Cztery europejskie kraje chcą zmienić prawo, by Polki miały dostęp do darmowej aborcji. "Stać nas na to"

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zaostrzający przepisy aborcyjne odbił się szerokim echem na świecie. Posłanki i posłowie z niektórych europejskich krajów chcą zmienić prawo, by pomóc Polkom w dostępie do bezpłatnej i legalnej aborcji.

Kilka dni temu głośno było o projekcie islandzkiej parlamentarzystki. Rósa Björk Brynjólfsdóttir zaproponowała uchwałę, która zakłada, że kobiety, które straciły prawdo do legalnej aborcji w swoim kraju, mogłyby poddać się zabiegowi na Islandii. Projekt przewiduje, że prawo do darmowej aborcji miałyby kobiety posiadające europejskie ubezpieczenie zdrowotne.

- Są tylko dwa kraje w Europie, które objęłaby nasza ustawa. To Polska i Malta, gdzie prawa kobiet do aborcji są znacznie mniejsze niż w innych państwach. Tak więc nie wiązałoby się to z wielkimi wydatkami - powiedziała Rósa Björk Brynjólfsdóttir.

Czechy

Wsparcie dla Polek być może zaoferują nasi południowi sąsiedzi. Frantiszek Koprziwa, poseł z Czeskiej Partii Piratów, napisał niedawno:

Polskim kobietom odebrano możliwość wyboru i decydowania o swojej przyszłości. Nie możemy ich tak zostawić w tej sytuacji. Okażmy więc naszą solidarność.

Norwegia

Norwescy politycy także zaoferowali wsparcie dla polskich kobiet, które chcą poddać się zabiegowi na terenie ich kraju. - Stać nas na to, by aborcje były bezpłatne. Dla nas to nie będzie duży wydatek, a dla Polek to często sprawa życia. Podkreślam jednak, że nie ingerujemy w to, co robi Polska. Musimy jednak reagować, jeśli łamane są prawa kobiet, prawa człowieka - stwierdził niedawno Nicholas Wilkinson, rzecznik partii SV (Socjalistycznej Partii Lewicy).

Szwecja

Nie możemy jednak zapominać, że jako pierwsze chęć pomocy Polkom wyraziły kobiety ze Szwecji. Niedługo po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego stworzyły petycję. Ich celem jest zapewnienie kobietom z naszego kraju możliwość darmowego przerwania ciąży w ich kraju.

- W ostatnich tygodniach mogliśmy śledzić przerażający rozwój sytuacji w Polsce, to, jak rządzący po raz kolejny próbują ograniczyć prawo do aborcji. W Polsce jest ono już i tak poważnie ograniczone. Kobiety mogą dokonać aborcji tylko wtedy, gdy zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, a także jeśli ciąża zagraża życiu i zdrowiu kobiety lub gdy płód jest poważnie uszkodzony. W latach 60. Szwedki wyjeżdżały na aborcję do Polski. Teraz, kilkadziesiąt lat później, nadeszła nasza kolej, by pomóc Polkom odzyskać władzę nad własnym ciałem - powiedziała szwedzka aktorka Cissi Wallin w rozmowie "Expressen".

Może cię także zainteresować:

Zobacz wideo "Opozycja powinna zostawić PiS z tym kłopotem"