"Detoks to bardziej chwyt marketingowy niż zalecany sposób żywienia"

Oczyszczać się? Przechodzić na post i detoks? Hanna Stolińska, autorka książki "Zakłamane jedzenie" nie ma wątpliwości: - Nasz organizm - poprzez wątrobę i nerki i z pomocą prawidłowej diety bogatej w warzywa - sam doskonale się oczyszcza. Nie ma potrzeby stosowania diet oczyszczających, jeżeli nasze narządy pracują w prawidłowy sposób.

Jako czynny dietetyk, który na co dzień spotyka się z pacjentami, zauważam coraz większy problem w tym, że znamy zasady zdrowego żywienia, ale nie potrafimy tych wszystkich zaleceń dostosować do siebie. Wiemy, że cukier jest zły, a zielone warzywa to antidotum na wiele chorób. Ciężko jest jednak dopasować wszystkie modne trendy do siebie, swojego stylu życia, godzin pracy, treningów, ulubionych smaków i zdolności kulinarnych.

Oczyszczanie organizmu

Gdy przychodzi wiosna, jesteśmy zarzucani informacjami, że okres jesienno-zimowy spowodował, iż nasz organizm jest zanieczyszczony, narządy są obciążone, a to skutkuje zmęczeniem, gorszym nastrojem i wyglądem, zaburzeniami ze strony układu pokarmowego i problemami ze snem. Po okresie zimowym chcemy zrzucić zbędne kilogramy, tęsknimy za świeżymi posiłkami i z przyjemnością dajemy się naciągnąć na polecane suplementy oraz diety oczyszczające. Czy jest to konieczne, a przede wszystkim skuteczne?

.. Fot. Shutterstock

Warto zacząć od tego, czym jest owo słynne oczyszczanie i z czego mamy się oczyszczać. A więc oczyszczanie, detoks, to usuwanie z  organizmu toksyn, które nagromadziły się na skutek niewłaściwej diety, zanieczyszczenia powietrza, stosowania używek oraz stresu. Co dzień jesteśmy narażeni na kontakt z zanieczyszczeniami obecnymi w powietrzu, glebie, wodzie czy w żywności. Wszechobecne metale ciężkie i związki chemiczne wymagają od organizmu stałej i sprawnej detoksykacji. Producenci cudownych specyfików nie są w stanie sami określić rodzaju toksyn oraz mechanizmu detoksykacji za pomocą ich produktów. A  czym jest owa toksyna?

Wszechobecne toksyny

Toksyny to wytwarzane przez żywe organizmy substancje, które mają właściwości trujące dla innego organizmu. Gdy czytam tę definicję, nasuwa mi się pytanie: czy faktycznie nasz organizm jest pełen toksyn? Oczywiście toksyny, tak jak i zatrucia toksynami, faktycznie istnieją i występują. Niestety, nawet jeśli dana substancja naprawdę jest szkodliwa, dieta oczyszczająca niewiele zdziała. Jeżeli nasz organizm jest pełen toksyn, czy poradzi sobie z nimi dzięki samym sokom?

Tymczasem nasz organizm – poprzez wątrobę i  nerki i  z pomocą prawidłowej diety bogatej w warzywa – sam doskonale się oczyszcza. Nie ma potrzeby stosowania diet oczyszczających, jeżeli nasze narządy pracują w  prawidłowy sposób. Taka jest ich rola w organizmie. Nawet jeśli zjemy coś mniej zdrowego, to wątroba i nerki mają za zadanie oczyścić nasz organizm.

Stosowanie monodiet i  diet eliminacyjnych w większości przypadków skutkuje licznymi niedoborami pokarmowymi, szybką redukcją masy ciała (zwykle jednak jest to ubytek wody i masy mięśniowej na skutek niskiej podaży białka i energii), co prowadzi do szybkiego efektu jo-jo. Jedną z  najbardziej popularnych diet stosowanych w  celu oczyszczenia organizmu z substancji toksycznych jest tak zwana głodówka. Polega na całkowitym wyeliminowaniu lub znaczącym zmniejszeniu przyjmowania pokarmów w ciągu dnia.

Z żywieniowego punktu widzenia jest to metoda niezalecana ze względu na brak możliwości pokrycia zapotrzebowania organizmu na substancje odżywcze. W  przypadku stosowania głodówki uruchamiany jest mechanizm obronny polegający na wytwarzaniu ciał ketonowych, które przyczyniają się do ogólnego złego samopoczucia, nudności, odwodnienia, zmęczenia, braku energii, apatii, bólów głowy.

.. Fot. Shutterstock

Gwałtowna utrata masy ciała najczęściej jest spowodowana ubytkiem wody z organizmu, a także zapasów glikogenu i masy mięśniowej, a na końcu tkanki tłuszczowej. Kolejną często stosowana metodą detoksu jest tak zwana sokoterapia. Metoda owa polega na spożywaniu wyłącznie soków owocowych oraz warzywnych przez określony czas. Powyższy sposób żywienia dostarcza znacznych ilości składników mineralnych i witamin, jednak jest niedoborowy w białka i tłuszcze. Może to negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną, a także upośledzać procesy wzrostowe oraz regeneracyjne organizmu.

Ubytek składników mineralnych z kości

Równie znaną dietą oczyszczającą jest tak zwana dieta jednoskładnikowa, która charakteryzuje się spożyciem jednej grupy produktów bądź jednego produktu. Jednak nie powinna ona trwać dłużej niż 3 dni, ze względu na niedobory składników pokarmowych. Diety oczyszczające bardzo często oparte są również na eliminacji glutenu, a  także nabiału. Jednak ich stosowanie negatywnie wpływa na gospodarkę wapniowo-fosforanową, powodując ubytek składników mineralnych z kości. Nieuzasadnione wyeliminowanie z diety glutenu przyczynia się między innymi do zaparć powstających na skutek niewystarczającego spożycia błonnika pokarmowego, którego najlepszym źródłem są produkty zbożowe.

Z żywieniowego punktu widzenia nie istnieje dieta oczyszczająca, która nie spowoduje negatywnych skutków zdrowotnych. Zamierzony efekt można uzyskać poprzez stosowanie racjonalnie zbilansowanej diety bogatej w warzywa i owoce oraz składniki, które wspomagają pracę wątroby. Szczególnie sprawdzają się owoce o barwie fioletowej bogate w polifenole oraz czosnek, cebula i jabłka zawierające kwercetynę.

Dieta bogata w kapustę, brokuł i brukselkę może poprawić sprawność naszych odpowiedzialnych za detoksykację nawet o 37 procent. Ważne jest, aby połowę warzyw w ciągu dnia stanowiły te w postaci surowej. W celu wsparcia narządów odpowiedzialnych za oczyszczanie organizmu warto stosować różnego rodzaju zioła (mniszek lekarski, łopian, koniczyna czerwona, skrzyp polny, karczoch, fiołek trójbarwny, jeżówka purpurowa, pokrzywa zwyczajna, brzoza, aloes) oraz dodawać cytrynę lub miętę do wody.

Co nie zaszkodzi?

Picie zielonej herbaty także korzystnie wpływa na oczyszczenie organizmu, gdyż ma ona działanie przeciwutleniające. Mniej znane, jednak równie skuteczne w detoksykacji są algi – spirulina i chlorella. Chlorella jest jednokomórkową algą, która zawiera włóknistą i nietrawioną przez organizm powłokę wewnętrzną, dzięki czemu może wiązać zalegające w organizmie szkodliwe produkty przemiany materii. Ponadto uszczelnia ścianki jelita, co zapobiega wtórnemu przenikaniu toksyn do organizmu. Alga ta jest szczególnie polecana jako wsparcie wątroby w  jej pracy: detoksykacji, posiada też właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Spirulina natomiast wzmacnia odporność organizmu, oprócz tego zawiera dużo bardzo dobrze przyswajalnego białka (znacznie więcej niż mięso wołowe czy ryby). Ponadto jest bogata w mikro i makroelementy, witaminy i kwasy nukleinowe.

.. Fot. Shutterstock

Normalizuje poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi, a także poprawia stan włosówpaznokci oraz wzroku. Wysoka zawartość kwasu gammalinoleinowego (GLA) wpływa pozytywnie na funkcjonowanie serca i innych narządów. W celu poprawy funkcjonowania wątroby i  oczyszczenia organizmu z substancji toksycznych należy zmniejszyć spożycie alkoholu. Mimo właściwości przeciwutleniających może on powodować uszkodzenie oraz przeciążenie wątroby i  nerek. Alkohol powoduje, iż praca wątroby ogranicza się do jego neutralizacji, co z  kolei przyczynia się do nagromadzenia toksyn pochodzących bezpośrednio z organizmu i z pożywienia.

Detoks to tak naprawdę bardziej chwyt marketingowy niż zalecany sposób żywienia. Obiecane efekty, takie jak na przykład spadek ilości tkanki tłuszczowej czy lepsze samopoczucie, nigdy nie znalazły potwierdzenia naukowego. Analizując pozytywne oraz negatywne właściwości tej diety, można wywnioskować, że stanowi ona zagrożenie dla zdrowia oraz prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Zdecydowanie lepiej jest stosować prawidłową dietę, bogatą w warzywa i owoce, przez cały rok.

Cytowany fragment pochodzi z książki "Zakłamane jedzenie" Hanny Stolińskiej wydanej przez wydawnictwo Otwarte.

Hanna Stolińska autorka książki 'Zakłamane jedzenie'.Hanna Stolińska autorka książki 'Zakłamane jedzenie'. Fot. Archiwum prywatne, materiały prasowe.

Hanna Stolińska - doktor nauk o zdrowiu, dietetyk kliniczny. Twórczyni i opiekunka merytoryczna projektu edukacji żywieniowej w szkołach "Zielona Kraina". Jedna z założycielek fundacji Kobiety bez diety. Autorka artykułów naukowych i popularnonaukowych, autorka lub współautorka cenionych książek o odżywianiu, między innymi "Love Vegan", "Jeść zdrowiej", "Jelito drażliwe. Leczenie dietą", "Insulinooporność. Leczenie dietą".

Więcej o:
Komentarze (57)
"Detoks to bardziej chwyt marketingowy niż zalecany sposób żywienia"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • le5zek

    Oceniono 13 razy 13

    Oczyszczenie organizmu polega przede wszystkim na zjedzeniu pożywienia bogatego w błonnik. Organizm wszystko co szkodliwe w*sra ...

  • jhbsk

    Oceniono 13 razy 11

    Interes musi się kręcić. Kiedyś było zakwaszenie organizmu, teraz jest detoks. A naiwni wydają majątek na zbędne suplementy lub książki o niczym. Ziębici i sochopaci mają się świetnie.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 10 razy 10

    Innym takim chwytem jest "odkwaszenie".
    W zasadzie nie bardzo wiadomo co to jest zakwaszenie organizmu.
    "Fachowcy" podają tylko które objawy mają o tym świadczyć.
    W rzeczywistości nie da się nic zmierzyć.
    A jeżeli chodzi o odczyn PH krwi (osocza), to już minimalne odchyłki (w dowolnym kierunku) świadczą o poważnym stanie chorobowym, a nie o jakimś "zakwaszeniu".
    No, ale jak da się ciągnąć forsę od naiwnych...
    Dlaczego nie?

  • kris0104

    Oceniono 10 razy 8

    O glodowce, jej zaletach , zastosowaniu , rodzajach Pani dietetyk ma blade pojecie i wypowiada sie bardzo pobieznie

  • Gość: zx

    Oceniono 15 razy 7

    Nie odkryje Ameryki, kiedy powiem, że jeść trzeba wszystko, tyle że w małych ilościach. Tzw. restrykcja kaloryczna to w tej chwili najlepszy sposób na danie sobie szansy dożycia starości we względnym zdrowiu. Nie jest to prosty sposób, bo człowiek, jak każde zwierzę, lubi się objadać, a w tej "diecie" trzeba chodzić ciągle na lekkim głodzie, ale można przywyknąć.
    Prócz tego nie wolno przesadzać z higieną, należy unikać stresów, nie palić i utrzymywać ciało i umysł w aktywności. Aktywność fizyczna ma być rekreacyjna, a nie wyczynowa - żadnych codziennych biegów na 10km i dźwigania ciężarów. To tyle. Sam się do tego wszystkiego nie stosuję, bo za cienki bolek jestem, ale robię postępy - nie palę już 13 lat, a i mniej żreć potrafię.

  • fafarafafafa

    Oceniono 10 razy 6

    Sama autorka popełnia kardynalny błąd mieszając właściwości mikro i makroskopowe pokarmów. Pożywienie jest w trakcie trawienia rozkładane na proste substancje składowe, więc dla organizmu niewielkie znaczenie będzie mieć 'osłonka' alg, o ile da się strawić. A jeżeli ktoś chce oczyszczać wnętrze jelit, niech się raczej uda do lekarza, jeśli ma problemy z perystaltyką.

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 9 razy 5

    Głodówki szkodzą? Pani Dr chyba nie słyszała o autofagii i NOBLU z medycyny dla profesora, który opisał to zjawisko...Znafcy zakichani...

  • striepo

    Oceniono 8 razy 4

    jedząc lżejsze strawniejsze potrawy, nerki i wątroba mają więcej czasu na reszte spraw poza bieżącymi

  • wd_40

    Oceniono 12 razy 4

    Dietetyk, psycholog i inni są siebie warci. Niestety frajerów nie brakuje, a mleko jest dla cielaków hahahahahaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX