Ekolodzy stanęli w obronie 16-latka. Grozi mu poprawczak. "Ścigają go za to, że postanowił być aktywnym obywatelem"

W czasie grudniowej manifestacji Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w Opolu Kacper Lubiewski udzielał się przez megafon. W oczach władz sprzęt ten miał szkodzić środowisku. W obronie nastolatka stanęli znani ekolodzy oraz działacze społeczni.

Kacper Lubiewski to 16-latek z Opola. Nastolatek od dawna jest zaangażowany w działalność Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Oprócz tego jest także członkiem Europejskiego Parlamentu Młodzieży. Działalnością Kacpra po grudniowej manifestacji zainteresowała się nie tylko opolska policja, lecz także kurator sądowa, która skierowała sprawę do sądu rodzinnego. W najgorszym przypadku chłopakowi grozi poprawczak.

Zobacz wideo Młodzież walczy o klimat i zaprasza do współpracy dorosłych:

List w obronie Kacpra

Niedawno list w obronie nastolatka wystosowali działacze ruchów ekologicznych oraz obrony praw człowieka i obywatela. - Ze zdumieniem i oburzeniem przyjęliśmy informację o działaniach opolskiej policji wobec licealisty Kacpra Lubiewskiego, uczestnika Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Służby porządkowe ścigają młodego człowieka za udział w legalnej demonstracji i wygłaszanie poglądów opartych na danych naukowych. Ścigają go za to, że postanowił być aktywnym obywatelem korzystającym ze swoich konstytucyjnych praw i poważył się wezwać polski rząd, aby aktywnie działał na rzecz ochrony klimatu oraz zapewnił bezpieczeństwo klimatyczne jemu i jego rówieśnikom. Prześladują go pomimo tego, że nie stosował przemocy, ani nie używał języka nienawiści - czytamy w liście, który został opublikowany na oficjalnej stronie Koalicji Klimatycznej.

W dalszej części autorzy nawiązują do początków swojej działalności, które przypadały na lata 70. i 80 ubiegłego wieku. Byli m.in. karani przez Kolegia ds. Wykroczeń za zaśmiecanie ulic, a za udział w demonstracjach w obronie wolności w trakcie Stanu Wojennego byli zatrzymywani na komisariatach i karani za udział w nielegalnych zgromadzeniach. 

- Pamiętamy obraźliwe i nienawistne informacje publikowane w rządowych gazetach oraz programach telewizyjnych i radiowych o naszej działalności i wymierzone w nas, oraz naszych przyjaciół domagających się dla Polski wolności i aktywnych działań na rzecz ochrony środowiska. Pamiętamy, że za obronę drzew i przyrody byliśmy przesłuchiwani, zastraszani i ośmieszani. Dziś z przerażeniem obserwujemy, że władza publiczna w Polsce wykorzystuje podobne metody wobec młodych ludzi walczących o swoją przyszłość. Rząd, który prowadzi takie działania w stosunku do swoich obywateli, zwłaszcza wobec osób dopiero wchodzących w dorosłość, traci moralne prawo do sprawowania władzy - piszą autorzy. Cały list "W obronie Kacpra Lubiewskiego" przeczytacie na oficjalnej stronie Koalicji Klimatycznej >>

Może cię także zainteresować: