Julia Wróblewska otwarcie opowiedziała o depresji. "Biorę leki, by mój stan psychiczny był stabilny"

Julia Wróblewska za pośrednictwem swojego instagramowego profilu, opowiedziała otwarcie o swoich problemach zdrowotnych. Wyznała, że zmaga się z depresją i opowiedziała o lekach, które przyjmuje.

Julia Wróblewska była jedną z najpopularniejszych aktorek dziecięcych w Polsce. Znana z serialu "M jak miłość"  i filmów "Tylko mnie kochaj czy "Listy do M.", dzisiaj 21-letnia kobieta, opowiedziała o swoim zdrowiu psychicznym. Chce walczyć o to, by depresja czy branie leków psychotropowych przestały być stygmatyzowane.

 Czy Katarzyna Cichopek wystąpi w mistrzowskiej edycji "Tańca z Gwiazdami". Zobacz:

Zobacz wideo

Julia Wróblewska otwarcie opowiedziała o depresji

Na swoim instagramowym profilu aktorka zamieściła wpis, w którym rozwiewa wątpliwości na temat leków psychotropowych i pisze o tym, że potrzebuje ich, by jej stan psychiczny był stabilny. Napisała:

Wiem jak te leki są demonizowane wśród społeczeństwa, więc chciałabym obalić kilka mitów. (...) Jak już pisałam, te leki nie powodują, że nie jestem sobą, a to że jestem sobą! Bo jeśli bycie sobą to leżenie tygodniami w łóżku, jedzenie raz na 2 dni, smutek i nienawiść do samej siebie, to ja dziękuję za taką mnie! 

Oprócz swojego zdjęcia z listkami leków, Julia Wróblewska opublikowała kilka slajdów, na których za pomocą własnych rysunków wyjaśnia schemat działania leków SSRI, czyli selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny i SNRI - selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny. 

Aktorka walczy ze stygmatyzacją chorób psychicznych

Post Julii Wróblewskiej o depresji i lekach psychotropowych to ważny głos w dyskusji o zdrowiu psychicznym. Niestety nie jest ono traktowane na równi ze zdrowiem fizycznych, a często osoby zmagające się z zaburzeniami osobowości czy chorobami psychicznymi są przez społeczeństwo stygmatyzowane, a pacjenci spotykają się z niezrozumieniem, czasem nawet ze strony bliskich. We wpisie aktorka obaliła kilka mitów na temat farmakologii zaburzeń psychicznych. Na post aktorki szybko odpowiedzieli jej fani, którzy podziękowali jej za szczerość i otwartość, a także podzielili się swoimi doświadczeniami: 

Bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się poruszyć ten temat, podejrzewam, że wymagało to od Ciebie wiele odwagi.

Niestety pojawiły się również komentarze krytykujące aktorkę, za zbytnie obnażanie się z kwestiami, które powinna zachować dla siebie. My gratulujemy Julce odwagi i cieszymy się, że dołączyła do grona gwiazd, które walczą o zwiększenie świadomości w zakresie zdrowia psychicznego.