Kim są "rzepiary"? O co chodzi w nowym trendzie?

Rzepiary - słyszeliście to określenie? Jego brzmienie może sugerować, że to nazwa "szkodnika" grasującego na polach rzepakowych. Można tak powiedzieć, z lekkim przymrużeniem oka. Jeśli widzieliście zdjęcia na tle pięknego, kwitnącego rzepaku, to prawdopodobnie widzieliście też słynne rzepiary.

Rzepiary. Kim są?

Rzepiary to celebrytki i influencerki, które wrzucają na swoje media społecznościowe (głównie Instagram) zdjęcia na tle żółtych, rzepakowych pól. Rzepak okazał się być nowego rodzaju ścianką, na tle której można przy okazji wycieczki za miasto wykonać kilka fotek dla swoich fanów. Internauci zauważając, że to nowy trend, nazwali tych, którzy mu ulegają, rzepiarami. Do kręgu rzepiar możemy zaliczyć Kasię Cichopek, Julię Wieniawę, Zofię Zborowską, Magdalenę Lamparską. "Rzepiarzem" (a może "rzepiarem"?) został też Maciej Dowbor. Z zagranicznych gwiazd na pozowaniu na tle rzepaku przyłapaliśmy Davida Beckhama. Sportowiec wybrał się na bieganie i przy tej okazji nagrał dla fanów krótkie wideo na tle rzepaku. 

 

Rzepiary. O co chodzi w nowym trendzie?

Rzepiary to chyba następczynie jesieniar, czyli instagramerek chętnie pozujących na tle jesiennych liści i wrzucających fotografie dyni, dyniowego latte i kubków z gorącą herbatą otulonych ciepłym sweterkiem. Na razie nie widać zimowego i letniego ich odpowiednika, pozostańmy zatem przy rzepiarach. Zdjęcia są piękne, w trendzie nie ma niczegó złego, wątpliwości budzi jedynie niszczenie upraw. Czym innym jest zrobienie zdjęcia na skraju pola rzepaku, a czym innym wejście (a co gorsza wjechanie!) na środek uprawy i niszczenie jej, na co często zwracają uwagę komentujący. 

Co ciekawe, samo ironiczne określenie "rzepiara" nie kojarzy się najlepiej, ale głos w tej sprawie zabrała językoznawczyni dr Justyna Janus-Konarska. 

Wyrazy z derywatem ‘ara’ nie kojarzą się dobrze i mają lekko nieprzyjemne brzmienie, np. ‘blachara’, ale pojawia się ich coraz więcej jak np. ‘jesieniara’, jedno z najbardziej popularnych młodzieżowych słów roku 2019. W przypadku ‘rzepiar’ – cały negatywizm znika, jeśli spojrzymy na piękno otaczającej nas przyrody.

Cieszmy się zatem pięknym, kwitnącym rzepakiem dopóki jest. Fani i fanki rzepadku będą musiały niedługo znaleźć nowy obszar działań, gdyż rzepak kwitnie tylko przez jakiś czas i w połowie czerwca będziemy musieli już o nim zapomnieć. Aż do maja 2021. 

Zobacz wideo Sprawdźcie koniecznie!
Więcej o: