Tego psa nikt nie chciał, bo ma krzywy pysk. Jego zdjęcia trafiły do sieci i wtedy się zaczęło. Ludzie oszaleli na jego punkcie

Brodie to pies, który od najmłodszych lat ma krzywo zrośnięty pysk. Początkowo nikt nie chciał go przygarnąć ze względu na jego dziwaczny wygląd. Pies znalazł w końcu kochający dom i teraz szkolony jest na zwierzę terapeutyczne.

Tego psa z krzywym pyskiem początkowo nikt nie chciał. Zwierzę ostatecznie trafiło do schroniska i od tego momentu wszystko się zaczęło. Popularność psa z dnia na dzień coraz bardziej rosła. Do schroniska co chwila zgłaszały się osoby, które chciały zaadoptować psa z krzywym pyskiem. Zwierzę w końcu odnalazło kochający dom.

Pies z krzywym, zrośniętym pyskiem

Brodie, to owczarek niemiecki Border Collie. Kiedy miał zaledwie 13 dni, jego własna psia mama zaatakowała go, przez co zwierzę ma trwałe uszkodzenie pyska oraz czaszki. W wyniku poważnych obrażeń szczęka psa krzywo się zrosła. W dodatku Brodie cierpi na częściową ślepotę w jednym oku. Brodie został adoptowany jako szczeniak, niestety po pięciu miesiącach trafił do schroniska, ponieważ jego oryginalny wygląd nie podobał się nowemu właścicielowi. 

 

Brodie - pies, którego pokochały miliony

Schronisko umieściło w sieci zdjęcia psa. Od tego momentu jego popularność rosła w zastraszającym tempie. Co chwila zgłaszały się kolejne osoby, które chciały go zaadoptować. Ostatecznie Brodie trafił do Amandy Richter (30 lat) i jej chłopaka Brada Amesa (23 lata). Tam znalazł szczęście i miłość.

Brodie - pies, który pomaga

Brodie obecnie szkolony jest na psa terapeutycznego. W przyszłości ma pomagać osobom niepełnosprawnym.

Codziennie oglądałam jego zdjęcia, a nawet płakałam kilka razy. Z jakiegoś powodu czuliśmy się do niego przywiązani. Spotkaliśmy go, zabraliśmy na spacer i spędziliśmy z nim kilka godzin. Jeszcze tego samego dnia zabraliśmy go do siebie do domu (...). Jest bardzo inteligentny

- opowiada szczęśliwa Amanda Richter.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tego psa nikt nie chciał, bo ma krzywy pysk. Jego zdjęcia trafiły do sieci i wtedy się zaczęło. Ludzie oszaleli na jego punkcie
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl