Dziennikarz katolicki o atakach na świątynie: To jest wina samego Kościoła

W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodna z konstytucją. W całym kraju trwają protesty, a w mediach społecznościowych wiele osób wyraża sprzeciw wobec zmian.

Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów ekipy rządzącej oraz jej zwolenników wobec protestujących, jest dewastacja kościołów. Głos w tej sprawie zabrał niedawno Piotr Żyłka - redaktor naczelny portalu katolickiego Deon.pl oraz autor książek (m.in. „Życie na pełnej petardzie”).

Skąd ten atak?

Na swoim profilu na Instagramie dziennikarz zamieścił wpis, w którym zastanawia się między innymi nad tym, co jest przyczyną tak mocnej fali uderzeniowej w stronę Kościoła Katolickiego.

- Przejrzałem media społecznościowe i zobaczyłem kolejne doniesienia o protestach w kościołach i pod kościołami. Plakaty na i w kościołach. Kolejny raz ból. I przyszła kolejna myśl: ale przecież to nie Kościół tylko ludzie związani z obecną ekipą rządową podjęli decyzję, która uruchomiła tę falę protestów. Skąd w takim razie tak mocna fala uderzeniowa w stronę Kościoła? - pyta dziennikarz.

 

"To wszystko przynosi dziś takie właśnie konsekwencje"

W dalszej części wpisu Żyłka wyjaśnia, co jego zdaniem jest przyczyną tych ataków:

To prawda, że tej decyzji Kościół formalnie nie podjął, ale wiele lat zaniedbań ze strony Kościoła, bratanie się biskupów i innych kościelnych przełożonych z obecną władzą, wchodzenie z nią w układy - bardziej i mniej jawne, robienie z nią interesów finansowych, zgoda i tchórzliwy brak reagowania na instrumentalne wykorzystywanie "wartości chrześcijańskich" przez polityków, brak reakcji na kolejne skandale i patologie, brak kultury dialogu i współpracy ze świeckimi ze strony większości hierarchii i duchownych, oderwanie od rzeczywistości zwykłego człowieka, sposób nauczania urągający ludzkiej inteligencji, poczucie wyższości części duchowieństwa, zgoda na działanie pod "flagami kościelnymi" przeróżnych fundamentalistów, nacjonalistów, rasistów, brak elementarnej pogłębionej formacji duchowej... długo by jeszcze można wymieniać - to wszystko przynosi dziś takie właśnie konsekwencje.

W dalszej części wpisu dodaje:

To jest wina samego Kościoła. To co dziś widzimy, to bardzo smutne zderzenie z rzeczywistością. A chyba jeszcze smutniejsze jest to, że duża część hierarchii i katolików pewnie dalej będzie sobie tłumaczyć wszystko jakimiś zewnętrznymi spiskami i diabelskimi atakami .

Cały wpis Piotra Żyłki przeczytacie TUTAJ >>

Może cię także zainteresować:

Zobacz wideo Protesty po wyroku TK w całym kraju: