temu, matura pójdzie im jak z płatka. Może warto zainwestować? Elegancki garnitur zawsze się przyda, a lepiej nie ryzykować oblania egzaminu.

Buty

Istnieją przesądy, które dotyczą tylko studniówkowego obuwia. Po pierwsze, za nic nie powinniśmy tego dnia tańczyć bez butów. Podobno taniec na bosaka podczas maturalnego balu może przyczynić się do niskiego wyniku z egzaminu dojrzałości, a nawet całkowitego zaćmienia umysłu w jego trakcie! Pamiętaj też, by buty wypastować w jednym kierunku - od pięty do palców.

A po studniówce...

Jednym z najsłynniejszych przesądów związanych z maturą, jest zakaz ścinania włosów od balu maturalnego do egzaminu. Podobno pozbywając się kosmyków, odchodzi od nas nasza wiedza. Warto więc wstrzymać się z wizytą u fryzjera.