Para lekarzy z Gdańska zapozowała nago do kalendarza. "Oburzone reakcje pokazują skalę polskiej pruderii"

Najnowsza edycja kalendarza "Afiszujemy się", która stworzona została przez magazyn LGBTQIA "Replika" odbiła się szerokim echem w internecie. Wszystko za sprawą pary dwóch lekarzy z Gdańska, którzy zdecydowali się wziąć udział w nagiej sesji zdjęciowej do tego kalendarza. - Dyskusja w środowisku medycznym (i nie tylko w nim) przebiega pod hasłem: "Czy lekarzowi wypada." - pisze magazyn "Replika" na Instagramie.
Zobacz wideo Martyna Wojciechowska stanęła w obronie osób LGBT

Nie da się ukryć, że bycie osobą LGBT w Polsce wiąże się z wieloma wyzwaniami. Nic więc dziwnego, że tak wiele osób doceniło parę lekarzy z Gdańska, którzy bez skrępowania wystąpili wspólnie w nagim kalendarzu "Afiszujemy się" stworzonego przez tęczowy magazyn "Replika". Choć początkowo pozować miał sam doktor Maciej Socha, który jest na co dzień ordynatorem Oddziału Położniczo-Ginekologicznego w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku, to podczas sesji dołączył do niego spontanicznie jego narzeczony Mateusz Wartęga, który również jest lekarzem. 

Piotr Grabarczyk, znany także jako Grabari, jest dziennikarzem i blogerem, autorem cyklu '#zorientowani'. Niedawno ukazał się jego e-book 'Mamo jestem gejem. Tato jestem lesbijką. Rodzice osób LGBT+ wychodzą z szafy'.Po wyborach wyprowadził się z Polski. Obawiał się homofobii. "Z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że zrobiłem dobrze"

Para lekarzy z Gdańska zapozowała nago do kalendarza

Na rok 2021 magazyn "Replika" przygotował aż dwie wersja kalendarza "Afiszujemy się". W pierwszej z nich (różowej), znajdziemy zdjęcia mężczyzn homoseksualnych, biseksualnych oraz transpłciowych, a w drugiej (niebieskiej), zdjęcia nieheteronormatywnych kobiet i osób niebinarnych. Największy rozgłos w sieci zyskała para lekarzy, których decyzja o pozowaniu nago w kalendarzu spotkała się ze skrajnymi reakcjami. 

- Na kalendarzowym zdjęciu po prostu stoją nago obok siebie (nawet się nie dotykają). Dyskusja w środowisku medycznym (i nie tylko w nim) przebiega pod hasłem: "Czy lekarzowi wypada…" (...). Oburzone reakcje (Maciej i Mateusz dostają ich sporo) pokazują skalę polskiej pruderii, która wpływa nie tylko na sztywne obyczaje, wpływa również na nasze zdrowie. Na szczęście Maciej i Mateusz odbierają też mnóstwo pozytywnych wiadomości, za które w ich imieniu bardzo dziękujemy - czytamy na Instagramie magazynu "Replika".

Shady Lady w projekcie fotograficznym 'Reinwencja' z kreacjami poznańskich projektantów - Krystiana Szymczaka i Kuby JasińskiegoShady Lady: My się już nie prosimy o tolerowanie nas, nie pozbędziecie się nas nigdy

 

- Bywało, że pojawiałem się w pracy w różowej koszuli i to wystarczało, by wzbudzić kontrowersje, co do stroju mężczyzny lekarza i nauczyciela akademickiego. Konsternację budziły też moje zdjęcia z Facebooka czy Instagrama, na których widać mnie np. w kąpielówkach. Lekarz też bywa na wakacjach i ma też życie osobiste. Ani nagość, ani moja miłość do Mateusza nikogo nie obrażają, a mnie, z całą pewnością, nie ujmują kompetencji zawodowych. Poza tym nie zamierzam też niczego udawać, jestem, jaki jestem, co widać na zdjęciu (śmiech). Udział w sesji to mój sposób na walkę ze szkodliwymi stereotypami, uprzedzeniami i homofobią. Lekarze też mają życie osobiste, prącia, a czasem też facetów. Orientacja seksualna jest, jaka jest, podobnie jak nasze ciało! Nie należy ich się wstydzić! - powiedział "Replice" doktor Maciej Socha.